anineczka
królowa mrówek :P
Witam się na szybko.
Antek gorączkuje i ogólnie jest beksa i maruda.
Ale właśnie trochę spadła mu gorączka i muszę go zapakowac do auta i podjechac do apteki i tax za auto zapłacic.
Jutro chyba też nie puszczę go do szkoły,na 10 mam wizytę ze sobą u lekarza to i może jego wcisnę by go obadał.
Na szczęście nocka była spokojna...no dzieciaki spały,a ja się pożegnałam z mężem bo do Anglii poleciał
popiszę później bo muszę leciec dopóki młodemu gorączka nie wróci....cholibcia,szkoda,że nie mam tutaj żadnej koleżanki,która posiedziała by z chorym dzieckiem przez pół godziny...a tak to muszę go tachac chorego ze sobą :-(
Antek gorączkuje i ogólnie jest beksa i maruda.
Ale właśnie trochę spadła mu gorączka i muszę go zapakowac do auta i podjechac do apteki i tax za auto zapłacic.
Jutro chyba też nie puszczę go do szkoły,na 10 mam wizytę ze sobą u lekarza to i może jego wcisnę by go obadał.
Na szczęście nocka była spokojna...no dzieciaki spały,a ja się pożegnałam z mężem bo do Anglii poleciał

popiszę później bo muszę leciec dopóki młodemu gorączka nie wróci....cholibcia,szkoda,że nie mam tutaj żadnej koleżanki,która posiedziała by z chorym dzieckiem przez pół godziny...a tak to muszę go tachac chorego ze sobą :-(
Może się słabo ruszają bo już miejsca mają niewiele?Mam nadzieję,że to nic poważnego,z tego co pamiętam ona mówiła,że będzie rodzić naturalnie,ciekawe czy nie zachcą tego lekarze przyśpieszyć
W każdym bądź razie czekamy na dobre wieści
, raz znika raz się pojawia, brzuszek i plecki zsypane bardzo, buzia właściwie z jednej strony. Mam nadzieję, że jej naprawdę szybko zniknie, naczytałam się i fizia mam, że to może różyczka