reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Ewelcia nie wyobrazam sobie nawet co Ty dzisiaj przezylas...ile strachu sie najadlas...dorze ze to nie byla pinezka i ze Szymus nie polknal tego...masakra ile my matki musimy wytrzymac, a najgorsze ze to nie uniknione takie wypadki...ja to padam na zwal jak tylko moj maly zaplacze :/

Pauletta caly weekend z m to nie ma co musicie przyspieszyc przyjscie Zuzi na swiat :D tylko juz niegadaj i nie zadawaj glupich pytan podczas ten tego.... :D

udanego spotkanka i smacznego sernika dziewczynki :)
 
Sorrki laski ze malo sie odzywam, ale staram sie was czytac. Jakos sie nie moge zebrac :-( od poniedzialku bede sie nudzic jak M pojedzie, wiec pewnie wtedy bede bardziej aktywna
 
didi pewnie krowy na wypasie na polsacie hihi
Ewelcia dobrze ze wszystko sie dobrze zakonczylo/
Anieczka hihihi chodzilo mi o plan tygodnia bede go znala w niedziele wiec jakby sie dało to dołacze do was w środe:)
Ja czekam na kolezanke której dawno nie widzialam juz zakaski mam gotowe winko filmik bedzie wesoło:)
Pauletta działaj!!!!!!
Milego wieczoru
 
reklama
Hallo dziewczynki!
Bardzo ładnie streściłyscie wczorajsze spotkanko:tak:Nic dodać nic ująć...
Mam nadzieję,ze z Reni i Asieńką wkrótce się spotkamy w Swords;-)

U nas nadal bez zmian jeśli chodzi o apetyt mojego synka.Jak na razie waga stoi w miejscu ,nie spada,także jeszcze nie panikuje.Mam nadzieje,ze wkrótce mu to minie:-(i zacznie ładnie jeść...


Ewelcia
ale miałaś dzień pełen przeżyć :szok::szok::szok::szok: Dobrze słyszeć,ze tak to się skończyło:tak:
Tichonku mam coś dla Ciebie;-)
Hm....coś tu miałam jeszcze napisać,ale mi wyleciało ...

Życzę udanego weekendu:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry