reklama

Mamy z Dublina!

jsz powodzenia jutro na 3D, pewnie jestes bardzo podekscytowana!:-) Pamietam to uczucie, tylko moj Bąbelek buzi nie pokazał, ale i tak warto było popatrzec na niego :-).
Doktorka sie wtedy z niego usmiala, ze ma wielkie stopy- jak na tamten czas 6 cm! :szok: To duzo jak na płód. Będzie cyrk z butami :-D:-D

Ja nie rodze w Rotundzie tylko na Holles Street, do rotundy mnie doktorek nie chcial wyslac, bo stwierdzil, ze oba szpitale sa jak najbardziej w porzadku a do Holles Street mamy blizej jako ze mieszkamy na poludniu.
Mnie to wlasciwie juz wszystko jedno gdzie bede rodzic, bylebym juz urodzila :-D. Nudze sie potwornie w domu, wszystko gotowe, posprzatane, mąż codziennie w pracy, wiec siedze sama i mnie nosi. Troche sie boje oddalac bardzo od domu, jedynie maly spacerek do sklepu codziennie i tyle. Boje sie zaczac rodzic gdzies na ulicy albo w sklepie :nerd:..

Lece!
Miłego weekendu dziewuszki!;-)
 
reklama
Manija u mnie też mieszkanko błyszczy w końcu co dwa dni jest doczyszczane ale zawsze można podłogi po doszorowywać :-):-) jedzonko na zapas zrobione ile tylko dałam rady i teraz pozostaje czekać. Całymi dniami sama w domu to też tak nie przyjemnie siedzieć:-(:-(:-( No i nie wiem może Emilka czeka aż wujek z świeżą żonka wrócą i wtedy wyskoczy:-D:-D Poród miał być przed ślubem brata a tu jutro wracają i dalej Niuśki nie ma:baffled::baffled: będą zawiedzeni:angry::angry:

klucha09 dzięki!!! Czyli możliwe ze już za tydzień będę z Małą w domu bo jak by nie patrzeć to w środę minie 14 od terminu z @ a z USG terminu nie mam niestety.... Na wizycie powinnam się już dowiedzieć co i jak:tak::tak:

jsz25 mojemu Bobasowi się nie dziwie bo jak się ma taką upartą mamę to nie może być inaczej:-D:-D a mój teściu to też nie lepszy:-D:-D. No i ja rodzę w Rotundzie (tzn. mam taki zamiar ale zobaczymy co córa wykombinuje:szok::szok:) więc jak co to po porodzie będziesz mogła pytać o szczegóły.

Pozdrawiam:***
 
agus na pewno będę miała wiele pytań co do porodu w Rotundzie, zwłaszcza, że będziesz na świeżo:-)
Osobiście najbardziej się boję, że mi się zacznie cała akcja jak będę akurat sama w domku:szok:
No i na pewno im bliżej będzie terminu, tym krótsze będą moje spacerki:-D

Póki co przede mną cały wrzesień antenatal classes w szpitalu;-)
No i nie mogę doczekac się jutra;-) Mam nadzieję, że Młodzieniec ładnie się zaprezentuje.
 
agus muj termin z miesiaczki i z usg pokrywal sie i widac dzidzia miala to gdzies, mam nadzieje ze do srody bedziesz juz po, slyszalam ze w czasie pelni najwiecej dzieci sie rodzi ale nastepna pelnia to jest chyba dopiero 4 wrzesnia. trzymam kciuki. narazie puki mozesz to wit S zazywaj bo bedzie po porodzie spora przerwa
manija tez sie balam ze na miescie zaczne rodzic lub muj bedzie w pracy, ale dwa dni przed zrobilam sobie dluuugi spacer po pobliskim parku i wodu dopiero wieczorem mi odeszly

ja rodzilam w Mullingar i slyszalam opinie straszne o tym szpitalu ale ja jestem zachwycona opieka wiec nie bujta sie ilu pacjentow tyle opini. czekam na wiadomosci z porodowek kochane
 
ale wam fajnie ja cala ciaze ogulnie wspominam super i to czekanie i ta adrenalina jak wszystko sie zaczelo.... fajnie. juz nie dlugo beda wasze dzidzie z wami, ja nie wiedzialam do porodu co bede miala bo mala sie ukrywala i jak kiedys bedzie drugie to nie bede sie nawet pytac bo to bylo cos cudownego jak ja urodzilam i polozna mi powiedziala masz corke.
 
Ja też ciąże jak dotąd wspominam super i oby tak dalej:-) Żadnych objawów i dolegliwości ciążowych przez całe 9 miesięcy:-):-) Po prostu super. No ale to czekanie jak na razie staje się męczące... mimo że humorek dopisuje dobry i się nie stresuje przed porodem ale nigdy nie byłam dobra w czekaniu:-D:-D na pewno z perspektywy czasu będę się śmiać z tej mojej niecierpliwości:-D:-D:-D A co do nieznania płci dzidzi to naprawdę fajnie musi być usłyszeć to w chwili porodu po raz pierwszy:tak::tak::tak:
 
Ja sie moge rowniez podpisac pod waszymi wypowiedziami dziewczyny. Ciąża bezproblemowa :tak:, bez mdłości, humorków itp. Jedynie co to pojawiły mi sie rozstepy pod koniec na brzucholku, ale poradze sobie z nimi :-p

Tylko z tą cierpliwoscią problem, bo porod to cos czego nie moge zaplanowac co do godziny i dnia i męczy mnie to czekanie w ciągłej gotowości. Lubie miec po prostu wszystko zaplanowane, a moj synek wręcz przeciwnie :-D
Moja siostra przyleciała specjalnie na kilka dni z założeniem ze urodze w tym czasie a tu nic :-), poleciala z powrotem do POlski a siostrzenca nie ma :-). We wtorek przylatuja moi rodzice, to bedzie 8 dzien po terminie, MAM NADZIEJE, ze do tego czasu cos wyniknie, bo kaszana...:nerd::nerd:
Dzisiaj rano nawet mialam 2 skurcze, ale 3 nie doczekalam bo wylazłam z łóżka i juz spokój był. Za bardzo sie ucieszyłam :-D
 
Manija a ja już myślałam że może się więcej tych skurczy pojawiło i że dopiero Cię zobaczę na forum za parę dni z Franusiem przy cycu;-);-)czego i tak Ci życze w jak najkrótrzym czasie:tak::tak:
Rozstępy... fuu ja też je mam wokół pępuszka a pierwszy pojawił się miesiąc przed terminem fuu ale będzie dobrze:-):-)
Myślę że w czasie tych odwiedzin Mały już się pokaże:tak: na pewno:tak::tak: my myśleliśmy o przyjeździe mojej teściówki i teścia ale w Polsce też mamy parę spraw do przypilnowania a moi rodzice w tym okresie nie mogli by się rozerwać bo i wesele i budowa:confused::confused: tak że zostałam skazana sama na siebie. Ale z perspektywy czasu to może i lepiej bo Mała miala by to i tak gdzieś i by nie wylazła w tym czasie a teraz to by już byli w samolocie...:baffled::baffled::baffled: ehh te małe Uparciuszki:szok::szok: takie małe a stawiają na swoim hehe:-D:-D:-D
 
reklama
Agus, powiem Ci, ze ja chyba tez wolalabym sama z mezem i malenstwem na poczatku, bo z moimi rodzicami bedzie troche zamieszania jak zwykle :-). Ale coz- mama sie zajmnie domem napewno :), wiec bedziemy mieli wiecej czasu dla Małego, ktory chyba juz chce wyjsc!
Rano mialam te skurcze jako zadatek chyba, ale przez cała noc juz takie mocniejsze i srednio wychodza co 8 minut. Juz myslalam ze sie nigdy nie doczekam!!
Narazie siedzimy w domku, tj. ja sie snuje i kurczę, a moj Mężuś smacznie śpi. Mamrocząc przez sen mi obiecal, ze nastepne dziecko on urodzi ha ha :-) Tja, juz ja to widze:-D

Agus trzymam mocno kciuki za Ciebie, zebys Ty tez juz zaczela sie rozpakowywac!!

Dobra, sprobuje pospać jeszcze.
Zegnam sie wstępnie. Prawdopodobnie odezwe sie za kilka dni! :-)Buziaki dziewczyny!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry