reklama

Mamy z Austrii

Ola, nom jak pisze Bubcia, trochę pochodzi, zwłaszcza jak taka malutka. Moja była dużo większa, miesiąc minął, a ona dalej w niektórych 50, Wszystkie body jakieś takie luźne. Niektóre 56 mam wrażenie, że mniejsze niż 50 :/ Nie można dojść ładu z tymi rozmiarami, więc posortowałam wielkością po swojemu.Ty już chyba w domu z małą prawda?
Bubcia, ojjj moja ma to samo z sikaniem. Zawsze czekam, żeby zrobiła co ma zrobić, a potem jak ją już przewine to i tak puści "kleksa". Przeważnie jak już odkładam śpiącą do łóżeczka. No to dawaj przewijamy jeszcze raz i wtedy zawsze siku :D i po wszystkim dosłownie. Ale teraz już się wycwaniłam :D mam pod małą zawsze "roboczego" pampersa z niższej półki, na którym pracujemy, jak coś leci to zakrywam ;) Póki co się sprawdza, ale mała napewno jakoś sobie to obejdzie, żeby sikać dalej po wszystkim :D
Dziewczyny wasze dzieciaki też robiły takie rzadkie hmmm czasem nawet wodniste dwójeczki?? I to kilka razy dziennie?
 
reklama
Ola to u ciebie tym bardziej 50 dłużej posłużą bo Zosia przy wypisów wazyla 3034g a w piątek u pediatry już 3200g

Karolaska haha to u nas to samo , tylko przewinę to zaraz znowu kupka, czasami po trzy razy przewijam :)
U nas kupka to przeważnie przed jedzeniem w trakcie i po więc ciągle mała kupkę robi i też taka wodnista
 
No Bubcia nie dość, że tak późno wyszły, to odrazu znaczą teren :D hahaha
Ola nie przejmuj się, z czasem powinna coraz rzadziej ta czkawka dokuczać. Moją do tej pory męczy, ale już coraz mniej ;)

Anitaka zauważyłam, że nic nie piszesz już 2gi dzień. Czyżby coś ruszyło??
 
Dziewczyny zapewne nie tylko ja mogę się pod tym podpisać....ale Wam zazdroszczę, że już rozpoczęłyście ten etap z maluchami! Mam nadzieję, że na dniach pojawi się i nasz synek ❤

Mam do Was kolejne pytanie pomocne mamuśki :)
Jak robicie białe pranie? (Nie chodzi mi o dziecięce tylko takie zwykłe) Dostaję tutaj dosłownie szału...albo ja coś pasuję albo moja pralka się buntuje... macie może jakieś środki godne polecenia? Wszelkie patenty milewidziane i dziękuję z góry za rady ;)

Dobrej nocy i smacznych pączków, jutro tłusty czwartek mniam mniam :))))
 
O kurczę, ale się nam w tym roku naprodukuje dzieciaczków:laugh2: Moja teściowa zrzędzi tylko, że mogliśmy maluszka zmajstrować w następnym roku, bo socjalne bardzo wzrasta od 2017. Tej to nigdy nie dogodzisz, zawsze musi się o coś uczepić....
Gratuluję wszystkim mamusiom, a tym, które są już na końcówce życzę wytrwałości!
Mniam, zajadam pączusia. Wczoraj w Mekur były po -50% to skorzystałam, bo moje to mało smakowe są....

Karolka
, a jaki masz problem? Ja używam proszku do białego, najczęściej Ariel. Żele są słabsze, lepsze do kolorów, żeby ich nie wypłukiwało. A jak mam jakieś plamy, to używam Vanish w proszku. W Austrii jest twarda woda, więc jest możliwość, że się pralka zakamieniła i słabo grzeje wodę.
 
aniag78 no przybędzie i wszystkie jakieś takie niemalże "terminowe" :D

mkarolka0 ja też używam do białego zazwyczaj proszku, nie żelu.Jeśli żel to do białego prania. Aaa no i staram się zawsze w 60°C prać. A parę razy w roku przy grubszych porządkach puszczam puste pranie na 90°C z octem i sodą. Właśnie żeby pralka nie zaszła kamieniem i innymi dziwactwami. Trochę śmierdzi, ale po 2 płukaniach zapach znika. Jakoś wolę babcinym sposobem, niż tą Calgonową chemią :)
 
Dzięki dziewczyny właśnie wyruszam po zwykły proszek, bo się na płyny tu przestawiłam.. mój mąż ma strasznie dużo białego prania, do tego skarpetek się zawsze nazbierało i to wszystko pozostawia mi od jakiegoś czasu wiele do życzenia :/ wczoraj puściłam pralkę na 95 stopni bez żadnych detergentów a i tak mega piana była więc gdzieś ten syf siedzi... ostatnio moją piękną białą bluzeczkę ciążowa wyciągnęłam brudniejszą niż przed włożeniem do pralki...myślałam, że się rozpłaczę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry