reklama

Mamy z FRANCJI!

reklama
hej
ja świątecznie zarobiona, a raczej bardziej urodzinowo :)
bo mój starszy dziec zaraz ma trzecie urodzinki.
kiedy to zleciało ????
emii27
ja ci powiem ze masz trochę pod górkę bo
jak pójdziesz do lekarza to zapłacisz a on da ci receptę i kupisz se w aptece i znów do niego i znów zapłacisz za wizytę w zależności od lekarza ( mój bierze 32e za wizytę z dzieckiem) a o zwrot tych pieniędzy możesz sie ubiegać u swego ubezpieczyciela czyli NFZ w Polsce. czy ci odda to nie wiem.
szczepionki z polski ci wątpię by podał bo tak jak josephine pisze będzie sie bal. bo to maluśkie dziecko a ty mu tu coś przynosisz. zresztą czy dala byś rade w odpowiednich warunkach ta szczepionkę przetransportować?
w fr szczepią infanrixe, nie wiem jak szczepiłaś w pl. bo tu masz kilka możliwości. czy to będzie infanrix hexa, quinta czy inny.
a jeśli mąż by był zatrudniony w fr w francuskiej firmie no to płaci podatki i składkę zdrowotna i wtedy ubezpieczenie jemu i jego rodzinie sie należy. ale ze szczepieniami tylko te podstawowe sa pokrywane z normalnego ubezpieczenia dodatkowe np pneumokoki sa pokrywane z mutuelle dodatkowe ubezpieczanie zdrowotne.
u lekarza sie płaci za wizytę a później ubezpieczenie zwraca te pieniądze an konto.
tak jak josephnie po angielsku dogadać sie nie musisz :) trzeba szukać lekarza który rozmawia po angielsku.

ooo muszę i ja ten serek z Danona spróbować. i mielić nie będę bo ja lubi taki twardy do sernika :) a z tych ichniejszych serków francuskich w dużych tych pudelkach sernik nie wyjdzie bo za luźny.
magda ja robiłam czasem. i ci powiem ze zależy. trzeba patrzeć na materiał i na cenę. jak kupisz te tanie to to byle co te droższe to takie sobie. zachwytu to nie robi. no takie przeciętne bym powiedziała.
 
magda : mam troche rzeczy z kiabi i raczej sa slabe jakosciowo... kupuje tam jak robia soldy -60% i nawet -80%. wtedy z anaparwde GROSZE biore rzeczy do "starcenia" : do piaksu na bloto, do PL do bawienia sie w ziemii.. na dlugotrawle noszenie i czeste pranie : raczej sie u nich nie nastawiaj !

emi : pewnie ze bedzie OK :)
 
Magda ja czasami kupuje w kiabi, maja tam sliczne ciuszke dla maluszkow, jakosciowa sa ok, nie mialam jakiegos z nimi problemu, ale stwierdzam ze tam dosyc drogo, wole bardziej H&M lub zara
fakt na soldach mozna znalezc rzeczy za grosze.....
 
emi : ciezkie pytanie ( jak dla mnie zadalas) :)

zyje sie dobrze. ale wolalabym zyc w innym kraju, bo sa tu rzeczy, ktore mi sie nie podobaja i do ktorych wiem, ze sie nie przyzwyczaje, z ktorymi sie nie zgodze... takze ciezko stwierdzic. zyje sie ok, ale wolalabym skandynawie lub szwajcarie i kanade ;)
 
czy dobrze
nie jest zle, ale miodu tu na ulicach nie ma :)
no i w zaleznosci co w pl zostawiasz.
mi sie wydaje ze w fr zycie jest spokojniejsze :)
ale jak nie bedziesz umiala fr to tu swiata nie zwojujszesz. dasz rade przezyc i przetrwac ale by zycie bylo latwiejsze to jezyk trzeba umiec.
 
marys : racja :)
a wlasciwie to nawet jak sie jezyk umie, to we francji juz od wielu lat swiata nie mozna zwojowac, nawte jak sie ma wielkie checi i jets sie pracowitym... zupelnie inaczej zylo pokolenie moich tesciow, ktore dorabialo sie w slodkich lmatach 70-80 a zupelnie inaczej zyja dzisiejsi 20-35 latkowie... a o nasze dzieci - to strach sie bac co bedzie :/
 
marys - on jest bardziej jak w wiejski, takie grudki, a nie zbita kostka - uwielbiam, dzis sobei zrobie na
emi - co za pytanie.... gdyby bylo zle, to pewnie bysmy stad wszyscy powyjezdzali;-p Wszystko ma swoje dobre i zle strony - mi tu dobrze, bo pracuje w zawodzie i mimo budzetowki niezle zarabiam:)
 
reklama
antylopka : ja szukam opcji od 2 lat jak stad zwiac gdzies gdzie lepiej :) tylko ze do nieunijnych nie tak latwo sie dostac bo chronia swoj rynek ;) i dobrze - wlasnie dlatego naleza do najbogatszych krajow swiata

moj maz spotyka wielu dyrektorow czolowych form francuskich i wszyscy zgodnie twierdza ze 1. przyszlosci we francji nie ma 2. jets o wiele gorzej niz bylo 10-20 nie mowiac 30 lat temu...

jak moj tesc mial 28 lat to mial juz dziecko wlasny dom ponad 100 metrowy super prace i zona pracowac nie musiala tylko sie dziecmi zajmowac
a tez nie byl wcale po najlepszych szkolach we francji...

a dzisiaj wiekszosc francuskich 15-27 a nawet i 30 latkow zarabia smic lub ponizej 2000 euro i nierzadko jets na kontrakcie CDD
a nawetz CDi i 2000 euro nie stac jej na zycie w czyms innym niz studio za 700 euro bo zbey agencja takie studio wynajela trzeba wykazac ze sie zarabia 3 razy wiecej, wiec ktos kto zarabia 2000-2100 moze wynajac cos za 700 euro... w ^pewnych regionach bedzie to dom, a wIDF bedzie to kawalerka

mam przyjaciela po najlepszej skzole dziennikarskiej ( dziennikarz sportowy), 31 lat i 2200 euro...kawalerka, i w najblizsyzhc latach brak perspektyw na to zeby cos sie zmienilo... mnostwo mlodych dziennikarzy na bezrobociu czeka na psoade nawet za 1800!

kazdy ma inne wymogi, wiaodmo... ale dla mnie kraj w ktorym 70% spolecznestwa nie moze osignac przyzwoitego 'logement'.... to nie jets kraj w ktorym sie dobrze zyje, krazj perspektyw i mozliwosci ...
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry