reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
a ja własnie juz kiedyś miałam pytac Was,ale jakoś tak uznałam,ze moze to zbyt głupie jest,ale co tam. Teraz po poście Tichonka, a propos tego co zrobiła z rzeczami męza(bravo :sorry::-D) pytam zatem

...czy wszystkie koszuli np. z tych "lepszych" ze sie tak wyrazę, które mają jakies nadruki pierzecie ręcznie?:confused: bo ja zeby własnie nie było dymu jaki będzie dziś u Tichonka- schylam się nad tym i piore w łapach:sorry: bo jak kiedyś wlozyłam do pralki cos takiego tyle,ze ten nadruk był swiecący- bo ja lubie jak się swieci- taka wiejska pozostałośc:sorry2: to wyjęłam z pralki i juz się nie świecilo:-(

A jak uniknąc tego?

a co do rózu- moj G mial na komunii Martysi różową koszule i wyglądał w niej bosko !!!

takze moze i P Tichonka polubi ten kolor:cool2:;-)
 
Ostatnia edycja:
Mój P nie uznaje różowego koloru na sobie:sorry2:A jak Wy sobie w ogóle wyobrażacie,że on założy różowe skarpety do adidasów?:eek:Zaraz by sam powiedział,że wygląda spedalono:baffled:Póki co wstawiłam to pranie jeszcze raz na wyższą temperaturę i wyciągnęłam tę piękną rzecz,która złamała pięknym różem biel reszty prania:eek:Może coś się uda uratować:sorry:
Margaritta co to za markowe ciuchy co po jednym praniu się zmatowiły?:-D
Nie,tak poważnie to ja piorę w pralce i właśnie takie markowe szmatki najlepiej powinny to znieść,tzn.pod warunkiem,że nie wrzucisz z nimi jednej rzeczy z bordową wszywką:oo2:
 
no własnie hmmm... szmatka była to i się sprała:sorry2::-D ale miśka miała taką samą i jej juz wyprałam recznie i jest git- dlatego tera sie 'boje" wrzucac do bębna:dry:
 
Hej dziewczynki.:-)

Tichonku-fakt skarpetki rozowe to troszke nie teges, ale to w koncu tylko "petki" jak to Natalka mowi, a jesli chodzi o koszulke to moze sie P przekona, moj J tez ma pare takich i fajnie w nich wyglada.:tak:

Margaritko-Natalka ma sie tak se,ze tak powiem jest na antybiotyku, moim zdaniem to troche wolno jej przechodzi, no ale zobaczymy.

A co do prania recznego to ja tez w lapach piore ale tylko te lepsze i drozsze.

crazygirl-odpoczywaj sobie.

Spadam bo jeszcze prasowanie mnie czeka.
 
Pauletta - no tak sobie myślałam, czy nie dojadę do ciebie dzisiaj, bo musiałam do centrum jechać... ale jakoś nie dojechałam :sorry: ale we czwartek to już na pewno;-)
Tichonku - :-D:-D:-D dobrze, że jednak się sprało. mój A też różu nie włoży :no:
Misia - a sprawdzałaś w Woodies? ale tym za G Hotel (dawny Atlantic Home Care) - tam jest taka duża Birthday Zone i widziałam pełno balonów, strojów i innych gadżetów związanych z imprezkami - powinny być i farbki.
Renni - zdrówka dla Natalki
 
Tichonek-ale masz fuksa:szok::eek::-DMnie tez sie wydaje ze facetowi w różu ladnie,ale nie z moim takie numery;-)
Ja to co do recznego piore w pralce-mam program pranie reczne:tak::sorry2:
Opalania ciag dalszy,krotko bo krotko,ale zawsze to cos;-)
Dzizas musze brzuch zgubic bo wstyd
:szok::dry:
 
Tichonku- to dobrze, ze wszystko no oczywiscie z wyjatkiem majtoch wrocilo do stanu pierwotnego.:tak::tak:
Sprytna babka z Ciebie:-D:-D:-D

Andziulina-dzieki!

Madbebe-ja tez mam ten program, ale jakos wole sie czasem zmusic i wyprac recznie na wszelki wypadek, a co do brzycha to nawet nic nie mow!
 
reklama
Witam laski
Ja standardowo po pracy relaksik na ogródku, potem bylismy na placu zabaw, no i teraz M jak miłosc:)
Widze ze tu malły ruch:)
buziaki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry