lubiczanka
Fanka BB :)
MARGARITTA-OJ CIESZY,CIESZY
No i zaczyna wszystko do normy wracać-J wstał rzeski jak młody bóg-dumna z niego jestem...ale pociesza się,że tylko 4dni pracy i weekend
Twój nowy suwaczek tez sliczny
A co do Egiptu-plany i tylko plany jak na razie...postanowiliśmy przedsiewziąć nową strategię-co tydzień(czy w miarę możliwości jak czesto się da)bede wysyłać na konto do pl-do siostry ile się da kasy...Bo chcemy upolować last minute...a że z oszczędzaniem u nas kiepsko-bo zawsze się znajdą jakies wydatki,to ona nam zaproponowała taka opcje
I do kwietnia uzbieramy jak najwięcej-i dostaniemy propozycje lasta.W razie wu-gdyby np.cos było nie tak(tfu,tfu)czy ja zle bym się czuła mamy odłozoną kache ,i nie trzeba niczego odwoływac,bo wszystko zabookowane już teraz
I o!Spraytna jestem,prawda
))))))))))))))
A teraz ide kontynuować,bo strach się bać-tak u mnie"lsni"
A teraz ide kontynuować,bo strach się bać-tak u mnie"lsni"
a ta kase nie musisz zaraz do PL słac- mozesz do mnie
się zaopiekuję jak swoją


, ale moze na spacer bym sie wybrala a nie gnije w domu
. Dzidzia sie wierci ale duzo mniej niz zawsze, od wczoraj to jakby ospala byla
. Jeszcze kilka dni, jutro wizyta w szpitalu. Chyba zaczynam miec pietra
.