reklama

Mamy z Irlandii!!

Drożdżówka się udała:-D, uff:cool2:. Obiadek się gotuje.

Ania od kilku dni krzyczy w nocy:-( mama i mnie szuka przez sen, jak mnie nie znajdzie to się budzi i krzyczy. Potem trzyma mnie za rękę i tak usypia.

Lubiczanko to niezłe zakupki, jak jeszcze nie wszystko:-p
 
reklama
Lubiczanko tak jestem pewna :-D:-D

moniadan o to muszę popatrzec u nas w mieście.Może będzie cuś takiego :blink:

madbebe to faktycznie niezły fachowiec je wstawiał :shocked2:

nudyyy faktycznie.zupka się pyrkoli.

Matt jeszcze dzisiaj wpadki nie zaliczył tylko muszę go namawiac na nocnik :dry:
 
Witam mamunie:-)
Ale wieje...:-D
Ja wlasnie wrocilam ze sniadania,ktore spedzilam z Irlandkami u ktorych pracowalam.Bylo bardzo sympatycznie-przynajmniej moglam posluzyc sie troche angielskim,bo chyba sie cofam siedzac w domu.No i dobrze utrzymywac takie kontakty,jakbu sie znowu chcialo u nich pracowac:tak:
Moniadan Tobi mi padl,wiec chyba nie uda mi sie byc wczesniej.Dzis wstal juz o 6,do tego budzil sie w nocy wiec bidulek zmeczony i mamusia tez.A tu jeszcze dzieci pod opieka dzisiaj.
Andzulina nie mam pojecia co to za osiedle,ale zapytam K to dam znac.Chyba juz ten domek poszedl nawet,zreszta sie nie dziwie...
 
Bry:-)
Lepiej późno jak wcale:sorry2:
Musiałam dziś na pocztę bierzyć i oczywiście najgorsza pogoda w tym tygodniu mi przypadła:dry:P mnie podrzucił rano do miasta,lało,wiało..Ledwo wysiadłam z auta,parasol mi połamało:dry::-D:-DSię sama z siebie śmiałam bo dopiero co P mówiłam,że dobrze,że mam taką porządną parasol z Polski i jej wichury niestraszne:-D:-D:-DI poszła w śmietnik:sorry2:Na szczęście deszcz się uspokoił i załatwiłam co miałam,popychana od drzwi do drzwi przez wiatr:baffled:Połaziłam po sklepach i ku mojej wielkiej radości nakupiłam parę rzeczy,najbardziej się cieszę,że dorwałam w Dunnesie dwie bluzki-koszule w kratę,takie odcinane pod biustem (ala ciążowe:-p)jedna z 18E na 7E przeceniona,druga z 15E na 5E:-)
Wracać miałam autobusem ale,że był następny za 30 minut to poszłam na nogach:sorry2:i tylko się modliłam,żeby mnie deszcz nie dopadła bo zapomniałam se parasol kupić:-D:-D:-DNie zmokłam na szczęście,ale jak mnie wytargało to własny mąż mnie tak nie umie sponiewierać:sorry2::-D:-DA zmęczona jestem jak koń po westernie:sorry2:Pranie tylko wstawiłam a gwizdany obiad,kurze i mycie kibelków zostawiam na po szkole:tak:
Lubiczanko zdaje się,że Ty to jak ja,nie możesz się doczekać czwartkowych nowych mych suwaczków:-p
Piękne dziś ,jak zwykle;-),można podziwiać:-D
 
Witam :-) dawno sie nie odzywalam a tu jak zawsze duzo sie dzieje wiec mam TROSZKE:tak: do nadrobienia.
U mnie wieje, strasznie wieje i wlasnie przegralam walke z uciekajacym stolikiem mojego synka z naszego tarasu. Polecial sobie dwa tarasy dalej a moze i dalej skoro tak pizga:szok::szok::szok:. Jestem w szoku normalnie.
To oznacza ze moj szanowny malzonek chyba na zakupki skoczy bo mnie nikt z domu nie wykopie:-p
Anineczko gratki dla Matta super ze sie przekonuje do nocniczka, a z tym tancem dla niego to mnie rozbroilas:-D:-D:-D
Wilwia znam ten bol uwstecznienia sie z jezykiem wiec popieram jesli tylko masz mozliwosc to korzystaj
Tichonek widze ze suwaczki zasuwaja wow a dopiero co ci gratulowalam:-D Zdrowka kochana zycze bo ta pogoda okropna a nie ma nic gorszeo niz choroba w ciazy:-), no poza chorym mezczyzna;-):-D
Andzulina no to widze ze i u ciebie bedzie mini przedszkole. Daj ciotka znac kiedy znajdziesz chwilke na kawke to wpadne.

Cos mi jeszcze po glowce chodzilo ale nie moge sobie skojarzyc hmmm

A i witam nowe foremki bo mi sie kilka nowych nickow rzucilo w oczy.:-D:-D:-D

Uciekam na kawke bo zaraz zasne a mlody nie moge narzekac dal mamie pospac do 11ej hehe:tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
jennnyyy co a pogoda...wrocilam wlasnie z miasta...i o malo nieodfrunelam z wozkiem..ale jakis mily pan nas przytrzymal...haha

a na eyre squer ..stawiaja stragany a raczej budy wiec bedzie niedlugo otwarty swiateczny kiermasz czy jak to bdzie sie nazywalo...

lece ogarnac kuchnie i po Ala do szkoly
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry