Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Dzieki Larciu kochana jestes. Bylo mi chyba potrzeba tego co napisalas juz mi lepiej. Ale i tak sie martwie.kasiun wspolczuje, ja tez zawsze rycze jak mojej corci sie cos zlego przytrafia. Czy jakies guzy czy to jak kiedys zatrzasnela mi sie sama w domu, a ja bez klucza i wszystkie okna zamkniete ( i nikt nie mial zapasowego klucza). Wiem, co to strach i troska o dziecko. Jak kazda z Nas. Ale dzieci to do siebie maja, ze ciagle sie im cos przytrafia i wierz mi, ze takich guzkow na czolku czy siniaczkow na nozkach bedzie duuuuuuuuuuzo i jeszcze wiele takich wypadkow przed Toba. Niestety. A dziecka nie da sie upilnowac ciagle, to niemozliwe. Ucaluj to jej czolko od cioci :-) Napewno sie jej nic nie stalo, dzieciaczki sa odporne. Staraj sie nie martwic. Jutro pewnie bedzie juz polowe mniejsze. A kolejnego dnia nie bedzie juz nic widac. Zobaczysz. I super, ze bedziesz miala meza w domu. Ja tez ciesze sie z kazdej wspolnej chwili z moim kochanym, bo On miewa dluuuuuugie dni w pracy i w weekendy tez czesto go nie ma. Jutro tez rano jedzie, ale wroci do poludnia, wiec luzik. Dlatego ciesz sie i korzystaj poki bedzie Twoj w domu :-)
no chyba że mnie ktoś wyprzedzi w trakcie mojego pisania
młoda znowu przespała całą noc właściwie to już jest normą tylko że ostatnie dwie nocki budziła się ok 5:30 i znowu moje cycki dzisiaj w d*pę dostały tak że każdy ruch w łózku a mnie budził rwący ból 


tylko ja go od razu wpakowałam w samochód bo to wyglądało tak jakby miał nos w bok przestwaiony
"na szczęście" tylko się stłukł i wyglądał jakby go Adamekk na ringu dorwał ale na drugi dzień już nic nie pamiętał baaa już w szpitalu latał i cieszył się do każdego i zaglądał za każdą kurtynkę 

dzieci są bardzo odporne i szybciutko zapominają o bólu
buziaczki dla Molluni ;-) już kiedyś to wklejałam ale wkleiłam jeszcze raz aby ci pokazać że nie taki diabeł straszny
w większości takie wypadki tylko źle wyglądają ;-) Zobacz załącznik 281254


Byliśmy wczoraj u Renni
Fajnie było,dziewczyny pogadały,panowie (łącznie z moim Radkiem
) w piłkarzyki pograli,bardzo milo spędzony wieczór
Dziękuję,Renni,jedzonko było pyszniaste,lubię takie orientalne potrawy

A druga córa(;-))jest piękna,weszczie miałam okazję poznać ją osobiście...Ją i jej ostre jak igiełki ząbki

Bidulka
Nawet nic mi nie mów o wypadkach dzieciących
Radek w wieku 2 lat miał już głowę klejoną,niedawno warę rozwalił,więc w wieku 4 lat już ma 2 blizny na twarzy
Teraz ma zdarte oba kolana i czuję,że ciągle mu mało
...A jak miał to czoło sklejone,jeszcze opatrunek nie zdjęty to zaś się wygrzmocił i w to samo miejsce poprawił



SPERMINATOR!
Ale co się dziwić,że cały proud,jak strzał w 10 za pierwszym razem był
A ,że staranka zakończone to nic...Zawsze może dzidzię w brzuszku polulać
Nic się nie martw i uodpornij się na takie sytuacje bo one powtarzać się będą czy tego chcemy czy nie..Niestety. Pamiętam jak moja mała pierwszy raz uderzyła się głową i robił się siniak to też wyłam i trzęsłam się jak nie wiem.. Z każdym kolejnym razem już coraz mniej ale tak czy siak zawsze sie zdenerwuje tylko nie chce dać jej po sobie poznać.. Moją zmorą są upadki na potylicę..
Zdarzały jej się najczęściej, a są najgroźniejsze ponoć.. Głowa do gory! mam nadzieję że już dziś lepiej;-)

A to była ona.... Pierwsze samodzielne wejście bez nadzoru.. Dobrze że nie spadła uff... 14 stromych schodków i posadzka na dole

E to mnie chyba zabije jak zobaczy ile będzie trzeba wysłać kurierem..