reklama

Mamy z Irlandii!!

Tichonku jak net przestanie dzialac to nam trzoda na farmie padnie i wszystkie roslinki zgnija:-D:szok:....

O koncu swiata czytalam na necie keidys podobno ma byc w 2012 roku.....
Mam nadzieje ze jednak nie bedzie bo ja bym chciala chociaz troche w swoim domku pomieszkac;-)

Mlody zasnal a ja mialam sie brac za pierogi ale wcale mi sie nie chce:dry:
 
reklama
Monia- ja ciebie blagam....ostatnio gdzie sie nie pojawie wszyscy mowia o koncu swiata....ja nie chce!!! Alutek jeszcze taki malutki.....:(

a kto jeszcze mówi ;-)
ja nic nie napisałam o koncu swiata, tylko o zmianach klimatu, co za tym idzie będzie sie zylo gorzej na planecie ziemia, ale nie zniknie ona w ciągu jednego dnia

ps miałas mi dac linka do forum smoleńsk

edit: tak ewelcia, podobno ma byc 21 grudnia 2012r zobaczymy ;-)
 
Aha, powodzie widziałam wczoraj w tvn 24, do tego jeszcze snieżyca w Zakopenem i traba powietrzna hmm, gdzie to było, nie pamietam miejscowosci, faktem jest ze pogoda sie robi nieprzewidywalna i będzie coraz gorzej, takze dziewczynki korzystajcie z zycia na maxa :-)
w Rutce Tartak,dokladnie okolicznych wsiach-b.blisko mnie:eek:A chyba jeszcze blizej MartyF(?)

Monia- ja ciebie blagam....ostatnio gdzie sie nie pojawie wszyscy mowia o koncu swiata....ja nie chce!!! Alutek jeszcze taki malutki.....:(
bo to prawda:sorry:Nie tyle koniec swiata,co poczatek konca.Nie wiem czy w 2012,bo jak na moj gust to sie juz zaczyna dziac.Przyroda wariuje i ma racje.Ilez mozna z niej 'czerpac' bezkarnie,zanieczyszczac,wydobywac itp.Mama panikuje ze my na wyspach i ze tragedia,a z tego co widze,to oni tam maja sto razy gorzej,codziennie po kilka burz,ulewy itp. ..a te powodzie to juz jest maskara jakas:szok:Z jednej strony katastrofa co mowia-tanej likwidowac niz przeciwdzialac,a z drugiej-ciezko jest zywiol zatrzymac i co ma byc to bedzie:eek:
Dlatego ja zyje z dnia na dzien,bez wiekszych oszczednosci,domow na kredyt itp.;-):-Dbo nie ma sensu.W cuda nie wierze,a wszystko zmierza w zlym kierunku:-(
 
Wy przestancie pisac o takich rzeczach,bo ja tylko siedze i sie wtedy trzese!Nie wyobrazam sobie,ze pewnego dnia,mielibysmy zniknac wszyscy z tej ziemi i my i nasze cudowne malutkie dzieciaczki, no co Wy. A staje sie to coraz bardziej realne, bo juz TYLE ludzi zginelo przez trzesienia,tsunami,powodzeni itp. Natura wkoncu sie buntuje.I tak jak kiedys juz nastapil koniec swiata na ziemi dla dinozaurow itp to dla Nas predzej czy pozniej tez nastapi. No chyba,ze przeprowadzimy sie w kosmos :-D Ej dobra...
 
A my wrocilismy ze spacerku! jest naprawde super cieplusio! Mimo,ze slonca nie ma....to temperatura jest imponujaca. Al marudzi mi tak,ze szok....wlasnie kupsko trzasna....o kurka...chyba go zalalo....lece
 
U nas to bym powiedziała, że jest nawet duszno, chyba lunie.

Moja mama też przeżywa, że my tutaj, a w Polsce przecież jest dużo gorzej, tu przynajmniej nie muszę się martwić, że zabraknie na jakiś rachunek lub jedzenie
 
puci.jpg
Na poprawę humorku :-D:-D:-D
 
Tichonku jak net przestanie dzialac to nam trzoda na farmie padnie i wszystkie roslinki zgnija:-D:szok:....
I wtedy Was wszystkie Lady Zgaga do RSPCA poda:-D:-D:-D

A my czekamy na moja mamcie i siostrzenca, bo juz maja bilet:-) Dopiero na 14. lipca a to juz jakis konkret. Chcialam jeszcze dzisiaj mojej cioci dokupic, bo sie zdecydowala do nas tez przyleciec ale cos mi nie idzie:baffled: Moze jak A. wroci z pracy, to cos pokombinujemy.

Wy tak o tym koncu swiata a ja tam sie tym nie przejmuje:-p Mam wrazenie, ze mnie to nie dotyczy:eek::-) A o rzeczach, ktore mnie nie dotycza staram sie nie myslec;-):tak:
Koniec swiata, to pojecie baaaardzo wzgledne...
Wiem, ze te wszystkie anomalie pogodowe, to nic dobrego ale wiem, ze ani ja, ani moje dzieci ani pewnie wnuki konca swiata raczej nie doczekamy:cool2:

No i ide dalej prasowac, bo za pierwszym podejsciem niewiele mi ze sterty ubylo;-)
 
hejo po południu...
siet muszę się nauczyć pisać na klawiaturze z tymi szponami:-D:-)..

Nie wierzę w koniec świata... sorry ale to juz po raz sześdziesity któryś raz przewidywany jest... media wariuja ludzi oszołomią... Końca świata nie będzie...
 
reklama
potem was nadrobie bo czas goni.

chcialam tylko powiedziec ze jestem zła bo K nie ma ważnego paszportu,chciałam go umówic w ambasadzie razem z Szymkiem i dowiedziałam sie ze K musi miec ważny dokument:/ niepomyślałam o tym:((( więc chyba wakacje przełożymy!!!:/

a i potwierdzam MAMY PIERWSZEGO ZĄBKA!!!!W KOŃCU!!!:)))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry