reklama

Mamy z Irlandii!!

MARGARITTA-OJ CIESZY,CIESZY:)No i zaczyna wszystko do normy wracać-J wstał rzeski jak młody bóg-dumna z niego jestem...ale pociesza się,że tylko 4dni pracy i weekend:)Twój nowy suwaczek tez sliczny:)A co do Egiptu-plany i tylko plany jak na razie...postanowiliśmy przedsiewziąć nową strategię-co tydzień(czy w miarę możliwości jak czesto się da)bede wysyłać na konto do pl-do siostry ile się da kasy...Bo chcemy upolować last minute...a że z oszczędzaniem u nas kiepsko-bo zawsze się znajdą jakies wydatki,to ona nam zaproponowała taka opcje:)I do kwietnia uzbieramy jak najwięcej-i dostaniemy propozycje lasta.W razie wu-gdyby np.cos było nie tak(tfu,tfu)czy ja zle bym się czuła mamy odłozoną kache ,i nie trzeba niczego odwoływac,bo wszystko zabookowane już teraz:)I o!Spraytna jestem,prawda;)))))))))))))))
A teraz ide kontynuować,bo strach się bać-tak u mnie"lsni";)
 
reklama
Witam

Lubiczanko dam Ci znac napewno tylko tak jak pisalam wczesniej czekamy na papiery z pracy J
no i zycze Wam zeby sie wyjazd do Egiptu udal a pozniej czekam na obszerna relacje
:-)

AgaNatalia trzymam kciuki aby wszystko poukladalo sie po Twojej mysli

Asienka_R co u Ciebie?jak Anula?bo cosik Cie nie widac

Biola przykro mi bardzo skoro jestes teraz w kraju to wykorzystaj ten czas i idz do lekarza tam napewno sie Toba dobrze zajma

My w piatek mamy specjalistow od pieca mam nadzieje ze wymienia ten zawor i bedzie juz dobrze bo woda caly czas leci na zewnatrz cala sciana jest mokra.J nie moze tego ruszac bo piec jest na gwarancji mamy tylko zaplacic i odliczyc sobie od czynszu
A mnie odkad jeste w ciazy caly czas katar meczy :wściekła/y:

Uciekam wziasc sie za obiad
Milego dnia
 
Aaniu-to na relację sobie jeszcze kilka miesięcy poczekasz;)a tak serio,serio mam tylko nadzieje,że wszystko pójdzie po naszej mysli:)
Margaritta-he,he-no już o tym myslałam ,ale jednak co z dala od kasy to z dala-nie kusi-a,że byś zadbała-ba!jestem pewna;)))
 
Witam dziewuszki,

ja jeszcze w szlafroku chodze:eek:, ale moze na spacer bym sie wybrala a nie gnije w domu:wściekła/y:. Widzicie do czego doszlo, sama na siebie krzycze:-D. Nic mi sie chce, poszlabym pospac, ale jak leze to tak mnie plecy bola ze ruszyc sie nie moge:no:. Dzidzia sie wierci ale duzo mniej niz zawsze, od wczoraj to jakby ospala byla:shocked2:. Jeszcze kilka dni, jutro wizyta w szpitalu. Chyba zaczynam miec pietra:zawstydzona/y:.

Aga_Natalia oby wszystko ulozylo sie po twojej mysli:tak:
Biola no faktycznie nie udany wyjazd, ale moze w Polsce lekarze Ci pomoga szybko, tulam i nie martw sie;-).
Aniaa mam nadzieje ze uporaja sie z tym jak najszybciej i zrobia to dokladnie.
Lubiczanko urlop w Egipcie, super sprawa
 
Hej:-)
Jestem jestem Aaniu, ale od rana wyrobić się nie mogę:-D:-p, zakupy, obiad, teraz też na razie poczytałam i na szybko piszę, bo prasowanie i sprzątanie mnie jeszcze czeka. Ania usnęła to mam jak, bo inaczej to nie da rady z tym małym łobuzem:-). Wczoraj już M od 12 był i nie miałam jak wchodzić;-)

To do potem
 
Witam!
Biola a dostalas w Pl jakoes leki?
Zdrowka zycze i pomyslnego zalatwienia wszystkiego
Aga Natalia trzymam kciuki abys wrocila dompracy
A kto zostanie z maluchami wtedy?

Danutek czy to ma byc polski psycholog? Moze zapytaj w polskiej szkole w Galway
A co chodzi jesli mozna spytac?

Ja upieklam karkowke i zastanawiam sie co do niej mialam robic kluski slaskie ale za duzo roboty wiec chyba frytkibpodam

Milego dnia
Ps Lubiczanka super to wymyslilas
 
hej dziewczyny dziekuje wam za słowa otuchy tak ja wiem ze poziom sobie napewno wyrownam z czasem,oczywiscie moja endokrynolog zwiekszyla mi dawke leku ale tutaj chodz o ten czas od 10 tyg ciazy do 16 tyg gdzie ten poziom byl duzo za wysoki a w tym wlasnie okresie to jest najwazniejsze dla dzidzi.ja wiem ze teraz to nic nie moge zrobic bo nie cofne czasu i wiem ze musze sama sobie robic to badanie bo nie wierze juz w irl medycyne,Musze miec nadzieje ze wszystko bedzie ok :)))
 
Biola na pewno wszystko będzie ok:-). Trzymam mocno kciuki
Lubiczanko spryciaro Ty
Anineczko dobrze, że już lepiej, zdrówka dla Was i niech chłopaki się trzymają:-)
AsienkoM kciuki zaciśnięte, już niedługo:-), stresik jest i to normalne:-). A kiedy mama przylatuje???

Poprasowałam, posprzątałam, jeszcze może w szafce z ciuchami posprzątam
 
reklama
Monidan-no widzisz-wczoraj już zapomniałam,ale od wieczora o niczym innym nie myśle;)Tak więc-taaak-przygladałam się'IM"ale tak całokształtnie-tak wiec niczego Ci nie brakuje-słowo:)))))
Asieńko-szalona Kobieto!prrrrr
Biola-trzymam kciuki-i zobaczysz,ze wsio bedzie dobrze:)Musisz w to wierzyć i konic i kropka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry