mi sie wydaje, ze moj ginekolog bylby w stanie na swoim sprzecie zrobic dokladne Nackenfaltenmessung, tylko sie mu to zwyczajnie nie oplaci. Ja mialam robione w 23. bezirku, bo akurat wypadl mi termin w swieta i w SJK ani w zadnym "instytucie" w Wiedniu nie bylo juz miejsca. Cudem dostalam sie do dr Linch. Wizyta trwala... 2,5 h. Bo dzidek sie zle ulozy i nie chcial obrocic, byly 3 podejscia, musialam cos zrobic zeby sie obrocil, zaliczylam chodzenie po schodach, spacer, sklony, lekkie podskoki, siku, jedzonko, picie, na koniec bylam skonana. I wobrazacie sobie taka "akcje" u ginekologa, ktory powiedzmy ma minimum 20 ciezarnych dziennie i polowie z nich nie uda sie dokladnie zmierzyc NFM za pierwszym razem, a z tej polowy jeszcze kilku za 2. razem. ale bylby mlyn...