reklama

Mamy z Bradford

hej laseczki
Marta84synek mnie dzis rozpiescil i wstalo mu sie po 8. jakies 5minut po tym jak wyslalam Ci smsa. juz bylo za pozno, żeby go ubierac juz nie mowiac o sniadaniu:sorry2:

roksanna1 Alex mi spi 2 razy dziennie i wlasnie mysle zeby mu zrobic tylko 1 dzemke...ale...jak wstanie mi tak jak dzis to oki bo dopiero o 12 sie kladzie i jest wstanie wytrzymac do wieczora. niestety przewaznie wstaje o 6:wściekła/y: i pada juz miedzy 9-10, a pozniej kolo 4-5i dlatego tak szaleje. pare razy probowalam go przetrzymac, ale to była tragedia i dla mnie i dla niego wiec odpuscilam. moze dzis zacznie sie nowa era??? kto wie:-D

a tak poza tym to dzien u mnie zapowiada sie super. KOCHAM PANA LISTONOSZA!!!!:-D:-D:-D:-D w koncu oczekiwany list z cancilu mi przytargał:-) przyznali nam housing benefit :-):-D:-)
teraz tylko czekam na mojego i na zakupy hahahahha
 
reklama
Ja wlasnie wrocilam ze spaceru i zakupow. Zjadlam ogromne ciacho a teraz mam strasne wyrzuty sumienia:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
23aneczka - mam nadzieje, ze juz sie lepiej czujesz:tak:
nefretete101 - no to gratulacje!!! ja po powrocie z Polski zloze wniosek:tak:
NIE KUPILAM MLEKA!!! CHOLERA :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: chyba sie potne, ale jestem glupia
 
Marta84 dzieki juz mi lepiej,ta poranna kawa postawila mnie na nogi i bol glowy od razu ustal.
Nefretete101 my tez skladalismy wniosek o housing benefit ale niestety okazlo sie ze nam sie nie nalezy choc do tej pory nie wiemy dlaczego:-(. A w sumie to zaczelo sie tak: od momentu gdy zlozylismy wniosek do cancilu na odpowiedz czekalismy moze 2 tyg,tez cieszylam sie jak glupia bo z listu ktory od nich dostalam wywnioskowalam ze nam przyznali,zreszta nie tylko ja mialam takie wrazenie wszyscy ktorzy czytali tez tak stwierdzili. Moja radosc przygasla w momencie kiedy bylismy w polsce i na konto nie wplywaly nam zadne pieniadze za housing:no:,to zaczelo dawac nam do myslenia. po miesiecznym urlopiku "mezczyzna moj":tak: wybral sie z ich liscikiem do ich siedziby i pani ktora tam siedziala stwierdzila ze jednka nam sie nic nie nalezy a kwota ktora byla podana w liscie to kwota ktora przekraczamy:zawstydzona/y:aby dostac housing. do tej pory nie wiemy czemu tak jest ze nam sie nie nalezy bo kokosow blazej nie zarabia a ja przeciez nie pracuje!!!!!!znam takich co maja kasy w Hu..... a im sie nalezy i otrzymuja wiec nie wiem jak ta sprawe rozpatrywac.Moze znow zlozymy nowy wniosek,nie wiem.
pozdrawiam
 
