reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Hello, hello

Ja dzisiaj bardziej wyspana niz wczoraj. No, moze noc idealna nie byla ale i tak lepsza niz poprzednia. Ada obudzila sie ok 4. i do prawie 6. nie mogla zasnac. Co chwile trzeba bylo do niej wstawac: a to przykryc, a to dac pic, a to polozyc, bo usiadla czy wstala w lozeczku... Tyle, ze dzisiaj A mial "ostry dyzur" i on walczyl z Ada:-) Ja co prawda do niej nie wtsawalam ale moje wyczulone matczyne ucho slyszalo kazde jej mrukniecie;-) I tak to sobie "pospalam":cool2:
Tak sobie nawet w nocy myslalam... Wielki szacuneczek dla mam, ktore maja dzieci w bardzo krotkim odstepie czasu!!!:tak::tak::tak: Jakbym teraz miala jeszcze jakiegos malego niuborna:-) i musialabym wstawac co 3 godz. do karmienia + wstawac do zabkujacej Ady, to bym sie... sama nie wiem, co... ale na pewno nic dobrego:rofl2::rofl2::rofl2:
Ale moj A nie podziela stanowczo mojego zdania i moich obaw, bo od dluzszego czasu usilnie namawia mnie na 2 dziecko!!!:eek::confused2::szok: Az sie go ostatnimi czasy zaczelam bac, zeby mi kiedys pewnej pieknej i romantycznej nocy nie oswiadczyl, ze zrobil mi niespodzianke:szok::szok::szok::-D:-D:-D

No nic!!! Milego dnia Dziewczynki...
 
Dobry :-)
Pogoda nawet,nawet:tak:,obiadek mam dziś szybki więc laba:tak:
Z tymi kapciami dla dzieci,justysia to ja już dawno wiedziałam,że tu problem,w zeszłym roku też się w Polsce zaopatrzyłam,będąc na wakacjach.Ale mały sobie upodobał takie gumowe(typu chodaczki) buciki co są w Pennym.Wiecie,o jakie chodzi,pół Irlandii w nich chodzi?!I tak w nich latał po domu,byłam zadowolona bo myślałam,że szmelc,a tu się okazało,że lepiej stópki na nie reagowały niż na zwykłe kapcie(nie pociły się).Ale w końcu się rozpadły,a ja nie pomyślałam,że to są buciki sezonowe i teraz już ich nigdzie nie dostanę:wściekła/y:.Byłam w Polsce w lipcu i nie kupowałam kapci bo myślałam,że tamte sobie tu kupię,a tu kicha:no:.No i teraz to już żadnych nie mogę dostać (tak jak wapna w syropie dla dzieci),co za kraj!:eek::eek::wściekła/y:
anineczka:
jak po nocnym buszowaniu w lodóweczce?
A no widzisz,mamo_ady to u mnie odwrotnie-ja chcą,a mój P się waha:crazy:.Może to jaj jemu niespodziankę trzasnę:shocked2::confused::-DŻartuję,nie umiałabym tak:no:...Bo w tym cały jest ambaras,żeby dwoje chciało naraz ...
 
madbebe- dzieki za link, ale ja juz probowalam wielu rzeczy, m.in cwieczen i nic, nasza mala chyba jest za leniwa i czeka mnie cesarka, ale juz sie nastawilam nawet na nia psychicznie. Ostatnio lekarz kazal mi spac na prawym boku wtedy wieksza szansa ze sie obroci bo glowke ma jaby z prawej mojej strony, a jak sie tylko tak uloze to kopie jak szalona i koniec spania:tak:.zobaczymy co to z tego bedzie;-), uciekam na sniadanie:-D
kochana próbuj wszystkiego bo cesarka to nic przyjemnego:no:ja długo nie mogłam dojść do siebie:no:

ewelcia koleżanka mi powiedziała ze buzia puchnie przed porodem:confused2:mam nadzieje ze dzidzi sie jedna nie spieszy jeszcze:sorry:
co do gazu to podejrzewam ze taki fachowiec:crazy:bo teraz jak zabrał jej jakąś część do sprawdzenia to ona nie gotuje i dzisiaj mam luz, bo nie śmierdzi więc to musi być od niej:sorry:

mamo ady powiem ci ze u mnie jest rok i 8 miesięcy różnicy i chociaz było mi ciężko to teraz dzieciaki sie przynajmniej dogadują:tak:

dostałam decyzje z FIS odmowną oczywiście:wściekła/y:nie wiedziałam ze z 2 dzieci limit wynosi 360euro:eek:
 
Mamo_ady u mnie jest różnica 25 miesięcy i choc czasem mam dośc to jak widzę jak chłopaki razem się bawią,kombinują i przytulają to wiem,że decyzja o drugim dziecku była słuszna.
Choc nie powiem.Mam wrażenie,że każda różnica jest dobra.
Ty masz córeczkę pierwszą i będzie małą pomocnicą jak się dzidziuś urodzi :tak:
Bo z chłopakami to różnie jest.
Mój M ma starszego brata o 5 lat i dopiero jak pozakładali rodziny to wspólny język znaleźli ;-)
Za to ja mam starszego brata o 1,5 roku i też dopiero od jakiegoś czasu dogadujemy się.W dzieciństwie tylko się laliśmy :-D:-D
Moje chłopaki na szczeście się nie biją....jeszcze :cool2:
 
dostałam decyzje z FIS odmowną oczywiście:wściekła/y:nie wiedziałam ze z 2 dzieci limit wynosi 360euro:eek:

Jak 360 jak na rodzine z jednym dzieckiem jest 500???:eek:

Marta F i Anineczka (i inne podwojne mamusie), wielkie BRAWA dla Was :-)
To nie tak, ze nie chce ale nie moge sie zdecydowac. Ogolnie to ja mam target na 3 ale nie wiem czy juz nadszedl ten czas... Poza tym u nas jest niemale ryzyko blizniaki!!! I co ja biedna bym wtedy zrobila?!?!?!
Zawsze chcialam, zeby miedzy moimi dziecmi nie bylo duzej roznicy wieku- bo to tak, jak Anineczka mowi jak jej chlopaki sie fajnie bawia i dogaduja. Ja mam 2 starsze siostry (o 9 i o 7 lat) i tez dopiero od jakiegos czasu super sie dogadujemy, tzn. zawsze bylo dobrze ale bylam tylko ich malutka siostrzyczka a teraz, to juz zupelnie inne relacje. Niemniej jednak, bawic sie ze mna cholery nie chcialy! :-)
Ja caly czas mysle i staram sie przekonac do nastepnej ciazy. Zobaczymy ile mi to zajmie...:-)
 
Ostatnia edycja:
No,właśnie,jak to 360?:szok:My też nie dostaliśmy FIS,ale sami się sfrajerowaliśmy bo dołączyliśmy trzy payslipy ostatnie,a to był okres,że nadgodzin było dużo więc mieliśmy za duży dochód.Ale napisali nam,że na jedno dziecko 500 nie można przekroczyć.Będziemy próbować jeszcze raz:tak:
 
Czekajcie, znalazłam na stronie:

Family Income Supplement-Information from CitizensInformation.ie
taką oto rozpiskę:
FIS income limits in 2009:


From January 2009, if you have: And your family income is less than: One child €500 Two children €590 Three children €685 Four children €800 Five children €920 Six children €1,030 Seven children €1,160 Eight children €1,250
It's important to be aware, that no matter how little you may qualify for, you will still get a minimum of €20 each week.

...i wszystko jasne!!Co oni Ci MartaF wciskają:eek::oo::oo2:
 
asienka ja zawsze podchodze, jesli chodzi o karmienie corci, na zasadzie prob i bledow. Sama wiem,co moge jej podac,a co nie. A artykuly w poradnikach itp trzeba z przymruzeniem oka traktowac,wiadomo,ze np grzybow jej nie dam jeszcze,chociaz probowala pieczarki z pizzy i nic jej nie bylo.Ale ze mleko krowie nie mozna podac przed 3 rokiem,to pierwsze slysze.Kiedys pily dzieci mleko krowie od urodzenia, potem ze do roku nie podawac,teraz 3. Normalnie kosmos,co wymyslaja. Wszystkiego mozna sie czepic, nie ma idealnego jedzenia, zwlaszcza teraz pelno chemii w kazdym produkcie..Ja zawsze mowie,ze trzeba probowac i dawac roznych rzeczy,jednemu dziecku moze cos zaszkodzic a drugiemu nie. Moja corcia odkad skonczyla rok, je obiady razem z Nami, takie same.
Ok ide sie szykowac, bo wychodzimy dzis na kolacje, M mnie zabiera na "przeprosiny" :-D

Chcialam sie spytac Was o ten park w Oranmore,kiedys byla o nim mowa. Jak tam dojechac?
 
reklama
Hejo
Larcia ja tam byłam w tym parku, ale kurcze chyba ci nie wytłumaczę :sorry:
jesłi wiesz gdzie jest takei rozwidlenie drogi to skręcasz w prawo i tak jak droga prowadzi, tam jest instytut marine wiec kierujesz sie na niego
ale nie zbijcie mnie jesli cos pochrzaniłam :-p
ja teraz wszedzie jeżdze z navi, bo u mnie z orientacja cieżko ;-)
a my wczoraj zamówilismy dom :-):-):-)
przeprowadzamy sie na Knocknacare :-)
przedszkole dla Eryka 5 minut od domu, jest juz zapiany :-)

Ja mleka krowiego nie zamierzam w ogole dawac moim dzieciom :eek:
ale moze nie bede pisac szczegółów dlaczego, bo nie chce rozpętac wojny na forum :sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry