reklama

Mamy z Irlandii!!

witam po swiatecznych i noworocznch szalenstwach,koniec imprez powrot do rzeczywistosci.
lubiczanko sto latek dla coruniu.
anineczko biedulko,duzo,duzo zdroweczka dla ciebie i mezusia obyscie szybko wyszli z tego chorubska.
 
reklama
Witam Dziewczyny!! My z moim Mezem od wczoraj wieczor juz z powrotem w Irlandii!! Rany jak mi sie nie chcialo wracac!!!! Tak wiec czas wracac do rzeczywistosci:-(. Pozdrawiam:-)
 
Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za oferty pomocy.
Jesteście wyjątkowe, w życiu nie spotkałam z taką życzliwością, tym bardziej, że się nie znamy.
Rzadko spotyka się tak dobrych ludzi, którzy oferują pożyczkę osobie, której właściwie nie znają.
Ja mam tu taką dobrą znajomą, która na pewno mi pomoże, bo zna dobrze moją sytuację.
Wie, że znaleźliśmy się w takim dołku nie przez naszą rozrzutność, ale dziwne przepisy w Irlandii.
No i to, że dziewczynki urodziły się za wcześnie też nas kosztowało masę pieniędzy.
Oczywiście nie żałuję tych wydanych pieniędzy, bo dzięki Bogu dziewczynki nie mają większych problemów zdrowotnych i bez wahania wydałabym jeszcze raz, bo kocham je najmocniej na świecie i są dla mnie wszystkim.
Jednak od czerwca na dojazdy do szpitala, wizyty(wizyty bezpłatne, ale dojazdy) i leki oraz wizyty u GP wydaliśmy ponad 2500 euro.

Poza tym czekam na rozwój sytuacji z moją pracą.
Dziś jest ostatni dzień mojego macierzyńskiego, a ja nie wiem co dalej, bo moja szefowa nie umie podjąć decyzji.
Ponad m-c temu byłam u niej i oświadczyłam, że chcę od stycznia wrócić.
Ona do mnie, że nie wie ile może mi dać godzin, bo to martwy m-c dla handlu, bla, bla bla.
Powiedziała, że zapyta rodziców, bo są właścicielami i księgowej co zrobić i da mi znać.
Do dziś nic nie wiem, mimo że się przypominałam.
Wiem, że nie chce mnie całkowicie zwolnić, bo jak zaczną się urlopy to byłabym potrzebna.
Mimo że podpowiedziałam jej, że ma mi dać tymczasowe zwolnienie bez P45 to dostałabym zasiłek, jednak ona nie wie co zrobić.
Jutro idę do niej na 18sta jak zaczyna pracę, aby na środę przygotowała mi odpowiedni list do Socjalu.
Bo jeśli mnie przyjmie to i tak tylko na 3 dni w tygodniu.
Wiem też od koleżanki z pracy, że nasz kolega, który najdłużej tam pracuje, w czwartek wywinął jakiś numer w pracy i szefowa go złapała.
Zawiesiła go tydzień i ma w tym czasie zdecydować czy go zwolni czy da mu kolejną szansę(miał już warninga że na nią krzyczał).
Jeśli go zwolnią to ja na pewno wrócę, choć mam nadzieję, że dostanie kolejną szansę, bo on też ma 2 dzieci i niepracującą żonę.
Ale to już nie moja decyzja.
Więc jeśli uda mi się wrócić nasza sytuacja nie będzie zła i wszystko się nam ułoży(liczę na to, ale nie kosztem kogoś innego),
jeśli nie to oczywiście przysługuje mi JB, ale trochę to potrwa zanim go otrzymam.
Na pewno sobie poradzimy, tylko potrzeba czasu.

Jeszcze raz ogromnie dziękuję za Wasze kochane i dobre serca. Jesteście wyjątkowe.
Normalnie brakuje mi słów, aby wyrazić moją wdzięczność.
Ja chciałam tylko wyrzucić swoją złość, a tyle serducha otrzymałam.
W szoku jestem, ale pozytywnym, że dobrzy ludzie są na świecie.
 
Ostatnia edycja:
Pomożcie mi bo sie zastanawiam jak lece Ryanair i nie wykupie ubzepiecznia to w razie cancelled flight czy innych opóżnień oni mi to zrekompensują czy jak to wygląda????

Ja nigdy nie wykupuje ubezpieczenia a latam zawsze Ryanair:tak:. Jak moi rodzice przylecieli w kwietniu (tez bez ubezpieczenia) i wybuchl wulkan:baffled:, lotniska byly pozamykane, to bez problemu i bez dodatkowych kosztow moglam przelozyc im lot:tak:.
Stara rezerwacje anulowali, bo i tak byl lot odwolany, a zrobili nowa na inny termin wybrany przeze mnie.

Mam nadzieje, ze o to Ci chodzi.


Aga_Natalia to faktycznie macie nie ciekawa sytuacje, ale dobrze, ze dziewczynki dobrze sie rozwijaja, to najwazniejsze.

Ja czuje sie dobrze, w czasie swiat i pare dni po odczowalam lekkie sciskanie, ale od 2 dni znowu spokojnie, brzuszek opuscil sie w dol.


Ale gapa ze mnie, Lubiczanko wszystkiego najlepszego dla Coreczki.
 
Ostatnia edycja:
Hejo laseczki:-)
Ja wpadam tak szybciutko przywitac sie w Nowym Roku i zyczyc Wam oby ten rok przyniosl duzo radosci, spokoju, samych dobrych wiadomosci by wszystko co zle omijalo Was szerrrokim łukiem:tak::happy:

Lubiczanko najlepsze zyczenia dla Dadzi
Anineczko łoł ale was rozlozylo - dla was duzo zdrowka
Pauletta gratki dla Zuzki no i niech w koncu chorobsko ja opusci
Aga_Natalia trzymam kciuki za pozytywna decyzje szefowej o twoim powrocie do pracy i wierze ze wszystko ulozy sie po twojej mysli. Zdrowka dla coreczek
Misia Tichonek korzystajcie z zimy bo u nas juz sladu po niej nie ma. No moze poza brakiem wody:crazy:
Kasiuleczka witam w IE

A u mnie chandra na calego jak co roku zreszta o tej porze:-( ale nie bede was zanudzac. Do tego brak wody tzn. zabawa w pojawiam sie i znikam:baffled: bo raz jest a za chwile niet...szkoda slow
Uciekam spac

P.S Martuska a jak u ciebie??? Zaczeło sie juz cosik rodzic:-D???
 
Witam
Ale fajnie mi necik śmiga na tym laptopiku:)cieszę się jak dziecko z lizora:)
Raz jeszcze wielkie dzięki za życzenia dla Dadzi-wszystkie je jej pokazałam i była mega szczęśliwa(to uwielbiam u moich dzieci-że nie są materialistami i cieszy je naprawdę wszystko:)))
Aga-Natalia-szczerze Wam współczuję,że się znalezliście w tak ciężkiej sytuacji,ale co raCJA TO RACJA-NA RODZINĘ bb można zawsze liczyć...A powiedz mi-dlaczego płacicie za szczepienia?W Irlandii są one darmowe-nawet bez MC...Czy są to jakieś inne odpornościowe czy coś w tym rodzaju związane z wcześniejstwem Twoich córeczek?
Anineczko-kochanie moje biedne-jeśli się zgodzisz to my możemy wziąć chłopców na kilka dni żebyście do siebie doszli:)
Frog-u nas z wodą podobnie-co za kraj:/
Madbebe-ja też się wykradam jak J jest zajęty-po co mam wysłuchiwać o swoim nałogu;)ale jutro szanowny do pracy wraca:)))
idę,bo moje biedne dzieci taaaakie głodne chodza;)Miłego dnia:)
 
Dzień dobry:-):cool2:
Dla Dadziuni sto lat
Aga Natalia bardzo Ci współczuję, dobrze, że są jeszcze dobre dusze na tym świecie
Vikamcia:-D:-D:-D gdzie Ty tego maluszka trzymasz, głodzisz go czy jak:-p dobrze, że się skapnęłaś:cool2:;-)

M poszedł dzisiaj do pracy, podobno na 3 godzinki, ale zobaczymy. A ja nie wiem, czy mamy ChB, bo nie sprawdzałam. Pojechaliśmy wczoraj na zakupki i jak zwykle najwięcej nakupiliśmy dla Anusi i mamusi, tata też sobie sprawił kilka rzeczy, czyt, nową rybkę i pierdółki do akwa:-D:-D:-D
 
Witam

AgaNatalia zycze Ci z calego serducha aby wszystko sie ulozylo po Twojej mysli.Podpisuje sie pod pytaniem Lubiczanki dlaczego placicie za szczepienia?
Nie wiem ale ja na Waszym miejsu poszlabym do jakiegos biura i sie zapytala jakie swiadczenia Wam sie naleza w takiej sytuacji w ktorej jestescie bo czlowiek naprawde o sporo rzeczach nie wie a tacy co im sie nie naleza to pobieraja kasa.

Anineczko jak samopoczucie?

AsienkaM jak tam u Ciebie sytuacja?

My z cora sobie do 9 pospalysmy i jeszcze godzinke lezalysmy w lozeczku :tak: jakas niewyspana jestem co chwile latam do kibelka i maluch sobie charce urzadzal w brzuchu:-)
 
Hejka,


Aniaa a zyje i miewam sie dobrze, dzidzius sie wierci troszke.

Maz chcial sie brac dzisiaj za wyploszenie malenstwa ze mnie:-D ale jakos brak mi ochoty, a moze to strach, nie wiem:sorry::dry:. W srode mam wizyte w szpitalu a P nie moze wziasc wolnego, zeby mnie zawiesc bo tylko dwoch w robocie ich zostalo, wiec czeka mnie wyprawa autobusem:baffled:.

Milego dzionka zycze.
 
reklama
Dzięki kochane za miłe słowa.
Za te szczepionki płacę, bo to są specjalne przeciwciała, na płucka, aby nie rozwijały się w nich wirusy bardzo niebezpieczne, a często atakujące wcześniaki.
Ta szczepionka nazywa się Synagis.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry