reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
oj uwierz że takich to byś nie chciała:no:wszędzie się wylewają w nic się nie mieszczą:dry:są ciężkie:sorry2: i same negatywy :-p
ja jak mam bez ciązy to mam ok bo duże C małe D to są ok
a terz mam DD:crazy:
 
Ostatnia edycja:
dziękuję Wam ślicznie Dziewczynki w imieniu Jubilatki:)Prezent dostła-teraz się bawi,tort skonsumowany,a ile to my się dzisiaj najezdziliśmy-masakiera-a jakbym powiedziała gdzie to połowa towarzystwa by się obrazi,że na kawkę nie wpadliśmy;)albo przeciwnie-odetchnęłyby z ulgą,że ich nie wyhaczyliśmy;)))W każdym razie wrescie się pożegnam z gratem laptopem,bo zakupiliśmy nowy:)))
Kasiuleczko-witaj na iryskiej ziemi:)a woda...mam nadzieję,że szybko wróci-teraz już chyba wszyscy listy mają(?)
Monidan-a cóże Ty masz swoim piersiom do zarzucenia,hę?Bo ja braków nie widziałam żadnych-dobrz,że jako chudzinka nie mas cyców do pasa-są akuratne:)))-każdy tak o swoich pieszczochach powinien myśleć i o!No i jutro rzeczywiście jest BH-a to dlatego(chyba),że w sobotę był 1szy:)
Margaritta-taki sklep polly(kolekcja barbie)-jakieś lalki się przebierają na dwóch czy trzech poziomach-w skrócie fuul pink;)))
No i sobie popisałm-dzieciaczki po 5ciu godzinach w aucie szaleją:/Milusiego wieczorka drogie Panie
 
I ja spiesze z zyczeniami Dadziuni!:tak:Wszystkiego najszczęśliwszego!;-):tak:

Jakos nie mam jak sie zabrac za pisanie.Poczytam i tyle:sorry2::dry:I pewnie sie nie zabiore zanim A. do pracy nie wroci;-)

pozdrawiam Mamki!
 
witam
tylko się melduję,że żyjemy,ale ledwo.
Ja z M jesteśmy mega chorzy,już nie pamiętam takiego bólu migdałów,ślinianek,węzłów.Od przedwczoraj nic nie jadłam,piję przez słomkę ale i tak o wiele mniej niż powinnam,ale co zrobię,jak nic przełknąc nie mogę,normalnie gula mam takiego na szyji,że wszystko się poblokowało i nic nie przejdzie przez przełyk.Gorączka do 39,koszmarne bóle stawów i mięśni i non stop ryczę z bezsilności.M troszeczkę lepiej,ale i tak dostał antybiotyk.Ja mam augmentin a on zinnat.Właśnie wróciliśmy od lekarza,kochany skasował nas tylko 60 euro a na leki poszło 50 :baffled:
No ale non stop leżymy,obiadów nie mamy siły gotowac tak więc dzieci na kanapkach :-( w ogóle ich zaniedbujemy,ale autentycznie nie mamy sił :no::-(
Ahhh jak teraz brakuje babci,dziadka czy chociaż jakiejś cioci co by się zajęła nimi albo wzięła do siebie by uchronic ich przed zarażeniem,bo nie wiem jak zniosą ten ból,jako że ja ledwo go znoszę i słaniam się na nogach :-(
No nic,idę zrobic im kolację (kanapki) i kąpac i kłaśc spac :sorry2:
muszę M zwlec z łóżka bo sama nie dam rady :no:

pozdrawiam :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry