reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Mamy z Irlandii!!

Hej,

margaritta-wow ale super warkocze.Dla mnie "dobieraniec" to jakas czarna magia, wiec jak moja Nati bedzie miala juz takie piora jak twoje dziewczynki to poprosze Cie o przeszkolenie!!!

mamoAdy-z Toba zawsze kawci sie napije! Wiec daj znac jak cos.
Nawet Cie nie wywolywalam publicznie, bo i tak bym Cie sciagnela na kawke:-D:-D:-D Wiec teraz sie boj, bo kazda moja wizyta w Dublinie bedzie jednoznaczna ze spotkaniem, chocby nawet 30 min.:tak:;-):-)

Lubiczanko kochana, ja Cie baaaaaaardzo lubie i dlatego w dalsza dyskusje sie nie wdam. Chcialabym duzo swoich argumentow przedstawic ale postanowilam juz wczesniej, ze wiecej na ten temat nie napisze.
Ja sie bardzo szybko ostatnio irytuje i niewskazane, zebym sie tu na forum awanturowala:-)
Z pozdrowieniami, mama_Ady;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Agusiek - ja już ready to go, ale mały mi przysnął i muszę czekać...:sorry:
Larcia - jak coś, to daj znać, to zostawię Igora u Agusiek i podjadę po ciebie i Amandę, żebyście nie dreptały taki kawał drogi:tak:
Asienka - cierpliwości... mój też coś miauczy przez te zęby...:sorry:
a dzisiaj mój A wraca wieczorem - lalalalaa:-D ale jestem happy:-D
 
a ja napisze, ale Pani Kaczyńska zginęła podczas służby dla ojczyzny i podejrzewa ze gdyby zginęła w jakimś wypadku jadąc prywatnie z mężem to w wawelu by ich nie pochowali:) przecież gdyby nie służyli państwu polskiemu to by dzisiaj żyli prawda?? no i chyba nie udało mi sie przekazac tego co chciałam:/ ale trudno każdy ma swoje zdanie:p
 
ello!
ja dopiero teraz coby nie wsiaknac od rana.Mala spi juz jakies 2h:szok:za to wczoraj nie spala nic a nic.Nawet specjalnie nie marudzila,wprost przeciwnie.Po prostu,nie chciala spac i tyle.Za to jak po kapieli zasnela to spala 5h.Dziwnie sie z nia jakos porobilo:eek:
A ja dzisiaj dzien koszmarny po za uroczymi nawiedzinkami Andzi :-) mała miała może dwie półgodz. drzemki w łóżeczku a tak jak tylko ją odkładałam góra 5min przy dobrych wiatrach i w ryk :eek: i cały dzień na rękach bo ona nigdzie indziej nie za bardzo chce leżeć mata i leżaczek to rozwiązanie kilkuminutowe :confused2: obiad który się szykuje 20min robiłam prawie 3 godz:baffled: Andzulina świadkiem że nie miałam jak się nawet w dupę podrapać:tak::sorry: a moje najstarsze dziecię (czyt. mąż:-p) wrócił do domu przed 22 zdążył się załapać na usypianie Wiktora bo już miałam to zrobić po wykąpaniu dwójki przebrałam go w pidżamkę już mieliśmy się kłaść a tu tato wrócił to jego wpakowałam w usypianie W :sorry: a ja poszłam usypiać małą a ta zaśnie i po 10min sie budzi już u niej byłam 3 razy :confused2: ooo właśnie się budzi :eek: Dobranoc
pauletta - ja mysle ze nie przeskoczysz tego i tyle;ja mialam tak samo i nie szlo nic zrobic.Z lezaczka,czy maty to ona,wydaje mi sie,nie bardzo jeszcze umie skorzystac:no:najlepiej jest przy cycu,blisko mamusi i chyba wyjsciem byloby sie z tym pogodzic:tak:;-)Jedynie po nocy spala troche dluzej,wiec wstawalam o 5tej,6tej zeby cos n swieta BN przygotowac.Skonczyla 3miesiace i nastapilo cudowna przemiana:-Dteraz zreszta po 6ciu tez,spi rzadziej,ale dluzej..
Tichonku
-Ty tam nie trzaskaj :-Dbo az tu slysze;-):-D

Córcia doprowadza mnie do szewskiej pasji:no::no::no::crazy:, marudzi od rana, śpi po 10 minut, nie ma jak wziąć się do roboty
moze nie jest senna tylko zasypia na sile...Sprobuj ja chwile przetrzymac,moze zasnie na dluzej wtedy.Ja wczoraj mala kladlam niezliczona ilosc razy i nie udalo mi sie:no:
Co ja za sen mialam:-D:-D:-D
Snilo mi sie,a propos larci opowiesci,ze nam sie garnek z olejem zapalil.A.podpalal gaz pod nim i mowie mu przestan bo sie zapalil,wynies go na dwor,On nieee,dalej uparcie podpala,wiec ja sie zabralam z domu i slysze bum,az sie ziemia zatrzesla.:-DMysle sobie,to nas landlord zapier****.A. wychodzi po chwili czarny i ze sterczacymi wlosami a'la Einstein:-DNajlepsze jest to ze on nie narzeka na nadmierne owlosienie a nawet lysieje na czubku i goli sie na łyso:-D
 
Marta-tak samo jak pozostałe 95 osób:p
MamoAdy-dziękuję,że mnie oszczędziłaś-kobiecie w ciąży bym nie podskoczyła
Ale ponieważ uważam to za niestosowny temat kończę:)
No i chciałam nieszczęsną ławeczkę pomalować,ale "farba"okazała się być impregnatem:/w dodatku poświęciłam mój pędzel do polew:(((coś mnie trafi dziś chyba...
Madbebe-dobrze,że to tylko sen:)))
 
Ostatnia edycja:
lubiczanka sie nie denerwuj,kiedy masz jakies święto to kupie ci nowy:-p a co pochówku to ja tam nikomu miejsca nie żałuje:-Dniech i wszystkich tam pochowają:-Ddla mnie i tak tam miejsca nie starczy:-D:-D:confused2:

mały mój mnie rozbraja:-Djak tylko na niego spojrze to sie w głos śmieje:-D:-D:-D
 
Marta-kup mi na dzień Matki;))A co do Szymcia-bo on jest taki kochany smiechotek:)
Kurczaku!!!!-i mnie dopadła klątwa pralki-siadła normalnie i bezczelnie w trakcie prania...Wody nie "spuszcza"...Tzn woda w środku zostaje(dla tych z kosmatymi myslami;))a jeszcze jedno pranko chciałam sporządzić-mówiłam,że dziś będzie niespecjalny dzień dla mnie:(
 
Marta-kup mi na dzień Matki;))A co do Szymcia-bo on jest taki kochany smiechotek:)
Kurczaku!!!!-i mnie dopadła klątwa pralki-siadła normalnie i bezczelnie w trakcie prania...Wody nie "spuszcza"...Tzn woda w środku zostaje(dla tych z kosmatymi myslami;))a jeszcze jedno pranko chciałam sporządzić-mówiłam,że dziś będzie niespecjalny dzień dla mnie:(

czekaj ja ci za godzinke humorek poprawie :)pralki bym ci użyczyla ale wody nie mam :/ :D
 
Hej :-):-)
Ja na chwilę wpadam jak po ogień zaraz mamy gości więc obiadku muszę dopilnować.
No więc lekarza zaliczyliśmy i mała cały tydz na antybiotyku choć dałam jej nurofen i katarek ustąpił to i tak cherla.Widzicie jak to jest :wściekła/y::wściekła/y:teraz Agutkę mi zmogło :-(Noc była taka jak poprzednia do 23 w miare spokój a potem wybudzanie.
Ok już Wam nie smucę odezwę się później.
 
reklama
Do góry