reklama

Mamy z Irlandii!!

Witam mamunie.Ja dzis od rana jakas chodzaca bomba zegarowa:wściekła/y: jessu to moje dziecko nerwoe bedzie.staram sie nie denerwowac ale czasem bywa dzien ze wszystki mnoe wyprowadz z rownowagi.Dzis mnie dziecko moje od rana wyprowadzalo z rownowagi.Nie sluchalo mnie wogole,wszystko bylo na nie!:wściekła/y:Potem zrzucilam z gory dywaniki do prania i uderzyly o bramke i bramka sie rozwalila:wściekła/y:W kuchni burdel ze masakra:wściekła/y:,dziecko sniadania nie che jesc:wściekła/y: Maz mial mi zniesc gory kosze z praniem i prasowanie, sa bardzo ciezkie - nie zniosl:wściekła/y: jesssu co jeszce mnie dzis zdnerwuje:baffled:
Lubiczanka fajnie ze jedziecie sobie na wakacje-zazdroszcze:-)
Co do taxu ja mam wciaz nie oplacony i czekam az moj szanowny oplaci bo ja sie nie rusze bez taxu.:wściekła/y:
 
reklama
Anineczko, Gastone <przytulaski>
Lbiczanko, uchu hu, wakacje jak ta lala

Ania się bawi na macie, niedługo pójdzie spać. Ja posprzątałam, w sumie odkurzanie jeszcze zostało. Jeszcze obiadek naszykuję. Potem prasowanko, jak zdążę
 
Buon giorno mamuśki :-):-):-)
Rodzinka w komplecie, M wrócił cały i zdrowy :happy2:

Emma jest okropnie marudna, ziewa cala buzia, kładę ją do łóżeczka a ona zaczyna podskakiwac i sie smiac, to szopka normalnie

Pauletta
nas tez sparwdzali jak wracałysmy z MamąAdy do domu po imprezce
plan sie udał?/

Mary mary a co u ciebie??

ide ja polozyc spac, jak teraz nei zasnie to :wściekła/y:
 
Ciao Dziewczynki!

Moniak- pytasz jak nastroj? Otoz nic innego nie robimy jak tylko ciagle sie klocimy!!!:szok: hehehe...to chyba nerwy....;-)

Lubiczanko
- wesele mamy w domu. Zreszta Wesele to za duzo powiedziane....po prostu obiad, tort i takie tam hulance wywijance!:-D No i daletgo musze sama wszytsko gotowac...dmuchac balony, wieszac banery 'Just married ' i inne banialuki takie...;-)

Na wypadajace wlosy- mi moja mega boska ginka z PL powiedziala, ze moge sobie kupowac takie specyfiki w ampulkach, takie kuracje na wlosy. Znalazlam takie cudo w PL specjalnie do uzytku po porodzie ale bylo takie drogie, ze sie wycofalam z zakupu. Ale nie wiem jak tutaj.

No- maly ryczy...to sobie pospal!:wściekła/y:
 
Misia - nie stresuj się;-) będzie dobrze - oby do czwartku:tak:
ja pamiętam swoje przygotowania do wesela - hehheheee... nie miałam czasu, bo mój A wrócił z Iraku w sierpniu i stwierdził, że się hajtamy. no i w październiku mieliśmy ślub i wesele na 70 osób - wszystko było na wariackich papierach. nikt nie wierzył, że uda nam się zorganizować wszystko w tak krótkim czasie:sorry2: ale daliśmy radę:-D u ciebie też będzie dobrze, a kłótnie to zawsze są... nerwy puszczają i tak jest:sorry2:
 
Dzien doberek mamuski.
Pauletta jak tam sprawy sie maja? plan sie powiodl?
kurde ze Ty sie nie balas tak dlugo bez taxu jezdzic:cool2: moj m to przed terminem zawsze placi bo sie cyka.
Misia owocnych przygotowan:tak:
Duzo bedziecie miec gosci?
Lubiczanko super ze wyjerzdzacie na wakacje...eee mnie tez sie marzy....moze na emeryturze wyskocze :-D:-D:-D

Moj Szym dzis w nocy jak nigdy walna taka kupe ze calego pajaca uwalil i musialam go kapac:baffled: potem nie mogl zasnac:baffled:
 
Hej dziewczynki

Mamo ady zalatwilas pozytywnie sprawe z autkiem?
Jeszcze nie, bo jak tam zajechalismy, to okazalo sie, ze probowali rano auto odpalic i nie chcialo wspolpracowac, bo niby cos tam...:baffled: Moj A. zna sie troche na samochodach i stwierdzil, ze wyjasnienia tego faceta byly malo logiczne. Poza tym brakowalo kilku (niby malo istotnych ale jednak) drobiazgow typu zaslepki.
Stanelo na tym, ze dzisiaj maja to auto uruchomic i przyjechac do nas, zebysmy mogli sie nim pobujac i zdecydowac czy bierzemy czy nie.
Ale ja osobiscie sie nie napalam, bo to dopiero pierwsze, ktore ogladalismy...
a tu teraz taki zonk no i po zacieszaniu z 800 euro :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
To faktycznie mialas pecha:baffled:
Mi A. uswiadomil, ze my mielismy tax zaplacony do konca stycznia a jak wracalysmy z imprezy, to tez przeciez kontrole mialam. A bylo juz po polnocy:szok:
Boze, cale szczescie, ze ja bylam nieswiadoma faktu braku taxu.
Ja to jak Madbebe. Z lamania przepisow, to przekroczenie predkosci i czasem smigniecie na zoltym przez skrzyzowanie czy przejscie. A jesli chodzo o brak taxu, ubezpieczenia czy NCT, to za duza panikara jestem na takie imprezy;-)

Andzulina-ja też się zabieram do ogarnięcia ciuszków Danielka i już widzę coDziewczyny-doradzcie mi co jest dobre na wypadające włosy...Od kilku dni(zwłaszcza rano)ściągam z siebie włosy garściami:szok::-(
Lubiczanko, ja tez tak mialam pare miesiecy po porodzie. Moje wlosy byly wszedzie, doslownie:szok:
Lekarka mi powiedziala, ze witaminy mozna i powinno sie brac po ciazy ale one i tak na to nie pomoga. Na to nic nie poradzisz, to trzeba przeczekac. Takze cierpliwosci kochana:-)

Misia, ja z A. tez sie tak przed slubem zarlam, ze chwilami najchetniej wszystko bym poodwolywala. I z tego, co wiem, to normalne :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziewczyny siedze i rycze caly czas i nie moge przestac.Hormony szaleja strasznie.Jeszce zebym powod miala a tu nie ma.Bo np pokazali kotka w telewizji.Co za dzien...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry