reklama

Mamy z Dublina!

Witam ponownie.Termin mam niby na 17,ale cichutko modle sie,zeby bylo szybciej.Bede rodzila w Maternity Hospital .Jak do tej pory slyszalam raczej pozytywne opinie,ale moze ktoras z Was ma jakies inne zdanie?:szok:
 
reklama
Hej dziewczynki!

Ja juz rozpakowana od tygodnia!! :-)
Naszemu maluszkowi dzisiaj juz smignął tydzień i powiem Wam ze zleciało jak z bicza strzelił. Nie chce zeby czas tak szybko leciał...

Nie wchodziłam za bardzo na BB bo duzo sie teraz dzieje i naprawde kazda chwile chce spedzac z Małym :-), a powiem Wam ze synek jest przekochany!! Slicznie, dlugo spi, super ciągnie cyca, wiec jak narazie odpukac w niemalowane mamy złote dziecko ;-)

Porod mialam ciezki, skurcze zaczely sie w sobote wieczorem a Franek urodzil sie w poniedzialek po 11-stej, wiec trwalo to zdecydowanie za dlugo, a skonczylo sie kleszczami i vacuum. Nie mialam juz sił przeć, Mały sie niewiele przesunął w kanale rodnym...
Wziełam wszystkie mozliwe znieczulenia, bolało troche (nie chce Wam kochane opisywac ze szczególami, bo Wy macie jeszcze czas na rozpakowywanie... Nie chce tu siać zamętu:)..)

Tak czy inaczej- jestem teraz przeszczęśliwą Mamusią!! Az cięzko mi uwierzyc jakie szczęście mnie spotkało. Wręcz sama sobie zazdroszczę :-D

Zyczę Wam powodzenia dziewczynki podczas porodu, duzo sił i optymizmu! Z całego serca jestem i będę z Wami! :tak:
 

Załączniki

  • DSCF0804.jpg
    DSCF0804.jpg
    23,9 KB · Wyświetleń: 67
  • second day.jpg
    second day.jpg
    29,1 KB · Wyświetleń: 69
manija gratulacje!!!:-)
Śliczny synuś:-)
Trzymaj się, a malutki niech chowa się zdrowo!:-)

Ja miałam wczoraj antenatal classes (już trzecie zajęcia) i udało się nawet nam zobaczyć porodówkę w Rotundzie:happy:.
Ale sama nie wiem czy mnie to bardziej uspokoiło czy tylko wzmogło mój niepokój:confused: Jak to powiedział mój mąż, "żarty się skończyły";-)...

Pozdrawiam wszystkie mamusie w ten deszczowy dzionek.
 
Manija Serdeczne Gratulacje!!!:-)
Ja tez juz w koncu po:-D:-D W domku od soboty i juz w trójke:-D:-D Emilka urodziła sie14 dni po terminie 02.09. o 21.12 ale niestety nie sposobem naturalnym... Po 7 godzinach podawania kroplowki i regolarnych skurczy co minute nie bylo rozwarcia i zrobili mi CC bo jak mowili nie mogli dluzej kontynowac bo bylo by nie bezpiecznie. Moja Kruszynka nie nalezy do duzych bo wazy teraz jakies 3300 i ma 52 cm dlugosci ale i tak urosnie:-D:-D Jak narazie grzeczna i potrafi obudzic sie tylko raz w nocy i na apetyt nie nazeka hehe. Pozdrawiam serdecznie w ten piękny dzionek:***
 
Witam w ten piękny dzionek :-)

Jak się mają świeżo upieczone mamusie, manija, agus i wasze pociechy???;-)

agus ty chyba wspominałaś, że będziesz rodziła w rotundzie, mogłabyś mi skrobnąć tu w kilku słowach jak wygląda po urodzeniu rejestracja malucha.
Czy robimy to już w rotundzie czy wszystkie formalności załatwia się gdzie indziej:confused2: ???

Pozdrawiam:-)
 
jsz to ja szybko odpisze chociaz nie rodzilam w Rotundzie, ale na Holles Street. Podejrzewam ze zasada jest taka sama jesli idzie o rejestracje bobaska. Ja jeszcze na lozku porodowym lezalam, a juz sie pytalam jak mam zarejestrowac dziecko :-). Polozna powiedziala, ze przyjdzie do mnie ktos z papierami do wypelnienia i o nic nie musze sie martwic tylko odpoczywac;-). Tylko, ze ja wypisalam sie ze szpitala po 24 h i jakos nikt do mnie przyszedl, a ja zapomniałam sie upomnieć :zawstydzona/y:. Ale nie ma stresu, bo okazuje sie, ze system działa świetnie, sprawdzilam na stronce, odczekalam 10 dni i zadzwonilam do tutejszego "urzedu stanu cywilnego" (zapomnialam juz jak sie to nazywa...) (dostalam w szpitalu ulotki, ogolne informacje na temat bobaskow i namiary na ten urzad). Pani w urzedzie potwierdzila, ze przyszly do nich papiery ze szpitala i zebysmy przyjechali wypelnic wniosek. Zajelo to pol godzinki szczerze mowiac :-). Wypelnilismy wniosek na miejscu wpisujac imie i nazwisko Małego, nasze dane, zaplacilismy (8 euro kosztuje kopia odpisu) i dostalismy jeszcze ciepły akt urodzenia Franusia :tak:
 
reklama
Dziękuję manija za szybciutką i zwięzłą odpowiedź :-)
Czytałam trochę o tym, ale chciałam potwierdzić u najlepszego źródła, czyli świeżo upieczonej mamusi.
Pogoda nadal piękna, aż się boję, że przechwalę ;-)
Pozdrawiam dziewczynki:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry