Czesc kobitki.
U mnie wszystko oki. Chodze sobie na zakupy:-), odwiedzam rodzinke i jakos czas ucieka nawet nie wiem kiedy. Gabrys jest bardzo grzeczny, nie wiem czy juz Wam pisalam ze podroz samolotem Gabrys zniosl bardzo dobrze

. Zero placzu. Troche sie posmial przy starcie a potem zasnal i obudzil sie dopiero przy ladowaniu. Mnie uszy bolaly cholernie, a u niego zero reakcji. Wszyscy go uwielbiaja, mowia ze mam synka jak laleczke. Nawet obcy sie za nim ogladaja. Musialam mu wywiesic przy wozku czerwona wstazeczke, by mi go nikt nie zaczarowal

. No normalnie sie wystraszylam, choc przesadna raczej nie jestem

. Mam tylko problem z zarejestrowaniem Gabrysia, poniewaz on nosi nazwisko mego boyfrienda, a my nie jestesmy malzenstwem i trzeba bedzie jakos sadownie zalatwiac udowodnienie jego ojcostwa

.Mimo ze na certyfikacie z Anglii wyraznie jest napisane kto jest mama a kto ojcem. No jaja sobie robia. Zawsze kur.. cos. Dobrze ze bede tu jeszcze miesiac to moze uda mi sie cokolwiek zalatwic, bo bez tych papierow to o nastepny paszport ani rusz.
Niunka- szkoda ze Cie nie zatrzymali w tym szpitalu. Trzymam kciuki by wzielo Cie wczesniej i zeby juz niczego nie trzeba bylo wywolywac. Miekka szyjka i rozwarcie na 2 cm dobrze wrozy, po tym masazu powinno sie cos ruszyc w najblizszych 24 godzinach. U mnie bylo znacznie gorzej. Ja nawet po tych dwoch tygodniach po terminie bylam szczelnie pozamykana, po odejsciu wod mialam rozwarcie moze na 0.5 cm. Takze glowa do gory. bedzie dobrze.

Kasiek ty tez sie nie lam. Bedziesz nastepna. Ja mysle, ze kazda dzidzia wie kiedy ma wyjsc i najlepsze sa porody bez zadnych interwencji. No chyba ze jest to skrajny przypadek- tak jak bylo u mnie.
Yowka z tymi obiadami to chyba kazda z nas ma podobny problem

;-). A jak przyjdzie dzidzia na swiat ,to moze nie odrazu ,ale po pewnym czasie, dojdziesz do wprawy by pogodzic wszystkie obowiazki.
Trzymajcie sie cieplutko.
buzka papa