Dzięki Ola, uspokoiłaś mnie bo już się bałam że jakieś zakażenie się wdaje albo cuś. A powiedz mi jeszcze jak psikałaś? Prosto na ten kikut?? Czy na gazik i przemywałaś? W szpitalu powiedzieli, żeby po prostu utrzymywać suchy i zasypywać pudrem. Tak też robię do tej pory. Ale Octenisept mam, to wyczyszczę i spróbuję.
Heh wpis powyżej to mąż, się nacieszyć nie może i chyba już mu troszkę brak rozumku się daje we znaki.