reklama

Mamy z Irlandii!!

Nastepnym razem na pewno Ci sie uda:-)
Bralas jakiegos tlumacza czy sama poszlas?
ja to sie cykam wlasnie ze nie zrozumiem do konca tych pytan,ktore zadaje egzaminator:sorry:.
No i wezme sobie na pewno jakies godziny przed pojsciem na egzamin

mam nadzieje ze zdam..haha..a bralam jazdy z pl instruktorem on tez jezdzi w Nass zobacz jego str . nauka jazdy beta czy jakos tak... duzo mi pomogl i wyjasnil... tlumacz no to Kamcia bla w jego roli..haha... bo na praktycznuym zadaje tylko kilka pytan i pokazuje kilka znakow..a w samochodzie juz nie mozna miec tlumacza ..ale tam mowi nastepna w lewo/prawo czy 3 albo 4 w lewo /prawo... na 100% zrozumiesz czy zawroc na 3 itd... moj englisz tez nie jest gud ... hahaha a nawet bardzo ale dalam rade

ok..lece sprzatac.. bo na gorze juz poukladane teraz dol..latanie na odkurzaczu i mopie i luzik..:)

moj Albert jeszcze spi... szok..wczoraj wybiegal sie z dzieciakami i odsypia..az mial chrypke ..ciekawe zy dzisiaj bedzie mogl mowic
 
reklama
Didi dzieki za info o tym instruktorze:) nawet nie wiedzialam ze jest....ile godzin bralas u niego?...mam nadzieje ze drogi nie jest:rofl2::sorry:.......

Tichonku ja to mysle ze P na pewno sie nic nie znudzi:-pdzialajcie dzialajcie...a ja bede trzymac kciuki;-):tak:

Ja tez ciagle piore...wczoraj to 3 pralki:sorry::zawstydzona/y::zawstydzona/y: dzis jedna juz wstawilam....no ale reczniki i posciel wczoraj;-)

U nas tezponura i wlasnie zaczelo padac:baffled:
 
Didi dzieki za info o tym instruktorze:) nawet nie wiedzialam ze jest....ile godzin bralas u niego?...mam nadzieje ze drogi nie jest:rofl2::sorry:.......

:
bralam u niego w sumie 4 h ale mialam jego samochod na egzaminie i w cenie samochodu mialam jeszcze 1 h jadz przed egzaminem...ogolnie w cenniku ma za 2 h 65 plus vat ale nie bralam rachunku i zaplacilam mu 55 za 5 h ...haha zawsze mozna sie dogadac :) fajny chlopak..ile nasmialam sie z nim..haha..
 
Witam.:-)

Przedstawiam Wam naszego kochanego piesia.

Agusiek-to jest Bichon frise.

DSC03763.jpgDSC03754.jpgDSC03756.jpgDSC03751.jpg
 
Renni Zela jest cudna:tak:Jakbym ja sobie taką sprawiła to istnieje niebezpieczeństwo,że bym mojego dziecka do niej nie dopuściła:baffled:Tylko bym ją nosiła,tuliła i całowała.No,śliczna jest:happy:
 
reklama
gastone gratulacje dla was
Ka.MciA-do Cashel zapraszam-dolina odejdzie jak ręką odjął:))))
Brykam-bo mi dziecię wyje:((((Pora na spanko

Ka.M'cia ja miałam dokładnie tak samo jak Ty:-(Przez 2 lata nie miałam tu żadnych znajomych.Całymi dniami siedziałam w domu i czekałam,żeby mój P z pracy wrócił albo chodziłam do sklepu lub dookoła osiedla z nudów:-(Pamiętam,że jeszcze na BB pisałam,że nie mam tu żadnych koleżanek,ale rok temu jakoś troszkę ruszyło:tak:Dużo fajnych ludzi poznałam właśnie dzięki BB.Boszsz...dopiero teraz gdzieś chodzimy,jakieś grille,jacyś goście u nas,spotkanka,dziecko ma się z kim pobawić:tak:Miałam wcześniej takie doły,że non stop ryczałam a biedny P nic nie mógł zrobić:sorry:Mam nadzieję,że i u Ciebie się odmieni:tak:I gratulacje dla córy za postępy:happy:

Ka.M'cia i tichonku moje życie przez pierwsze 2 lata wyglądała tak samo jak mówicie , miała depresje z powodu braku znajomych , rodziny, sama w domu z dziecmi :-( ale od kiedy znam babyboom forum to czuje ze zyje :tak: dziekuje bogu za to forum :tak:

Ka.M`cia współczuję..Wiem co przeżywasz.. Może pocieszy Cię to że ja mieszkam na wsi...Daleko od wszystkich więc nawet z dziewczynami stad nie mam sie jak za bardzo spotkać...:( Żyję tylko myślą, że może kiedyś przeprowadzimy się do bardziej cywilizowanej części Irlandii...Czasami mam dość.. Mam dość tej rutyny.. Są takie wieczory kiedy jestem kłębkiem nerwów.. Mam dość WSZYSTKIEGO i WSZYSTKICH...Jestem rozdrażniona..Mam tylko ochotę zamknąć się gdzieś i wyć...Jednego jestem pewna - wszystko jest ok jeśli miedzy mną a E jest poukładane :) Kiedy się nie kłócimy, kiedy rozmawiamy, pomagamy sobie..Wtedy nie łapie doła i mam ochotę żyć!

dziendoberek

Zawsze sie mozesz spakowac i na kilka dni do mnie wpasc przeciez wiesz ja tez siedze w domu teraz to juz wogole sie nigdzie nie ruszam dzisiaj mialam USG w szpitalu to nawet jazde samochosem zle znioslam

dzieki dziewczynki za mile slowa....
ehhh naprawde ciezko jest tutaj,..
a juz wogole jak przychodzi klotnia... tylko chec na powrot do pl...:-(
szkoda ze mieszkam w takim malym miasteczku ze poza mna zadna tu nie mieszka... byloby fajnie....:-(
ale ciesze sie ze czasem mozna gdzies wyskoczyc do kogos i pogadac.... choc malo z was znam jeszcze w realu:zawstydzona/y::sorry:
alex dzieki za propozycje... ale gdzie ja bym sie tam u was z mala zmiescila??

wogole to jestem na dodatek zla na siebie.. nie palilam tyle czasu bo ok 2 lat juz a wczoraj kupilam sobie paczke malboro i wyjaralam szluge na plazy:baffled::zawstydzona/y: i od rana mysle zeby sobie zapalic... ehhhh .... masakra normalnie....
na dodateki dobija mnie ta pogoda:baffled:nawet na spacer z amla nie mam jak isc bo zimno padaa....
ehhhh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry