lubiczanka
Fanka BB :)
Tichonek-hmmm...nie chcę Cię straszyć,ale nasz znajomy miał prąd w tym airtricity i faktycznie przychodziły mniejsze rachunki.Za to w styczniu przyszedł rachunek<wyrównawczy" i musiał zapłacić jeszcze 300e extra:/tak więc nie wiem,ale my się przeniesliśmy,a jak nas uświadomił to pożegnaliśmy się z tą firmą i do ESB wróciliśmy
Bo to co oni przysyłaja to jest ich wyliczona średnia,a stan zużycia faktyczny sprawdzają właśnie jakoś w grudniu,styczniu(albo jak zamykasz konto u nich-jak my,musieliśmy zapłacić po dwóch tygodniach od ostatniego rachunku 114e)...pomieszałam,ale chyba zrozumiałaś co mam na myśli?
Didi-wiemy,wiemy,że faceci są tacy idealni i im się wszystko udaje za pierwszym razem
taaaaa-marzyciele...sam p niech zobaczy ile razy miał wpadki.nikt nie jest idealny,a tu jeszcze stres,bo w innym języku i w ogóle.nie stresuj się i głowa do góry-w końcu musi się udac,prawda?Trzymam za Ciebie kciuki i nie dawaj sobie w kaszę dmuchać
))
Asieńko-mi Daniel też od 12tej nie spał...I padł dopiero teraz po kapaniu:/-szok normalnie...ciekawa tylko jestem czy wpłynie to na jego sen w nocy
Ale duchota...Niby nie jest za specjalnie ciepło na dworze,ale w domku parówa jakbym grzanie miała włączone...Moje kochanie pojechało z kolegą na przejażdżkę do Thurles...Kolacyjka już czeka(i lody też)...Starszaki zaraz się położy nyny,a sama legnę przed tv-trzeba się wyleniuchować za wszystkie czasy
))Miłego wieczorku Wam życzę i spokojnej nocki
Bo to co oni przysyłaja to jest ich wyliczona średnia,a stan zużycia faktyczny sprawdzają właśnie jakoś w grudniu,styczniu(albo jak zamykasz konto u nich-jak my,musieliśmy zapłacić po dwóch tygodniach od ostatniego rachunku 114e)...pomieszałam,ale chyba zrozumiałaś co mam na myśli?
Didi-wiemy,wiemy,że faceci są tacy idealni i im się wszystko udaje za pierwszym razem
Asieńko-mi Daniel też od 12tej nie spał...I padł dopiero teraz po kapaniu:/-szok normalnie...ciekawa tylko jestem czy wpłynie to na jego sen w nocy
Ale duchota...Niby nie jest za specjalnie ciepło na dworze,ale w domku parówa jakbym grzanie miała włączone...Moje kochanie pojechało z kolegą na przejażdżkę do Thurles...Kolacyjka już czeka(i lody też)...Starszaki zaraz się położy nyny,a sama legnę przed tv-trzeba się wyleniuchować za wszystkie czasy