witam piekne panie
ale mam dzis dobry humor:-):-):-)
natalka corcia jest przecudona:-)))))))
drogie kolezanki mojadzidzia i marta84- miejsce ze zdjec z mojego profilu na naszej klasie to Bradford.tak mojadzidzia kolo ratusza.
dzis bylam ze swoja swagierka u chinskiej restauracji no i po drodze nie moglam sobie odmowic obejrzenia Darwina z piasku.no i byly tam jeszcze inne atrakcje-mini plaza dla dzieci.roksanna1 dobrze zrobisz jak wezmiesz grabki i wiaderko, Matylda bedzie zachwicona.Nikola jak zobaczyla piasek to myslalam ze wyleci mi z wozka:-):-) jest ogrodek piwny -mozna sobie drinknąc:tak:. spedzilysmy super dzien.tymbardziej ze pogoda dopisuje. jutro moja swagierka wraca do PL wiec dzis mala kolacyjka pozegnalna i male ''conieco'' do picia;-)
marta84-nie mow ze jestes glupia bo zawsze sie moze zdarzyc ze czegos sie zapomni,a ja to chyba mistrzyni w tym jestem.moj R mowi mi zawsze zebym sobie kupila maly notesik i wszystko notowala. no w ostatecznosci zostaje mi lecytyna:tak::-D
 
Marta84, tynia i wiki dzieki:-)
23aneczka z tego co ja tu czytam to nam przyznali 50% i jest napisane jaka bedzie pierwsza wplata- czyli wyrownanie od zlozenia aplikacji;-) jeszcze moj konta nie sprawdzal czy kasa wplynela. mysle ze po zdaniu "The Benefit Starts on: ..." moge miec przypuszczenia ze pieniazki mam na koncie:sorry2:
jak poszlismy do councilu zeby doniesc dokumenty to ciapaty ktory nas przyjmowal robil nam straszne problemy. kazali pokazac HO, a D dal mu karte stalego pobytu- generalnie jest to to samo. koles stwierdzil ze on nie wie co to jest i ze ma przyniesc jakies dowody ze jest tu od 5 lat:wściekła/y: zmusilismy go zeby zadzwonil do HO i sie doinformowal...zajelo mu to godzine, az w koncu przyja do wiadomosci, ze to jest to czego on chce;-) tutaj trzeba byc cholernie upartym zeby cos dostac...niestety
 
witam kolezanki:-):-):-)mi dzien minal nie zaciekawie,strasznie mnie brzuch boli i nie mam na nic ochoty obiead zrobilam bo musialam:zawstydzona/y::-(moja Aga zasnela po obiedzie i wstala o 18 ciekawe o ktorej pojdzie spac:confused::confused::szok:
nefretete101-gratuluje uporu i ze przyznali wam:-):-)
agnieszkauk-fajnie ze ci tam milo minal dzionek,ja widzialam jak robili ta rzezbe fajnie to wygladalo:-):-)ale moze byc ciekawie moze namowi mojego w weekend i zajrzymy tam:tak::tak::-):-)
23aneczka-mojemu W zostal juz 1 miesiac bo nam tez odmowili a staralismy sie o dom z Home Hunter a musi miec u jednego pracodawcy przepracowany rok musimy na nowo skladac aplikacje we wrzesniu:tak::tak:zobaczymy co z tego wyniknie:szok::szok:
 
Nefretete, no zuch chłopak i zuch mama ;-):tak:. Ja Ci pisałam o tym niespaniu w dzień ale nie zauważyłam że on taki malutki ten Twój. Sorki
Alex od samego zarejestrowania do przyznania mieszkania też może trochę potrwać. Trzeba się uzbroić w cierpliwość. My dziś oglądaliśmy mieszkanie, ale do remontu było wszystko bez wyjątku. :tak::szok:
AgnieszkaUK ja mam zawsze pełno notesików i karteluszek i wszystko zapisuje. Tylko że nie pamiętam o tym żeby je zabrać :-D:-D:-D
 
reklama
Nefratete101 tu chyba wszystkim robia zawsze i wszedzie problemy,cieszcze sie ze choc wy dopieliscie swego i nie daliscie za wygrana temu PANU z cancilu.Ja mysle ze jeszcze raz zlozymy aplikacje w koncu do 3 razy sztuka nie,a pozostaly nam jeszcze dwie!!!:-)Moj maluszek tez juz spi i czas na relaks!!:-):-):-)Ide moze jakies piwko walne hihihi,choc tyle sie od zycia nalezy:tak:.pa papapa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry