Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ola ja też już bym najchętniej rodziła ale marzy mi się do stycznia donosic a później już niech się dzieje co chce poza tym u nas dopiero początek 36 tc więc jeszcze trochę za wcześnie
U mnie dopiero poczatek 34 wiec tez jeszcze minimum miesiac przed nami przy dluzszym chodzeniu slabo mi sie robi i mam juz dosc! Przed swietami tyle roboty a ja weny wogole nie mam.
Ojjj... ja to dopiero bym chciała już rodzić... Ale się małej wyjątkowo nie śpieszy. A ja już mam serdecznie dosyć nocnych toaletowych pobudek. I chociaż dalej śpie tylko kilka godzin na dobę, to momentami mnie energia rozpiera, a za chwilę padam z nóg. I tak w kółko.
Witam! Chciałabym się spytać czy nie wie któraś z was gdzie jest dobry szpital z polskimi położnymi w okolicach 9 bezirku ? bo ciężko z językiem niemieckim ;/
Hej ja rodzę w WSP w 16. Bezirku. Szpital mi polecił mój lekarz, bo chciałam mieć w miarę blisko. Byłam tam na zwiedzaniu sali i doznałam lekkiego szoku, bo okazało się, że tam prawie same polskie położne. Nawet nie przypuszczałam, że aż tyle może ich tam być. Ja osobiście mam nadzieję trafić na austriaczkę przy porodzie, bo aż mi głupio będzie zrzędzić czy przeklnąć , jak tam wszyscy będą mnie rozumieć. Ale jeśli szukasz "polskojęzycznego" szpitala, to jak najbardziej.
Ja rodzilam w 16 bez karolaska tam raczej ciężko ci będzie trafić na austryjaczke już prędzej na slowaczke zawsze na dyżurach są 2 Polki ale jeżeli chodzi o opiekę nad bobasem po porodzie to w tym pokoju gdzie się będę nim zajmować i robić badania to tam tylko niemiecki i angielski ordynator bardzo fajny chodzi i śpiewa po oddziale taka miła atmosfera my już w Polsce do świąt się przygotowujemy
Dzięki Gabi No to musi być faktycznie miło na oddziale skoro ordynator "śpiewający" A powiedz mi, bo ja zapomniałam spytać jak byłam, mąż może być przy małej cały czas podczas mierzenia, badań itd. nie?
Przy porodzie może być a później od 11 do 19 później już ochrona albo położone wypraszaja. Chyba że sobie pokój rodzinny wezmiecie to może tam spać nawet u mnie było trochę inaczej niż przy normalnym porodzie. Ja miałam wywolywany poród o przyjęli mnie na oddział tam gdzie leżą już mamy po porodach o 17 mąż mógł być tylko do 19 potem o 23 podali mi żel. Do póki nie przeniesli mnie na porodowke to męża nie mogło byc ze mną przyjechał o 6 a ja przed 8 urodziłam i musiała się sama męczyć i jeszcze starać się być cicho żeby dzieci i mam z sali nie obudzić potem już mąż do wieczora był ze mną przy porodzie naturalny jak pezyjedziesz z skurczami jest całkiem inaczej żaluzje tylko ze nie wzięłam pokoju rodzinnego mi i tak się udało że była w trójce ale w szóstkach była masakra jedno dziecko budzi drugie, mamy w nocy po korytarzach chodziły ledwo żywe żeby dzieci uspokoić.