Meldunek już mamy. Mąż z niepełnosprawną córcią był pytać o miejsce w szkole specjalnej, ale musimy czekać na odpowiedź kierowcy z busa i za szkołę musimy płacić ok 150 euro , coś potem mają zwracać, ale nie wiemy . Za przedszkole też 60 miesięcznie , i chciałam zapytać czy to można odpisać od podatku za szkołę i za przedszkole .
jakie rachunki należy mieć? Wymagać?
Czy za śmieci też można? Czy 200 euro to na 4 osobową rodzinę to kosztują śmieci na miesiąc czy na rok?
Bo starsza córcia pojechała do Polski , do babci skończyć 1 klasę gimnazjum.
I czy za olej opałowy można zrobić zwrot czy odliczyć od podatku?
I co jeszcze można?Czy dojazdy do pracy można , i czy zwykły paragon wystarczy ze stacji czy trzeba coś więcej?
I jeszcze jedna inna ważna kwestia mam termin na 29 luty, 9 marzec , a lekarz , u którego byłam we czwartek powiedział , że na 15 marzec , więc jeszcze sporo.
I on nie pracuje w szpitalu, to Polak , ja nie umiem nic po niemiecku,ale od kilku dni spisuję słowa tematycznie z internetu i powoli się uczę , i nie wiem jaki będzie efekt-zobaczymy.
Następną wizytę mam na 17 lutego i też u niego i powiedział mi, że podbije mi to badanie z czwartku i następne i mając kartę ciąży z Polski z badaniami i resztę badań , to mogę się starać o to jakieś wychowawcze, chyba , że chciał mnie tylko zbyć?
Jak sądzicie?
I moje pytanie dotyczy tego, że jak jeszcze w ogóle nie jestem zapisana do żadnej położnej , ani do lekarza pediatry, ani do szpitala , to czy jak pojadę rodzić do pierwszego szpitala to czy się mną zajmą, czy odeślą z kwitkiem?
Bardzo się tego wszystkiego boję i do tego jeszcze bólu.
Bo im bliżej tym gorzej , a mieszkamy w małej miejscowości w Tyrolu.
Pozdrawiam was dziewczyny.
Magda