reklama

Mamy z Austrii

reklama
Ola współczuję, ja się strasznie pierwszego szczepienia boję mamy 10 maja, ja umrę jak Zosia będzie płakała, a słyszałam, że dzieci lepiej znoszą jak do piersi przyprawione, prawda to?
 
My w pon mialysmy szczepienie. Mala az czerwona siezrobila tak plakala. Potem ja przytulilam i przeszlo ale cos ostatnio w snie placze i przestaje. Nie wiem czy cos jej sie przypomina czy jak. :)
 
Nie wypowiem się bo nie wiem, ale drugie kłucie mała miała na rękach u mnie wtulona, ale to nic nie pomogło...

Ola dzięki, na willhaben widziałam, ale mam zupełnie inną kolorystyke wypatrzoną.

Bubcia znalazłam na jakiejś holenderskiej stronie. Wyszła w marcu tego roku, więc zamawiam zaraz póki jeszcze są :D potem się będę martwić łamaniem lnu :D
 
reklama
Hejka Mamuski
Wow szalejecie z chustami, super, tez marzy mi sie diso i wlasnie jakas lepsiejsza z domieszkami.. Karolask jakie masz na oku jesli mozna wiedzieć :)
Ja w sumie 10 mcy w pasiaku i pod koniec jak juz siedzial w mancuce wlasnie nosiłam . Ogolnie to wtedy malutko bardzo używałam wózka bo Maly nie lubial w nim siedzieć spac i wogole najlepiej przy mamie:) a teraz wózek choc czasem zdarzy sie w nosidle :-) jak pogoda brzudka I z parasolem trzrba wyjsc.
Bubcia u nas szczepionki szybko I na koncu wizyty dawane a ja w gym czasie zwracalam Synka uwage na wszystko inne a jak juz sie rozplakal to pare sekund I w poczekalni cycus na pocieszenie I bylo dobrze I take zostalo po dzis dzien :) lekarstwo na wszystko :) :p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry