Olu w Polsce szczepienia są obowiązkowe tylko z nazwy, a tak są dobrowolne i nikt nikomu nie może nakazać dziecka kłuć, broni tego Konstytucja. Ostatnio sanepid znalazł sobie źródło dochodu wymyślając kary za nieszczepienie. Sprawa została już wyjaśniona przez sądy, które jednogłośnie stwierdziły, że to nielegalne, bo wg prawa nikt nie może narzucić sposobu leczenia. Jak jest z respektowaniem prawa u nas, każdy wie - gdzie da się wyciągnąć jakiś grosz próbuje się naginać prawo.
Tutaj również są szczepionki pojedyncze. Nasza znajoma tak szczepiła córkę. Lekarz nie ma ich na stanie, jednak może zamówić. Nie są refundowane.
Na nas nikt nie naciskał, dostaliśmy papier do podpisania, że nie wyrażamy zgody na następne szczepienia i temat umilkł.