michasiowa
Początkująca w BB
A ja w jakąś nerwicę wpadłam chyba... Nic nie załatwione: nie mamy samochodu, nowego lokum ani przedszkola załatwionego, a mała przyjeżdża w sobotę ... koszmar jakiś, spać po nocach nie mogę. Dopóki nie kupimy auta, nie możemy małej wozić daleko od miejsca zamieszkania - a w okolicy wszystkie (czytaj: jedno) przedszkola są zapełnione po brzegi. A dopóki nie znajdziemy nowego mieszkanka, to ja już nie wiem, gdzie mam szukać. Nic nie wiem
(( i wogóle to nie chcę jej oddawać odrazu do przedszkola na 9 godzin bo się zniechęci. Ale młyn... niech mi któraś coś doradzi albo dobrym słowem wesprze bo oszaleję!!! 


(wolne tlumaczenie) normalnie debil! Oliwcia dobrze, dzis bylismy u lekarza i prawdopodobnie odzyskala wage urodzeniowa bo wazylismy ja w pajacyku i pieluszce i wazyla 2910 wiec powinno byc ok, okno juz zrobione, ja sie wczoraj wscieklam na meza ale na szczescie przeprosil wiec nie jest zle