reklama

Mamy z Irlandii!!

Witam Mamusie!!!
Pogoda-koszmar:-(,odwiozę dzieci i do łóżka(;-)-marzycielka ze mnie,co?)
MartaF-chyba żartujesz z tym kradziejstwem?Może kurtka została na wieszaku-wiesz,czaem dzieci ze szczęścia,że koniec lekcji poprostu o tym nie myślą:tak:i pędzą do oczekujących rodziców.Mam nadzieję,że się znajdzie.Co do zawartości piórnika-to już od zeszłego roku to przerabiam:eek:-zawsze coś ginie,teraz już nawet nie sprawdzam:sorry:.A co do sąsiadki,to następnym razem jak poczujesz gaz to zadzwoń do straży,albo na gardę-niech ktoś coś z tym zrobi:crazy:
Joannn-tak!!!To diabełek i nietoperz.Co prawda fotka z zeszłego hallowen,ale uwielbiam ją:-D.Już moje Skarby maja 1000-ce pomysłów na tegoroczne przebrania,ale zobaczymy co się zrodzi w głowie mamuni(całe szczęście to od niej wszystko-jeszcze,zależy:cool2:).
No dobra-brykam...Śniadanko co prawda już z głowy,ale poubierać muszę te dwa moje biegające po dole ciałka:-).
A jeszcze nawiążę do komentarzy w necie,na różnych forach...Szczerze mówiąc np wczoraj czytałam na onecie(zupełnie odbiegam od dzieci)o tym,że Mucha chcąc się lansować pokazuje"cycki"(tego słowa użył autor artykułu)-masakra!!!Ludzie którzy wypowiadali się niżej są tak ograniczeni(a ich słownictwo to już z całą pewnością)!!!Same wulgaryzmy(najbardziej mi się podobał kom."Mucha jest PLUDERYJNA"-ludzie do szkoły,a nie w internecie przesiadujecie),ale takie buraczkowe wypowiedzi są na temat każdusieńkiego jednego wątku.Więc Mamunie-nie przejmujmy się,bo tak czy owak nasze pociechy w luku bagażowym nie wylądują;-):-D.
A teraz milusiego dnia-pomimo pogody
 
reklama
kurtki na wieszaku nie ma, rozmawiałam z nauczycielką i ma wypytac dzieci i tak je wypytuje od piątku :wściekła/y:szkoda mi tej kurtki bo pierwszy raz ją założył:-(
 
kurtki na wieszaku nie ma, rozmawiałam z nauczycielką i ma wypytac dzieci i tak je wypytuje od piątku :wściekła/y:szkoda mi tej kurtki bo pierwszy raz ją założył:-(
Obawiam się,że żaden dzieciak się nie przyzna,że wziął nieswoją kurtkę.Ale co to za matki(rodzice),które widzą,że syn przyszedł z nieswoją rzeczą i nie odniosą do szkoły:confused2::crazy:.Świat na psy schodzi;-).
Dziś w ogóle nie mam humoru-to pewnie przez ta paskudną pogodę.Mam nadzieję,że prognozy się sprawdzą i od jutra znowu będziemy mogli cieszyć się słonkiem:cool2::tak:
 
Obawiam się,że żaden dzieciak się nie przyzna,że wziął nieswoją kurtkę.Ale co to za matki(rodzice),które widzą,że syn przyszedł z nieswoją rzeczą i nie odniosą do szkoły:confused2::crazy:.Świat na psy schodzi;-).
Dziś w ogóle nie mam humoru-to pewnie przez ta paskudną pogodę.Mam nadzieję,że prognozy się sprawdzą i od jutra znowu będziemy mogli cieszyć się słonkiem:cool2::tak:
napewno to nie polak bo wszystkie sie znamy :tak: musi to być irlandzkie dziecko i irlandzka mama

od jutra obiecują słoneczko i mam nadzieje ze tak będzie:happy:
gulasz prawie gotowy:happy: jeszcze tylko musze pomyśleć co na sałatke:eek:bo zawsze mam z tym problem:sorry:
 
Witam:-)w ten paskudny dzień:no:
lubiczanka i asienka_r:sprawy z moim M wyglądają tak,że nie powiedział jeszcze stanowczo:"tak,bierzemy się za dzidziusia",ale kwasik kazał zacząć brać,bo,cytuję"i tak Ci nie zaszkodzi"a w tym czasie(to ma jakieś 14 tyg.)będzie podejmował decyzję..
w sumie to nie ma 14 tyg.,bo wcześniej muszę odrzucić tabletki anty,więc myślę,że jeszcze z miesiąc będę brała,a potem niech się decyduje:wściekła/y:
Seriale,o tak seriale:laugh2::-):tak:,ja tylko:"M jak miłość" i "Na Wspólnej",ale P i tak już oczami przewraca:rolleyes2::dry:,a w sumie i tak ze mną patrzy:tak:
A to,że Polacy to chamy,bydło i prostacy to chyba każdy wie,komentarze?to nie komentarze,to wyrzucanie z siebie całej zgnilizny,jaka w nich siedzi:no::growl:Co tu dużo mówić...BRAK SŁÓW!!!
Może zaprosimy ich na nasze forum i pokażemy jak kulturalnie i miło można ze sobą rozmawiać:tak::laugh2::rolleyes:?
Marta F:ja,tak jak Ty mam odwieczny problem,co do obiadu(mam na myśli sałatkę):tak:
Moje czwartkowe gołąbki,jak widziałam całe nasze forum poruszyły:laugh2:,a dziś drugie już mam,ale zachciało mi się zupki ogórkowej.Lecę więc robić,a dodam,że ja jestem mama zupek nie gotująca,bo niebardzo umiem,ale ostatnio kalafiorowa nawet,nawet wyszła i mój syncio wcinał,aż mu się uszy trzęsły,po czym stwierdził:"zupa kafionolanowa była pyszna",więc postanowiłam,że czas się za naukę pichcenia zupek wziąć:-D
Papatki..
 
Witajcie dziewczynki!
Jestem tutaj pierwszy raz.Mam takiego doła,że musze się komuś wypłakać.Jestem w 30 tyg ciąży.Do tej pory pracowałam na dwóch etatach,ale moja praca do lekkich nie należy i bardzo boli mnie krzyż:-(.Postanowiłam zakończyć pracę.Poszłam do mojego GP i powiedziałam ze niestety nie mogę dłużej pracować ale mój pracodawca oczekuje zwolnienia lekarskiego.Wiecie co mi odpowiedział? Ze on nie może mi pomóc i najlepszym rozwiązaniem byłaby ZMIANA PRACY.Poprostu w 30 tyg mam sobie poszukać nowej lekkiej pracy!
 
Witajcie dziewczynki!
Jestem tutaj pierwszy raz.Mam takiego doła,że musze się komuś wypłakać.Jestem w 30 tyg ciąży.Do tej pory pracowałam na dwóch etatach,ale moja praca do lekkich nie należy i bardzo boli mnie krzyż:-(.Postanowiłam zakończyć pracę.Poszłam do mojego GP i powiedziałam ze niestety nie mogę dłużej pracować ale mój pracodawca oczekuje zwolnienia lekarskiego.Wiecie co mi odpowiedział? Ze on nie może mi pomóc i najlepszym rozwiązaniem byłaby ZMIANA PRACY.Poprostu w 30 tyg mam sobie poszukać nowej lekkiej pracy!
mój tez mi tak powiedział i musiałam jeździc do polskiego lekarza po zwolnienie, albo zmien GP, a gdzie pracujesz jeśli można wiedzieć?
 
Witajcie dziewczynki!
Jestem tutaj pierwszy raz.Mam takiego doła,że musze się komuś wypłakać.Jestem w 30 tyg ciąży.Do tej pory pracowałam na dwóch etatach,ale moja praca do lekkich nie należy i bardzo boli mnie krzyż:-(.Postanowiłam zakończyć pracę.Poszłam do mojego GP i powiedziałam ze niestety nie mogę dłużej pracować ale mój pracodawca oczekuje zwolnienia lekarskiego.Wiecie co mi odpowiedział? Ze on nie może mi pomóc i najlepszym rozwiązaniem byłaby ZMIANA PRACY.Poprostu w 30 tyg mam sobie poszukać nowej lekkiej pracy!
Najlepszym rozwiązeniem byłoby pójście do pol.ginekologa-oni wystawiają zwolnienia bez problemu.Tylko muszę Cię uświadomić,że jeśli nawet dostaniesz zwolnienie,to bóle krzyża nie miną:-(Nie każdej kobiecie się to zdarza,ale właściwie to normalna przypadłość w ciąży:sorry:.Pozdrawiam i powodzenia życzę
MartaF.i Agusik78-mogę się przyłączyć do klubu mam nie lubiących wymyślać przystawek-u mnie to święto jak się zdarzy,a najczęściej to pomidorki z cebulką i śmietanką,albo(jak wczoraj)korzystam z tzw.coleslawa-czyli gotowa sałatka z majonezem:zawstydzona/y:.
 
witam w ten "piękny" pochmurny ranek, a raczej już południe :-D słyszałam, że miało być ciepło i słonecznie od poniedziałku...:eek: tylko chyba nie w Galway.
koza75 - do jakiego GP ty chodzisz:szok: mogłaś powiedzieć mu / jej, że bardzo bolą Cię plecy, nogi, masz zawroty głowy - pościemniać na całego... a nie mówić, że już nie możesz pracować i chcesz zwolnienie. nie każdy gp jest ok - ja akurat miałam spoko babeczkę i nie było problemu, ale słyszałam o podobnych przypadkach jak u Ciebie:-( spróbuj jeszcze raz:sorry:
a ja chyba tracę pokarm:zawstydzona/y: mój Mały "wciąga" na jedno karmienie oba cycki i po godzinie, czasem półtora jest płacz i dalej szuka, a ja nie mam jeszcze pokarmu:no: już nie wiem, co robić:confused2: chyba będę dokarmiać butlą? co myślicie????:eek:
 
reklama
ja zrobie sałate ze szczypiorkiem:-)
mój nie lubi colesława

co do bóli krzyża to ja ledwo z łóżka wstaałam (lubiczanka zabieraj spowrotem te bóle:-p)

jade po zakupy i po córcie:-)

andziulina a herbatka z mleczkiem nie pomaga?bo lepiej butlą nie dokarmiać bo mały z czasem przestanie cyca ciągac, spróbuj jakis herbatek wspomagających laktacje i sie nie denerwuj
swoją drogą ja tez mam takiego GP, nigdy nie dostałam zwolnienia
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry