ola8806 nic się nie bój, pani doktor będzie do Ciebie mówiła po polsku

Dwa razy trafiłam na polskie pielęgniarki i w razie potrzeby one wszystko tłumaczyły. A tak to zazwyczaj pielęgniarka mówi po niemiecku, ale ona tylko każe rozebrać dziecko do zważenia, a jak jest szczepienie to daje papierek do podpisania, a potem już pani doktor przychodzi.
Ja też na jutro nie mam planów, więc godzina nie gra roli, napisz o której Ci pasuje, a ja się dostosuję

Dobrze pamiętam, że Ty też mieszkasz w 17. Bezirku?
Beabea znajoma to samo miała, jest po fizjoterapii i wyszło jej, że musiałaby zdać 12 egzaminów. Ale np jej koleżanki, które są również po fizjoterapii, dowiadywały się mniej więcej w tym samym czasie i im wyszło 4-6 egzaminów, trafiły po prostu na inną osobę... Trochę to niesprawiedliwe. Ja nie musiałam nostryfikować dyplomu, ale wydaje mi się, że gdyby chciała uczyć w szkole to pewnie bym musiała, bo tu jednak system szkolnictwa trochę różni się od tego w Polsce.
mala90 na razie tylko raz byłam na flohmarkcie, niestety trafiłam na taki gdzie były same książki i zabawki, więc nic nie kupiłam

Też było ciasno, tłum ludzi, ciężko było się z wózkiem przebić

A moje dziecko nie toleruje nosidełka niestety. Co do sh to weszłam z ciekawości do jednego, nazywa się Humana, logo globus i napis "People to people", to jakaś organizacja chyba jest. W każdym bądź razie ciuchów dużo, ale cenowo hmm, np za zwykłą bluzkę dla mnie życzyli sobie 16€, gdzie w niektórych sklepach na przecenie to nową w tej kwocie spokojnie kupię. Ubranek dla dzieci nie widziałam, być może były na piętrze (bo ta filia akurat piętrowa była), no a z wózkiem nie miałam jak tam wejść. Może są tu typowe sh, jeszcze na taki nie trafiłam

Patrzyłaś na willhaben? Może tam uda Ci się coś ciekawego upolować

Jeśli chodzi o wykładziny to za bardzo nie pomogę, w sobotę byliśmy w XXXLutz po dywan, wybór bardzo duży i były przeceny, chyba nawet 40%, niestety nie zwróciłam uwagi czy były wykładziny.
Pochwalę się, Synek ma już dwa ząbki

Przebiły się dwie jedyneczki na dole, czyli te wzgórki o których wcześniej pisałam to jednak na ząbki były
