Hej, dziewczyny!
Jak zwykle chciałam zapytać o kilka rzeczy...
Nie mogę uwierzyć, że mieszkamy w Austrii już 3 miesiące, a za półtora tygodnia mija mi termin porodu.
Teoretycznie to w zasadzie mogę już urodzić w każdej chwili ;p, ale jakoś się nie zapowiada (w sumie to nie wiem, bo to moje pierwsze ;p).
Byliśmy zobaczyć szpital i jest rewelacyjnie (nie mieszkamy w Wiedniu, tylko na granicy ze Szwajcarią), ale oczywiście zapomniałam zapytać o kilka rzeczy... Moze Wy mi podpowiecie? No to tal:
Czy lewatywę to robi się każdej kobiecie? (Wolałabym wiedzieć za wczasu ;p)
Czy tu do szpitala zabiera się pampersy dla dziecka? I jakie jeszcze rzeczy dla dziecka oprócz ubranek? Tak samo jak w Polsce, czyli wszystko?
Czy zabiera się tu własne jednorazowe majtki i podpaski? (Chciałam kupić takie w aptece to pani powiedziała, że nie mają takich rzeczy, że dostaje się je w szpitalu. Ale może mnie nie zrozumiała, bo ja nie umiem niemieckiego i tylko po angielsku próbuję się porozumieć). Czy dają w szpitalu, czy nie dają to chyba i tak chciałabym takie kupić na wszelki wypadek i potem do domu. Mozecie mi powiedzieć jak to się nazywa po niemiecku i gdzie to kupić?
Czy Wy też do szpitala miałyście przynieść odpis aktu urodzenia (własny i męża)? - bo może źle zrozumieliśmy? Czy potrzebny jest dowód zameldowania?
Czy zabierałyście do szpitala laktator (gdyby pokarmu było za dużo) i butelkę dla dziecka (gdyby było go za mało)?
Czy potrzebny jest własny termometr? Czy zabierałyście kubek, sztućce??? Czy zegarek naprawdę się przydaje podczas porodu? ;p (szczerze powiedziawszy to nie mam ;p)
Kupiłam maść do brodawek Lansinoh. Znacie ją? (jakieś maleńki to opakowanie)
Mam jeszcze Lasepton do pupy. Co sądzicie? Czy to też zabrać do szpitala?
Słyszałam też, że warto mieć w domu na wszelki wypadek lek na gorączkę i na krostki. Znacie coś dobrego? To się kupuje bez recepty i daje samemu? Nie bardzo jestem za podawaniem dziecku leku bez konsultacji z lekarzem i myślę, że bym tego nie zrobiła. Ale co wtedy np. w weekend? Jedziecie do szpitala do razu?
Hm. Sporo tych pytań mi wyszło ;p. No ale to moje ostatnie dni ;p. Trzymajcie kciuki!

))