reklama

Mamy z Irlandii!!

bry!
andzulina-najlepsze zyczenia!

birthday_funny08.jpg
asienka-dobrze ze z Ania lepiej:tak:;-)
a ja mam dzis labe-obiadek z wczoraj..tylko jakies prasowanie uskutecznie;-)
milego dnia!

 
reklama
Didi nie sadze aby to byla ospa to bardziej uczulenie i wyskakuje mu bo on zaczyna sie drapac
Gdybym miala jakies watpliwosci ze to jest choroba zakazna to nie poslalabym go do szkoly
Emma dalej spi!!!
 
Didi-uuuuu...My zawsze trzymamy takie kartony-na wszeli wypadek-jakby coś nie tak było,to można zwrócić:/
Madbebe-takiej to dobrze...a mnie się kompletnie nic nie chce...nawet pomysłu na obiad nie mam a co tu mówić o stworzeniu go:(
 
Ciao!

Andzulinko kochana 1000000 latek w zdrowku i szczesciu- zreszta wysciskam cie osobiscie!

Ja rano nie moglam wogole z lozka wstac....z dnia na dzien jestem coraz bardziej spiaca....dzis jeszcze glowa mnie bolala. Nie smiem jednak narzekac bo A sypia 3 gdziny na dobe...

Alex narazie zachowuje sie nie najgorzej...zamiata kuchnie :)
Dzis wieczorem mam pierwsza czesc kursu logopedycznego w szkole, jutro znow...takze nareszcie troche oddechu od domu!
 
nie mogłam wejść wcvześniej bo mała mi nie pozwoliła....


wczoraj jeszcze w nmocy pisałam sobie z alex że nie ma skurczy żadnych i co chwilę ją osłu****ą... i że jeden malec mniej się porusza

a dziś napisała mi już 2 godzinki temu że zabierają ją na wywołanie....
jak będzie już po wszystkim i będzie miała chłopców przy sobie da mi znać...

ja się nie moge już doczekać jak do niej pojadę:-p:tak: i zobaczę tych łobuziaczków hihh


Andziulina wszytkiego naj... 100 latek

 
O to dobre wieści a w najbliższym czasie będą jeszcze lepsze:-)Czekamy,czekamy na chłopaków:happy:
A ja gołąbków nazwijałam a nazwijałam i już sobie grzeją "ciałka" w piekarniczku:-pJakoś mi się tak szybko i dobrze dziś z tą kapustą współpracowało:-)
Misia nie strasz:sorry:Też mi się coś kojarzy,że ja bardziej śpiąca byłam na początku drugiego trymestru:sorry:Na razie nie jest aż tak źle a samopoczucie to w ogóle rewelacja:tak:Apetyt też:happy:Ale najbardziej się cieszę,że mnie nie dopadły takie zaparcia jak z Radkiem byłam w ciąży,toż to masakra była:szok:Myślałam,że urodzę w pierwszym trymestrze:baffled:Po 5 dni nic a potem jeden ból i oczy na wierchu:eek:A teraz to wręcz ledwo oczy otworzę i kibelek zaliczony:-)
Ale Wam tu o przyjemnościach piszę:baffled::-D
 
Tichonek- no ja niestety nie mam przyjemnosci kibelkowania regularnego. W pierwszej ciazy to samo....:( Teraz chyba jeszcze gorzej. Pije i jem blonnik ale gowno...(a raczej brak :D). I tylko czekac na henki.....czizas....nie!!!!!!!!! No rzeczywiscie- temat przeuroczo apetyczny....
 
a dziękuję bardzo za życzenia rano jak wstałam, to moje chłopaki czekali już z różami;) mężowski podarował 30, a od małego dostałam taką malutką różyczkę - aż mi się słodko zrobiło;-) no i voucher do jubilera:-p
no nic - ponoć na wieczór kolejna niespodzianka... :sorry: w każdym razie mam nadzieję, że nic "dziwnego", bo Dziewczyny będą...
Alex - powodzenia;-) albo już gratulacje???
a chorowitkom - zdrówka

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry