Vici ja tez to dobrze znam. Nie jeden raz mialam sytuacje, ze Polacy po uslyszeniu, ze rozmawiamy po polsku zmieniali jezyk. Co ciekawe robia to glownie Ci, ktorzy sa mniej wiecej w moim wieku. Ci starsi zaczepiaja. W ten sposob poznalam pare Polek tuz przed lub po 50-tce.
Co do jezyka. Dziewczyny jesli choc troche mowicie po niemiecku, to zaufajcie sobie. Wiadomo, ze na poczatku nie jest latwo, ale im czesciej macie kontakt z niemieckim- u lekarza, w urzedzie, tym latwiej sie go uczycie.
Ja pamietam na poczatku kombinowalam z niemieckim i angielskim. Jak urzednicy, czy lekarze widzieli, ze sie staram, to byli o wiele milsi, cierpliwiej mi tlumaczyli, a nieraz zapisywali cos na kartce, zebym potem mogla sobie w domu sprawdzic.