kasiuleczka25
Fanka BB :)
hej Mamusie
ehhh a ja od trzech dni nie moge sie rano z lozka podniesc , Oliva tak samo i wstajemy miedzy 10 a 11(nie wiem czy to zmiana klimatu czy co ) a poxniej wszystko w biegu musimy robic. w poludnie wpadl lanlord ze wlasnie wode odkrecili i bedzie przez kilka godzin, na dodatek pokrecil cos przy piecu i przez kilka godzin ogrzewania nie bylo, ale naszczescie udalo sie to naprawic. popoludniu socjal zaliczylismy bo trzeba bylo sie zglosic ze wrocilam. O 16 dostalismy wiadomosc ze jeszcze przez 1,5 godziny woda bedzie wiec wszystko robilismy w biegu (szybciutko pralke wstawilam, M polecial sie kapac poxniej my, jeszcze góra naczyn do pomycia, znowu nalewnie w butelki i do wanny w razie "wu" poxniej szybko obiadek - a na koncu sie okazalo ze o tej godzinie nie zamkneli wiec jeszcze zdazylam pomyc po obiedzie. ehhh a teraz siedze i sie lenie bo nie mam sil.
Biola oj faktycznie wyjazd pechowy,ale nie zamartwiaj sie bo dzidzia wszystko czuje...
Wilwia usmiechnij sie i nie doluj napewno znajdziecie nowy domek...a z drugá dzidziá moze uda sie nastepnym razem, trzymam kciuki.
ehhh a ja od trzech dni nie moge sie rano z lozka podniesc , Oliva tak samo i wstajemy miedzy 10 a 11(nie wiem czy to zmiana klimatu czy co ) a poxniej wszystko w biegu musimy robic. w poludnie wpadl lanlord ze wlasnie wode odkrecili i bedzie przez kilka godzin, na dodatek pokrecil cos przy piecu i przez kilka godzin ogrzewania nie bylo, ale naszczescie udalo sie to naprawic. popoludniu socjal zaliczylismy bo trzeba bylo sie zglosic ze wrocilam. O 16 dostalismy wiadomosc ze jeszcze przez 1,5 godziny woda bedzie wiec wszystko robilismy w biegu (szybciutko pralke wstawilam, M polecial sie kapac poxniej my, jeszcze góra naczyn do pomycia, znowu nalewnie w butelki i do wanny w razie "wu" poxniej szybko obiadek - a na koncu sie okazalo ze o tej godzinie nie zamkneli wiec jeszcze zdazylam pomyc po obiedzie. ehhh a teraz siedze i sie lenie bo nie mam sil.
Biola oj faktycznie wyjazd pechowy,ale nie zamartwiaj sie bo dzidzia wszystko czuje...
Wilwia usmiechnij sie i nie doluj napewno znajdziecie nowy domek...a z drugá dzidziá moze uda sie nastepnym razem, trzymam kciuki.


, 2 dni byly spokojne a dzisiaj znow czuje napiecie, ciagniecie w dol i lekkie kucie. A jeszcze jutro ta wizyta w szpitalu

pamiętam tylko że...