reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Lubiczanko to ja jako pierwsza trzymam kciuki....no chyba ze ktos przede mna napisze pierwszy posta....

Widze ze sie dziqlo tu wczoraj:-Dnawet mialam ochote popisac ale net mi nie chcial dzialac ,co napisalam posta to nie chcial go wyslac....strone jedna chyba z 5min wadowal....a dzis juz lepiej chodzi.

Moniadan,SZym nigdy z nami nie spal...jak przeprowadzilismy sie tutaj to przesypial cale nocki,albo budzil sie raz na picie.
Chyba raz czy dwa rano o 7 go wzielam do siebie i zasnal na godzinke.....
Tichonku ale pech!!!!
Ja mam bilans chyba 21...musze sprawdzic....
Kupilismy barierke wczoraj do lozka(singla) zamontowalismy i mielismy nadzieje ze bedzie spal....tia....przed 1 sie obudzil ale zaraz zasnal,a jak wstal o 3 to walczylaz nim do 4 az w koncu wyladowal u nas w lozku:baffled:......i pospalismy do 9;-).....

Mam juz wszystkie szuflady pozamykane...nawet lodowke:-Dsama mam problkem zeby ja otworzyc,to ****delko nie jest jeszcze wyrobione:rofl2:
 
ja dostalam tel odnosnie bilansu jakos przed wyjazdem do PL.Oczywiscie dzwonila babka z Tuam (nie wazne ze zmienilam adres) i oczywiscie przesle malej papiery do athenry i stamtad dostaniemy zaproszenie...oczywiscie z miesiac bede czekac,albo dostane jak mnie tu nie bedzie..:baffled:
anineczko-chlopak sobie radzi jak moze,co tam bedzie jezyk strzepil ;-) jak sa uniwersalne sposoby;-)
lubiczanka-3mam i ja!
 
Ja robię bilans czterolatka w polskiej przychodni bo mam polską książeczkę dziecka,tu zresztą nikt by mnie na bilans nie zawołał a chcę mieć tę książeczkę wypełnioną bo jak wrócimy do Polski to Radek musi mieć kompletną:tak:
Ewelcia moja koleżanka jak się przeprowadziła i zmieniła przychodnię to poprzednia przychodnia nie zgodziła się na przekazanie swoich papierów do nowej przychodni bo to ich własność:sorry2:Ale nie wiem czy tylko ona tak świetnie trafiła czy zawsze są problemy:sorry2:
 
Ostatnia edycja:
Witam!
Ja dopiero teraz na kompie, wczesniej sprzątałam, obiad robiłam i w szafkach w kuchni poukładałam
Emma lezała 2h w lózeczku ale nie zasnęła, w sumie to i lepiej bo nie musiałam jej budzic, odebrałysmy Eryka i teraz ja połozyłam, zobaczymy czy zasnie ;-)

Ewelcia, ja cie rozumiem, ze on nigdy nie spał, ale teraz nie umie spac sam, wiec po co walczyc ;-) a powiedz jak on spi z wami to sie wysypiacie, czy wam ciasno?
bo w sumie to nie widze powodu zeby go tak na siłe odkładac do lozeczka, grarantuje cie ze to mu minie, a tylko niepotrzebnie sie nerwow najesz, no ale to tylko moje zdanie, ja juz czasami odpuszczam bo walki i tak nic nie dawały, wiec po co sie stresowac :-)

Lubiczanko, trzymam kciuki i obstawiam ze o jakąs chatke chodzi :-)

Didi nie strasz ze jelitowka znow panuje :szok: to moje przeklenstwo :-(

Zrobiłam ogorkową i musze jakies drugie wyczarowac :sorry2:

Rano byłam na zakupach, kupiłam Emci Teletubisia bo tak uwielbia :-) pozniej w Papu, ale sie wkur...... bo byłam tam 9:50 i jeszcze zamknięte, sklep niby od 10, no ale mogli by wczesniej przyjezdzac, a oni kuźwa se przyjechali o 10:16 jak juz miałam zamiar odjezdzac, noz co za dbanie o klietna :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
dostawca chleba juz czekał po drzwiami i kilku innych klientow, ach szkoda słow

Oki ide do kuchni "czarowac"
 
Lubiczanko kciuki zaciśnięte:-), nie zwiało nas na szczęście, nawet popadało troszkę
Tichonku szkoda, że Ci się pralka zepsuła, a może sami na swój koszt naprawcie i potem sobie od rentu odliczycie???
 
helloł

Tichonkowa dawaj do mnie z tym praniem:tak:

lubiczanko obiadu nie zrobię a kciukasy będę miała zaciśniete;-) a co do przedszkola to ...moze troszke mi lepiej juz:-p ale to tylko dlatego ze i Niki ma ryjek uśmiechniety.

moniadan i u mnie tak było kiedys pod pl sklepem(ruskim w sumie). Od 10 czynny a pan se 20 po przyjechał- porazka:nerd: olanie totalne.


wiatrzysko wiatrzyskiem ,ale za to pranie schnie w mig :happy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry