reklama

Mamy z Irlandii!!

Witam się na szybko.

Antek gorączkuje i ogólnie jest beksa i maruda.
Ale właśnie trochę spadła mu gorączka i muszę go zapakowac do auta i podjechac do apteki i tax za auto zapłacic.
Jutro chyba też nie puszczę go do szkoły,na 10 mam wizytę ze sobą u lekarza to i może jego wcisnę by go obadał.
Na szczęście nocka była spokojna...no dzieciaki spały,a ja się pożegnałam z mężem bo do Anglii poleciał :rolleyes2:


popiszę później bo muszę leciec dopóki młodemu gorączka nie wróci....cholibcia,szkoda,że nie mam tutaj żadnej koleżanki,która posiedziała by z chorym dzieckiem przez pół godziny...a tak to muszę go tachac chorego ze sobą :-(
 
reklama
hej .. wpadłam tylko na chwilkę...


właśeni rozmawiałam z alex...
byłą dzisiaj w szpitalu na kontroli... no i zostawili ją na obserwację do jutra..

miała KTG i dzieci słabo się ruszają.... :-( będzie miała jeszcze jedno wieczorkiem...
ciąza już donoszona (z tego co powiedział lekarz) ale wszystkiego dowiem się dopiero wieczorem lub jutor co z iną dalej będzie.. w sumie do porodu zostały3 tygodnie

jak co to dam znac .. pzdr
 
Trzymam kciuki za Alex 2339 i jej maluszki:tak:Może się słabo ruszają bo już miejsca mają niewiele?Mam nadzieję,że to nic poważnego,z tego co pamiętam ona mówiła,że będzie rodzić naturalnie,ciekawe czy nie zachcą tego lekarze przyśpieszyć:sorry2:W każdym bądź razie czekamy na dobre wieści:tak:ViKamciaG jak tylko czegoś się dowiesz,pisz:tak:
 
Trzymam kciuki za Alex

Ta wysypka Ani to jakaś dziwna:baffled:, raz znika raz się pojawia, brzuszek i plecki zsypane bardzo, buzia właściwie z jednej strony. Mam nadzieję, że jej naprawdę szybko zniknie, naczytałam się i fizia mam, że to może różyczka:sorry2:. Niby ma wszystkie objawy trzydniówki. Kurczę, panikara znowu się we mnie odezwała
 
kasiuleczka-wlasnie zalookalam na Twoj blog.Masz talent dziewczyno!powiedz mi-jak dlugo robilas te duze kosze?jabym chciala cos takiego do kuchni zmajstrowac,ale nie wiem czy wydolę z czasem..
[/COLOR][/FONT]
[/QUOTE]

noo dzieki, a te kosze hmmm ok 6-8 h jeden dokladnie nie pamietam bo robilam tak na raty codziennie po trochu, z tym ze one jeszcze nie sa skonczone farba brazowa mi sie skonczyla i jeszcze na material czekam . I majá to byc kosze na zabawki dla Olivy bo teraz mam taká siatke, która juz sie rozwala.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry