Tichonek
Mamusia Radusia i Matusia
Bry!
Jak ja się dziś nie pochlastam to będzie dobrze
Rano było to spotkanie w szkole,potem szybki obiad,odkurzanie,szykowanie pierdół na basen...Niedługo po Radka i prosto ze szkoły na basen.Wrócę i będzie przed 15-tą
.Na 16:15 mam wizytę u GP i P mnie pocieszył,że chyba nie będzie mógł przyjechać:-(A to 1/2 godz.w jedną stronę z Radkiem,zmęczonym po basenie,obiadu pewnie nie zdążymy dobrze zjeść
U GP to się już nawet nie wypowiadam,że nie wiem po co mam być skoro i tak tylko się spocę,zestresuję i nic nie powiem i jeszcze stamtąd mam z 20 min.na pocztę.Muszę iść bo jak mnie nie było to był facet z paczką i zostawił awizo,że do 18-tej muszę odebrać
No i będę w domu pewnie około 18-tej bo z poczty 50 minut drogi piechotą
Wszystko dziś nie tak
Jak do koleżanki 20 minut szłam to się zmachałam,że aż wstyd a taki kawał to ja nie wiem jak se poradzę
Mam teraz takie zmęczenie organizmu,że szok:-(...Ani auta,ani języka...A nie mam kogoś,żeby ze mną pojechał:-(
Dla Asi i Eryka wszystkiego najlepszego i samych słonecznych dni
Gorzej z wybieraniem się coby się gdzieś legnąć i opalić bo ja z tych niepokazujących się rozebrana w miejscach publicznych

Jak ja się dziś nie pochlastam to będzie dobrze
Rano było to spotkanie w szkole,potem szybki obiad,odkurzanie,szykowanie pierdół na basen...Niedługo po Radka i prosto ze szkoły na basen.Wrócę i będzie przed 15-tą
.Na 16:15 mam wizytę u GP i P mnie pocieszył,że chyba nie będzie mógł przyjechać:-(A to 1/2 godz.w jedną stronę z Radkiem,zmęczonym po basenie,obiadu pewnie nie zdążymy dobrze zjeść
U GP to się już nawet nie wypowiadam,że nie wiem po co mam być skoro i tak tylko się spocę,zestresuję i nic nie powiem i jeszcze stamtąd mam z 20 min.na pocztę.Muszę iść bo jak mnie nie było to był facet z paczką i zostawił awizo,że do 18-tej muszę odebrać
No i będę w domu pewnie około 18-tej bo z poczty 50 minut drogi piechotą
Wszystko dziś nie tak
Jak do koleżanki 20 minut szłam to się zmachałam,że aż wstyd a taki kawał to ja nie wiem jak se poradzę
Mam teraz takie zmęczenie organizmu,że szok:-(...Ani auta,ani języka...A nie mam kogoś,żeby ze mną pojechał:-(Dla Asi i Eryka wszystkiego najlepszego i samych słonecznych dni

Z tym wybieraniem się jak sójka za morze to nawet mogłoby być możliweTichonek-snilas mi sie dzisiaj wraz z malzonkiem Twym.Nic konkretnego-byliscie u mnie w miescinie,generalnie mielismy isc sie legnac coby sie troche opalic a Ty nie moglas sie wybrac-tyle pamietam
![]()
Gorzej z wybieraniem się coby się gdzieś legnąć i opalić bo ja z tych niepokazujących się rozebrana w miejscach publicznych


wystarczy pokolorować kilkoma kolorami, jakieś ciapki zrobić albo chociażby tęczę..do tego świeczka i tort gotowy 

