reklama

Mamy z Irlandii!!

No właśnie nie wiem, czemu jak głupia się budzę:eek::baffled:. Chyba się przyzwyczaiłam, że Andzia w nocy wstaje. Dzisiaj jest niegrzeczna:confused2:, nawet nie spróbowała kaszki a już zacisnęła buzię, żeby nie zjeść:no:. Krzyczy na mnie:eek::rofl2:. Teraz padła. Może jak się prześpi to grzeczniejsza będzie
 
reklama
zasnęłą w wozku!!! wziełam ja z łóżeczka, bo widziałam ze nie zasnie
Rano zrobiła kupkę, ale z trudnosciami, je byle co, bo nie chce nic jesc to pozniej takie przeboje

No nic jakos musze dac radę, tylko ten kaszel mnie martwi, bo to jakby nowy zupełnnie inny kaszel, a przeciez juz nie miała :-(

Mój Eryk ostatnio golutki tez cos w oknie wypatrywał, od tamtej pory każę mu zasłonki zasłaniac jak sie przebiera, to teraz nawet jak spodnie zmienia to zasłania :-)

ide sie ubrac, bo jeszcze w pizamie

No to Twój syn reformowalny :-D
Mój niestety nie :confused2::no:

Oby nic nowego Emci się nie pojawiło.

Lubiczanko w domu to sobie nago można polatac,sama byś tak chciała :-p:-D:-D:-D:-D

Fajnie,że mamusia przyjedzie.A później co z gromadką? I w ogóle jak wracasz do pracy? Na te same godziny i kto z dziecmi zostanie?
 
Hejka mamki:-)
Kurcze monia tak czytam i czytam Twojego posta i to samo jest u mnie....maly nic prawie nie je w dzien oprocz prazynek ofkors....wczoraj dalam mu butelke na noc - to chyba wszystko oddal i znow posciel do prania....ale pozniej jakos zasnal ok 19, bo nie mial popoludniowej drzemki....no ale o polnocy obudzil sie z okrutnym placzem krzykiem juz sama nie wiem...za chiny nie chcial spac, stal w lozeczku i sie darl...no to P wzial go do salonu i o 1 w nocy ogladali teletubisie:sorry: pozniej jeszcze walka aby zasnal, skonczylo sie ze dalam mu calpol a i tak nie bylo spokoju, padl chyba o 2 no i spal do 8 ;-) nie wiem co sie dzieje, kaszel, kattaar tez mamy:-(
Ja wczoraj chcialam cos skrobnac na forum, ale tak mi lewa reka dretwieje ostatnio ze nie daje rady, coraz to gorzej, nie wiem co sie dzieje.....

Asienko tylko pozazdroscic takiej grzecznej cory:-)
Lubiczanko no to super ze mamke bedziesz miala do pomocy, zawsze to najblizasza osoba. A co pozniej???
Anineczko moj sie w oknie jeszcze nie wystawia bo nie dosiega:-Dale jak tylko sciagne mu pampersa to ucieka z gola dupka wiec chyba tez nie bedzie jakos speckalnie sie kryl jak urosnie:-D
 
A mówiłam Wam,że jak wrócę z Pl to zgarniam ze sobą Mamusię na 2 tygodnie(żebym na dzień dobry po powrocie do pracy miała z kim dzieci zostawić):)))Ale się cieszę:))
Jak ja bym chciała swoją tu zaciągnąć..:sorry: niestety za dużo obowiązków ma...
Witam!
U nas nicka koszmar, Emma jak zaczęła o północy kaszlec to skonczyła o 2, poza ty, Eryk nasikał na dywan, bo nie zdązył do wc, pokłocilismy sie z M
Hej, głowa do góry.. Czasem trzeba się pokłócić, może tego nie widać ale czasem to wzmacnia:tak:;-)
Robótki ręczne jakoś mi nie w głowie, ogólnie beztalencie manualne jestem:-(, ale szacunek i pełen podziw dla kobietek, które lubią i potrafią wydziergać coś miłego - crazy girl:-)
Dziękuję;-)
Dzień dobry
Jestem nieprzytomna:baffled:, ostatnio chodzę niewyspana. Ania niby śpi w nocy, tylko ja się bez sensu budzę, wrrr:no::confused2:. Teraz leży w łóżeczku i gada, a ja dopijam kawkę.
Ja tak zawsze mam.. Jak mała śpi całą noc to ja i tak wstaję i zaglądam czy przykryta, czy oddycha itd... paranoja.. zamiast spać jak dziecko śpi to my czuwamy;-):-)
Ach...! codziennie to samo...
Niestety u mnie też ta rutyna panuje... A to nie dobrze.. Umilam życie sobie jak jadę na zakupy (spożywcze:baffled:;-):-))
w ten deszczowy ranek i jako zombie
Ewunia budzila sie tylko 6 razy w ciagu nocy..no masakra jakas... dobrze ze Al spac chociaz..
Może ząbki?
CrazyGirl-wydziergaj coś dla LZ-ciężarnym się nie odmawia;)))
Ej.. ale ja nie odmawiałam nikomu:-p;-) Przecież nikt mnie nie pytał o nic;-):laugh2:Zapraszam do nas na kawusię przy okazji z kłebuszkami to jakiś kocyk się wydzierga;-) Tylko dopiero w drugiej połowie czerwca mogłabym dziergac bo niedługo do PL lecimy i teraz już nie zdążyłabym:-)
hej hej;-)
ja to chyba jestem tu najmłodsza luty 1987:-) smarkata mamuśka:tak:
ja żadnych roóbtek niestety nie uskuteczniam brak talentu i cierpliowści:tak:
miłego dnia!
To my ten sam rocznik.. Ja z maja jestem ;-)
Anineczka to chyba ty pisałaś o xanaxie.. Myślisz że mi pomoże żeby uspokoić się podczas podróży??


U nas nocka przepiękna (poza wieczornymi wędrówkami;-)) Domek musze ogarnąć bo się przybrudził.. I może dziś spacer zafundujemy jak się nie rozpada bo katarek już prawie przeszedł (wczoraj to jakiś koszmar normalnie)..
 
Hello
Ale sie czuje zmeczona:baffled:
Najchetniej poszlabym spac. Ale moze za godzinke mi sie uda, bo Ada wstala o 7. czyli kolo 12. bedzie juz gotowa na drzemke;-)
Zastanawiam sie czy to nie przez cisnienie taka zmeczona jestem... Moja ciocia pielegniarka mnie ostatnio uswiadomila. Ja mam teraz w ciazy niskie cisnienie: ostatnio mialam 118/69. Nie mam jak sprawdzic a do GP nie chce mi sie isc. Kawe juz obalilam i nic nie dala, tak wiec chyba musze odespac swoje...

Dobra, ide, bo tak ziewam, ze zaraz kompa polkne:baffled:

Milego dnia
 
Anineczka Oj tak... ja czasami mam dosyc juz tej codziennosci. Najgorsze to , ze niewielu mamy tu znajomych(zwlaszcza z dzieciaczkami) wiec troche nam brakuje towarzystwa. Jeszcze w tej mojej miescinie zadnych atrakcji ani basenu ani nic... dobrze, ze chociaz plac zabaw jest heh... to maly zawsze troche sie rozerwie.

Witam!
U nas nicka koszmar, Emma jak zaczęła o północy kaszlec to skonczyła o 2, poza ty, Eryk nasikał na dywan, bo nie zdązył do wc, pokłocilismy sie z M

Nie wiem o co chodzi, ale Emma nie chce nic jesc, nawet mleka nie chce pic, wyje mi strasznie od rana, nie wiem co ja boli, ale cos na pewno bo ryczy duzo wiecej niz zawsze, polozyłam ja do lozeczka, bo juz zmećzona była,, na widok mleka rozryczała sie strasznie i ryczy juz tak 20 minut, musze isc, jakis calpol jej chyba dac

trzymajcie mnie, bo chyba nie dam rady dzis!!!

Eryk w przedszkolu, auto w naprawie, musze isc go na nogach odebrac z wszeszczącą Emma

ps Anineczko, moj Eryk tez taki powolny, samme majtki potrafi 20 minut ubierac i jeszcze tył do przodu, a o butach ti juz nie wspomne
U nas czesto takie odrzuty do jedzenia objawialy sie zapeleniem gardla, niby zadnych objawow choroby a jak w koncu szlam do lekarza to wychodzilo szydlo z worka. Wiec moze warto to sprawdzic? Chociaz przyczyn moze byc wiele...
 
Hello
Ale sie czuje zmeczona:baffled:
Najchetniej poszlabym spac. Ale moze za godzinke mi sie uda, bo Ada wstala o 7. czyli kolo 12. bedzie juz gotowa na drzemke;-)
Zastanawiam sie czy to nie przez cisnienie taka zmeczona jestem... Moja ciocia pielegniarka mnie ostatnio uswiadomila. Ja mam teraz w ciazy niskie cisnienie: ostatnio mialam 118/69. Nie mam jak sprawdzic a do GP nie chce mi sie isc. Kawe juz obalilam i nic nie dala, tak wiec chyba musze odespac swoje...

Dobra, ide, bo tak ziewam, ze zaraz kompa polkne:baffled:

Milego dnia

Koochana ja tezmam niskie cisnienie i to nizsze od ciebie.Ostatnio mysalalam ze umarlam bo mialam 99 /48 potem lekko wzroslo do 110/56
Ogolnie mam teraz bardzo niskie cisnienie,ale juz wiem ze niskiego cisienia w ciazy sienie leczy.Pozostaja spacery i duzo ruchu.Natomiast ja ze strachem czekamna wzrost bo juz dostalam zaleceniepojawiania sie u gp raz w tygodniu na check up.Z Maxem w ciazy koniec ciazy przelezalam w szpitalu i obwiam sie ze tym razem rozniez...
 
Lady zgaga nawet na niskie ciśnienie GP nic by nie wskórał tak więc faktycznie nie ma po co iśc.
By się trochę podnieśc zalecane jest kawka przed wstaniem z łóżka (czyli kawusia do wyreczka) otworzenie okna i wskoczenie pod zimny prychol.
Ja jestem niskociśnieniowiec,ale jednak odpuszczam sobie te zabiegi,zwłaszcza zimny prychol :-D:-D
Przy porodzie miałam może 80/35 :-D i widziałam wzrok młodej położnej,która z przerażeniem patrzyła czy nie schodzę z tego świata :rofl2:

crazy girl nie chcę Cię namawiac ani polecac psychotropów,a po za tym nigdy nie brałam go przed lotem samolotem,ale pomógł mi bardzo rok temu.Ale ja dostałam chyba najniższą dawkę 250 microgram i uspokajało mnie to dobrze.Fakt,na bezsennośc nie pomogło,ale byłam spokojna.Nie przytłumiona,a wyciszona. :tak:
Zresztą dostałam cały listek a i do tej pory zostały mi 4 tabletki.

sylwia mam to samo,zero znajomych.Ale plac zabaw się pnie pod moim domem;-)

agusik współczuję nocki.Pewnie wymiotuje przez ten katarek,który mu spływa do gardziołka.
 
CrazyGirl-nie,no ja tylko zażartowałam sobie:)))
Anineczko,Agusiek-no ja też się ucieszyłam jak szalona,choć jak mi mama powiedziała,że nie chciała nic mi powiedzieć dopiero jak byśmy się do wyjścia zzbierali wyszłaby z walizeczką-mina mi zrzedła...ale na szczęście wiem.A z dziećmi zostanie J-bo ja na popołudnia mam...Z tym,że 2 razy w tygodniu muszę kogoś znalezć na godzinkę,bo właśnie dwa razy mam na 16ta do pracy,a J kończy o16.30:/
Monidan-oby to nic poważnego nie było:)
 
reklama
Bry!:-)
Młodego zaprowadziłam dziś do przedszkola,ale wypas-jeden dzień na tydzień:baffled:
U nas właśnie padze:confused2:Muszę się za robotę wziąć,ale musieć a chcieć to dwie różne sprawy:baffled:Ciasto miałam robić,ale mój przekochany mąż wywiózł cukier do pracy:wściekła/y:Będę z przedszkola wracać to zakupię i zrobię:tak:
aaania ja proponuję to wejscie:

[video=youtube;4-94JhLEiN0]http://www.youtube.com/watch?v=4-94JhLEiN0[/video]


Kocham ten filmik :-D:-D
Się normalnie zryczałam ze smiechu:-D
A to nasza piosenka:
[video=youtube;ynqGXiarkA0]http://www.youtube.com/watch?v=ynqGXiarkA0[/video]

Sliczna, prawda?
I znów się zryczałam:sorry:Śliczna,śliczna,często jej słuchałam za młodu:tak:
Ja nie z rocznika 87 ;-)
Troszkę niżej :-D
...No właśnie ...za młodu...Kiedy to było?:szok:Oj,ja od 87 duuuużo niżej:baffled:Coś tak czuję,że będę najstarsza na zlocie:szok:Acha i jeszcze jedna mamcia chyba:-)Ona wie,ze o nią mi chodzi?:rolleyes2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry