reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
za to mi Daniel w ogóle nie chce popołudniu dziś spać-godzinę próbowałam go utulać i doopa!!!ale,ale mamy już kompet czwórek-wszystkie na raz dziadygi wylazły-się bidulek namęczył:(...za to u mnie dwa prania zrobione,lasagne też-dzieci "nakarmione"...zaraz chyba na jakiś spaceras ich wyciagnę,bo dziś autentycznie caly dzień w domu-jobla można dostać:(((
 
Asienka_r moja mama przylatuje 30 stycznia i bedzie tylko tydzien do 6 lutego, a potem od 10 lutego do 15 lutego bedzie tesciowa.

Poszlam na spacer, przy okazji zrobilam zakupki. U nas troche wieje i sie nawdychalam tego zimnego wiatru i teraz kaszel mnie meczy, ale zaraz przejdzie. Ide herbatke z sokiem malinowym sobie zrobie

lubiczanka gratki za zabulki
 
Asienka_r moja mama przylatuje 30 stycznia i bedzie tylko tydzien do 6 lutego, a potem od 10 lutego do 15 lutego bedzie tesciowa.

Aha, bo coś mi sie pomyliło i myślałam, że Twoja mama już na dniach przyleci

za to mi Daniel w ogóle nie chce popołudniu dziś spać-godzinę próbowałam go utulać i doopa!!!ale,ale mamy już kompet czwórek-wszystkie na raz dziadygi wylazły-się bidulek namęczył:(...za to u mnie dwa prania zrobione,lasagne też-dzieci "nakarmione"...zaraz chyba na jakiś spaceras ich wyciagnę,bo dziś autentycznie caly dzień w domu-jobla można dostać:(((
Ja tak wczoraj miałam, padła zamiast o 13 to po 15, wstała po 17 i hulała do 22.40, myślałam, że jobla dostanę. Teraz sobie rysujemy:-). Gratki ząbków, my czekamy na 3 ale zołzy nie chcą wyjść i się męczy
 
Asieńko-a to zołzy!!!No ja mam nadzieję,że teraz nie szybko znowu coś się pojawi:/póki co-mam dość;)...a spać-to ja mu już nie pozwolę-nie chciał kiedy go kładłam to nie ma już spania-życie;)
o-bramki nie zamknęłam i juz jest na górze-hultaj tylko wypatruje takich okazji:/
 
Lubiczanko a no zołzy, po nocach spać małej nie dają, płacze i krzyczy każdego wieczoru, masakra jakaś, a wychodzą już z miesiąc i dalej nic, dziąsła spuchnięte, białe
 
To się bidulka namęczy...Szkoda,ze nie mozemy tym naszym pociechom pomóc w takich bolesnych sprawach(albo nawet jak próbujemy metody najczęściej zawodzą-ja np już w żadne syropki nie wierze:( )
 
Hej spróbuje po tem coś poczytać.
Byłam dzis w szpitalu na wizycje no i lekarz wyją mi czop i powiedział,ze jak coś sie zacznie dziać to żeby natychmiast przyjechać,a jak nie to mam juz wyznaczony termin wywołania na piątek więc napewno bede mieć dzidzie w piatek ale zobaczymy jak to sie potocz.
 
Martuśka, to teraz mała rundka po schodach i wio do szpitala :-D
a jak nogi, dalej spuchnięte?

Kupiłam sobie dzis Your Shape taka gre do ćwiczen, masakra, jaka ja mam kondyche daremna, a właściwie w ogole nie mam :-p
LaSKI TO kiedy wpadacie na kawke i wspólne spalanie kalorii :-)

Moj M juz jutro do pracy, po 2 tygodniach w domu
Oj bedzie ciezko sie przyzwyczaic znow do codziennosci, mam na mysli siebie, bo on juz chce wrócic do tych swoich prokektów ;-)
Lubiczanko :zawstydzona/y::-D
 
reklama
Witam mamusie.
Przyszlam sie wyzalic,bo jest mi zle.Dzis mielismy jechac ogladac nasz nowy domek.Pisze nasz,bo bylam w 100 procentach pewna ze juz go mamy.Od dwoch tyg rozmawiamy z wlascicielem,wszystko ustalone,dzis wyznaczona godz na dopiecie wszystkiego i gdy juz prawie jestesmy na miejscu,10 min przed spotkaniem on dzwoni,ze wynajal to niby swojemy koledze.Nie moge tego przebolec,wiem,ze to tylko dom,ale juz chyba za ta cene i takiego nie znajdziemy.Tak bardzo chcialam sie tam przeprowadzic.Do tego dostalam @ a juz myslalam,ze moze sie nam udalo i bedziemy miec dzidzie.Oj ciezki dzien,mam strasznego dola......
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry