reklama

Mamy z FRANCJI!

no tak masz raje juz pisalas o tym;) zapomnialam sie ;)
super ze maly dobrze rosnie!! ja za to zaczynam sie martwic bo ona bardzo malo mowi!!!!! wiem ze ma trzy jezyki ale widze dzieci co tez maja po dwa, trzy jezyki i jeden chociaz dobrze opanowany! ona nie , owszem rozumie wszystko, ale mowi malutko! i jeszcze moj mnie denerwuje bo jego zdaniem ja sobie problemy wymyslam, co on moze wiedziec! ja chodze z mala widze , znam dzieci mlodsze od niej i w jej wieku i bardzo dobrze mowia normalnie mozna pogadac! ona cos tam ci odpowie , jak nie odpowie to pokaze, nie mowi na kota kot tylko miau!!! i ja jej tulkuje ze to kot nie miau, to samo z psem; oczywiscie zna odglosy wszystkiech zwierzat ;)
i jak mowilam lekarzowi to tylko sie pyta czy wykonuje polecenia i sie nie martwic , no ale ja sie martwie, bo podobno czeka sie do 3 roku zycia jak nie mowi , albo malo to do logopedy, ale po co mam tyle czekac , mam nadzieje ze kiedys mi sie rozgada! juz nie wiem, i tylko siebie za to obwiniam.
 
reklama
zoe nie martw sie - kazde dziecko ma swoj rytm! corka mojej kuzynki zaczela mowic w wieku 4 lat... ale ona nie mowila NIC oporcz mama!!! czaisz? przez t nie poszlsz ado przedszkola, bali sie szoku... moja kuzynka bala sie ze to przez rozejscie sie z ojcem ona sie kompletnie zablokowala
konsultowali, pytali i nic.. do przedszkola poszla w wieku 5 dopiero...
a jak juz w wieku 4 lat przemoiwla to tak, ze wszystkim uszy padly
pelnymi zdanaimai jak uczniak dodwiadczony
nie mart sie, daj jej troche czasu, tymbardziej ze zmeiniliscie kraj i poznala nowy jezyk!
 
DZIEWCZYNY MAM CIEPLA WODE!!!!!! normalnie swieto! wczoraj pisalam Josephine ze musze sie zapoatrzyc w jakies winko!! no to dzis mam powod i okazje do swietowania!!!
ps wiecie mala mi poszla wczoraj spac o 2!! wstala o 10; no warjat, cos tam jej sie poprzestawialo!!
 
co do zadlugiego przebywania z dzieckiem mam tak jak wy. od kiedy jest maly to jestem 24h dla niego, nie liczac przez te 20miesiecy kilku godzin gdzie musialam sie wyrwac do laekarz czy cos podobnego. a tak to tylko ja i on. chodz maz mi duzo pomaga ale czasem az wrzeszczec mi sie chce ze mam dosyc
ja swego puszcze do przedszkola od 3 lat ale to dopiero w 2012. do zlobka nie ma szans isc nio i nasza sytuacja rodzinna. niby tu niby tam wiecznie w zawieszeniu....

wzrostowo i wagowo Marcel podobny bardzo do Leopolda, ale co do mowienia to do corci zoe372, bo wszystkie odglosy zwierzaczkow zna, mowi tez kilka slow naszych polskich, rozumie wszystko; ale powtarzac nie chce, albo poatarza i tak po swojemu, ja do niego brama on pama, ja lampa a on pampa :) ale nie ma co sie martwic, kazde dziecko ma swoj czas, i odnosnie mowienia to tez duzy wplyw maja inne dzieci, bo bardzo czesto te co chodz do zlobkow lub maja starsze rodzenstwo to szybciej sie ucza komunikowac.

zeo372 a to co ona robila do 2? moj by zasnol z nudow w 15 min, bo ja swego co dzien o tej samej porze klade do lozeczka i juz, jak nie che mu sie spac to cos tam gada z miskami ale ja go z lozeczka nie wyciagam, tylko twoja cora to pewnie spi na normalnym lozku juz co? wiec sama wychodzi ?
ale to tez bym odkladala ja tyle razy az by jej sie znudzilo wstawac

ja za to teraz mam dylemat jak mlego od smoka odzwyczaic bo juz mnie zaczyna draznic z ta ciuma, ale on bierze ja tylko do zasypionia, ale musi byc koniecznie bo inaczej mi marudzi, a nie chcem go tak na sile brac tylko jakims sposobem bym go wziela...
 
Ostatnia edycja:
zoe : szok... ale mala wytrwala... wspolczuje! :(
no i gratuluje cieplej wody :)

marys : ze smokiem nie poradze, moj niesmokowy... jesli chodiz o lozko to moj jeszcze spi w dzieciecym z barierkami i poki co tchorzowi malemu jeszcze nie przyszlo do glowy nawet sprobowac sie podccigac, przekroczyc itp
codziennie rano jest 'maaaman' zbey go wyciagnac
i poki co tak to zostawiam - jak najdluzej sie da, mniej stresu ze wyjdzie z lozka pokoku i pojdzie gdzies cos zmalowac :) albo nam w lozku potowarzyszyc :)
 
w nocy nieregularne skurcze, niektóre przesypiałam, niektóre mnie stawiay do pionu bólem i długością. teraz jest nijak, a myslalam, ze sie rozkreci i jeszcze dziś będzei Adaś.
pisałam wam, ze w piatek mi wózek przywiezli? jeszcze w srode gadalam z babka i mowilam o poniedzialku. dobrze, ze w piatek od rana mialam lenia i z domu nie wyszlam wczesniej, jak chcialam. a swoja droga koles mi dzwoni z dolu, ze bedzie dzisiaj, a w zasadzie to on juz jest i czy ja jestem...
 
reklama
co do zadlugiego przebywania z dzieckiem mam tak jak wy. od kiedy jest maly to jestem 24h dla niego, nie liczac przez te 20miesiecy kilku godzin gdzie musialam sie wyrwac do laekarz czy cos podobnego. a tak to tylko ja i on. chodz maz mi duzo pomaga ale czasem az wrzeszczec mi sie chce ze mam dosyc
ja swego puszcze do przedszkola od 3 lat ale to dopiero w 2012. do zlobka nie ma szans isc nio i nasza sytuacja rodzinna. niby tu niby tam wiecznie w zawieszeniu....

wzrostowo i wagowo Marcel podobny bardzo do Leopolda, ale co do mowienia to do corci zoe372, bo wszystkie odglosy zwierzaczkow zna, mowi tez kilka slow naszych polskich, rozumie wszystko; ale powtarzac nie chce, albo poatarza i tak po swojemu, ja do niego brama on pama, ja lampa a on pampa :) ale nie ma co sie martwic, kazde dziecko ma swoj czas, i odnosnie mowienia to tez duzy wplyw maja inne dzieci, bo bardzo czesto te co chodz do zlobkow lub maja starsze rodzenstwo to szybciej sie ucza komunikowac.

zeo372 a to co ona robila do 2? moj by zasnol z nudow w 15 min, bo ja swego co dzien o tej samej porze klade do lozeczka i juz, jak nie che mu sie spac to cos tam gada z miskami ale ja go z lozeczka nie wyciagam, tylko twoja cora to pewnie spi na normalnym lozku juz co? wiec sama wychodzi ?
ale to tez bym odkladala ja tyle razy az by jej sie znudzilo wstawac

ja za to teraz mam dylemat jak mlego od smoka odzwyczaic bo juz mnie zaczyna draznic z ta ciuma, ale on bierze ja tylko do zasypionia, ale musi byc koniecznie bo inaczej mi marudzi, a nie chcem go tak na sile brac tylko jakims sposobem bym go wziela...

kochana moja to taka wytrwala!!! mi sie wydaje ze jak ona polezala troche to tak jakby sie zregenerowala i miala sile jak swiezo z rano ;) a co do lozka to ona z nami, to ze wzgledu na male mieszkanie, bo owszem moglbym wstawic lozko dla niej ale nie mialabym jak przejsc ;)w pokoju! takze lipa z tego, ostatnio juz chcialam do salonu pojsc spac na kanapie!

i u nas znowu choroba! od kiedy poszla ona do tego garderie to raz w tygodniu pojdzie potem caly tydzien chora! no straszne to jest, mam nadzieje ze do wtorku jej chociaz troche ulzy, bo szkoda mi zeby teraz nie poszla, bo zostalo jeszcze chyba 3razy potem to te ferie sie zaczynaja i miesiac prawie bedzie zamkniete i znowu sie odzwyczai!
co do smoczka nie pomoge bo moja bez sie wychowala, ale moja znajoma (3lata corka) poszla z mala do lasu i gdzies tam wiewiorka przebiegla i oni schowali smoka i powiedzieli ze to wiewiorka zabrala! i mala w to uwierzyla, i wszystkim opowiadala co ta wiewiora nie dobra jej smoczka zabrala! ;) warto sprobowac!
Antylopka ja czuje ze syn twoj wielce oczekiwany przez wszystkich , nadchodzi! melduj sie tutaj codziennie! pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry