reklama

Mamy z Irlandii!!

D.dobry!
ja Was poczytalam i sie tylko witam:-)leeeece bom dzis zajeta.Alez mnie d*** boli po tych ogrodkach wczorajszych-tzn. miesnie,zeby nie bylo;-)

milego dnia!
 
reklama
Witam sie z rana! u nas pogoda cos nie bardzo, mam tylko nadzieje, ze nie bedzie padac. Rety! ale ja bym chciala dac mojego malego do przedszkola -chociaz na troszke, pobawil by sie z dziecmi to moze w domu niebylby taki marudny. Ale niestety na ta darmowke sie jeszcze nie lapiemy bo takto to ponoc strasznie wysokie koszty. :baffled:
Rowniez zycze wszstkim milego dzionka:-) Ja kawke zaliczylam, maly sniadanko wiec teraz trzeba sie brac za ogarniecie chatki, potem jakies zakupki itd. Ach...! codziennie to samo...
 
Lubiczanko zdążyłam.M w domu to zostawiałam Mateusza z nim,bo tak to zawsze ze mną odwozi Antka.Ponoc histeria nieziemska.Klęczał przed drzwiami i ryczał :-(:-(

sylllwiaa co nie?dzień w dzień to samo.Życ nie umierac :confused2:
No ja jeszcze czekam by drugiego dac do przedszkola.Ale to dopiero od nowego roku :sorry:
Ty masz jeszcze dalej :baffled:

Didi zdróweczka dla dzieciaczków.

Pauletta boa cycoch? :-D:-D:-D
Ano u nas już pada :confused2:

Larcia ja też sobie nie wyobrażam wstawania o 6-7.A kiedyś tak się wstawało :-D
Dobrze,że Antek na 9 do przedszkola to śpimy do 8 :tak:
 
Dzień dobry
Jestem nieprzytomna:baffled:, ostatnio chodzę niewyspana. Ania niby śpi w nocy, tylko ja się bez sensu budzę, wrrr:no::confused2:. Teraz leży w łóżeczku i gada, a ja dopijam kawkę. Prania w planach niet:-p. Pogoda na razie nie najgorsza. Zobaczymy

Ja swoje wesele miło wspominam, ale bardzo zmęczona już byłam po północy, gdzie normalnie śmigałabym na parkiecie:tak::-).
 
Hejka

W Dublinie szaroburo ponuro:-(
Coś czuję w kościach, że to będzie ciężki dzień....

My ostatnimi czasy mamy pobudkę 6.30 - 7 rano, Mateuszek pobryka ok. 2 godzinki i zaczyna trzeć oczka, przytulać się i robi sobie niewiniątko krótką drzemkę:-), dosłownie krótką, bo jak nie poleżę z nim, to będzie to jakieś 30 - 40 min;-)
I takim to właśnie sposobem mama już rządzi w domku, a chłopaki sobie dosypiają:laugh2:

Zdrówka dla wszystkich choruszków, didi, anineczka - odganiamy wszelkie kaszelki, katarki itp. a sio!!!

Witam nową foremkową mamusię - sylllwiaaa:-)

Co do latek, ja jestem dużo, dużo przed 1986:zawstydzona/y:

Robótki ręczne jakoś mi nie w głowie, ogólnie beztalencie manualne jestem:-(, ale szacunek i pełen podziw dla kobietek, które lubią i potrafią wydziergać coś miłego - crazy girl:-)

Wszystkim mamusiom miłego dnia, tym co do pracy pędza i tym co pracują w domku:-)

Wstawiam wodę na kawkę;-)
 
Witam!
U nas nicka koszmar, Emma jak zaczęła o północy kaszlec to skonczyła o 2, poza ty, Eryk nasikał na dywan, bo nie zdązył do wc, pokłocilismy sie z M

Nie wiem o co chodzi, ale Emma nie chce nic jesc, nawet mleka nie chce pic, wyje mi strasznie od rana, nie wiem co ja boli, ale cos na pewno bo ryczy duzo wiecej niz zawsze, polozyłam ja do lozeczka, bo juz zmećzona była,, na widok mleka rozryczała sie strasznie i ryczy juz tak 20 minut, musze isc, jakis calpol jej chyba dac

trzymajcie mnie, bo chyba nie dam rady dzis!!!

Eryk w przedszkolu, auto w naprawie, musze isc go na nogach odebrac z wszeszczącą Emma

ps Anineczko, moj Eryk tez taki powolny, samme majtki potrafi 20 minut ubierac i jeszcze tył do przodu, a o butach ti juz nie wspomne
 
asieńka za dobrze masz z Anią.Gdyby się budziła w nocy ty pewnie chciałabyś pospac,a nie kręcic się w wyrku :-D

joasik a z chęcią wypiję drugą kawusię :-)

Monadan trzymam Cię trzymam :sorry:
Dasz radę jak codziennie musimy dawac radę :confused2:;-)
Kurcze Ciekawe o co Emmie chodzi? A ma brzuszek wzdęty?Pierdzi,że tak zapytam? :sorry:
Ha.A najlepsze jest to,że Antek przychodzi,budzi mnie i mówi,że idzie się ubrac.No to wtedy wiem,że mam jeszcze 30minut snu.Tylko najgorsze jest to,że on ma łóżko przy samym oknie i jak się rozbierze do rosołu to wiwatuje siurakiem po oknie bo coś akurat ważnego zauważył za oknem :confused2:
Ehhh mój M się śmieje,że go do szkoły wojskowej wyśle :-D
 
Anineczko-to Cię pocieszę,bo mój"stary"chłopina(Dawidek)np jak się do snu szykuje potrafi z siusiakiem latać po górze,bo w przerwie między rozebraniem się a założeniem pidzamy przypomina sobie,że siku mu się chce:/
Monidan-widzę humorek od rana nie za bardzo dopisuje...Czasami niestety tak bywa,że na dzień dobry już wiemy,że dzień będzie do bani:(
Asieńko-grzeczna Twoja córcia-chyba za grzeczna,skoro czujesz potrzebę wstawania bez potrzeby w nocy;))
A u nas-niebo czaaarne(strach się bać)a mnie dziś czeka spacer z Danielkiem do polskiego sklepu po produkt do mojej sałatki(jak nie przywiozą to zamordzię)...Nic sie nie chce a tu jeszcze ciasto czeka na "zrobienie się".
A mówiłam Wam,że jak wrócę z Pl to zgarniam ze sobą Mamusię na 2 tygodnie(żebym na dzień dobry po powrocie do pracy miała z kim dzieci zostawić):)))Ale się cieszę:))
 
reklama
zasnęłą w wozku!!! wziełam ja z łóżeczka, bo widziałam ze nie zasnie
Rano zrobiła kupkę, ale z trudnosciami, je byle co, bo nie chce nic jesc to pozniej takie przeboje

No nic jakos musze dac radę, tylko ten kaszel mnie martwi, bo to jakby nowy zupełnnie inny kaszel, a przeciez juz nie miała :-(

Mój Eryk ostatnio golutki tez cos w oknie wypatrywał, od tamtej pory każę mu zasłonki zasłaniac jak sie przebiera, to teraz nawet jak spodnie zmienia to zasłania :-)

ide sie ubrac, bo jeszcze w pizamie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry