reklama

Mamy z Irlandii!!

AsienkoM czekamy na wieści...

miałam coś napisać i zapomniałam:dry:

aha ja oglądam na wspólnej w soboty rano zawsze....:tak:


AAAAA wiem już chciałam się spytać czy jest gdzieś w Ie jakieś sztuczne lodowisko??
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam
marta-w Thurles chyba juz ostatni weekend:/
AsieńkoM-trzymam kciuki-choc moze juz teraz Maluszek jest juz z Toba:)
AsieńkoR-ja tez pierwszy poród miałam migiem-po 16tej zaczęłam mieć regularne skurcze(rodzice chcieli do szpitala mnie wiezć,ale ja musiałam do końca obejrzeć-uwaga-Esmeraldę;))o 17.30 już byłam w szpitalu,połaziłam,wziełam ciepłą kąpiel,a równiusio o 1szej w nocy dawidek przywitał swiat:)Z resztą ja tam na żaden poród nie narzekam-mam nadzioeję,że ostatni,który mnie czeka nie popsuje moich statystyk;)
VikamciaG-nie ,no pamiętałam,ze sie pojawiłaś na chwilunię,ale właśnie zazwyczaj wiecej Cię tutaj:)
Martuska-prawdziwy skarbek-a Mamusia jaka szczęśliwa-i nie ma co się dziwić:)
Kasiuleczka-widzę,że nastał szał na kinecta...a powiedzcie mi ile takie cacko kosztuje w sklepie?
No-dom razem z J ogarnęliśmy,po Świetach sladu nie ma:))))pranko się robi,obiad czeka na zrobienie...no i brykam-miłego dnia Wam życzę
 
Hej Dziewczyny !!!
mam male pytanko czy ktoras z Was mieszka w Atherny??mam w planach przeprowadzic sie do tego miasteczka,chcialabym wiedziec jak sie tam mieszka i w jakiej dzielnicy najlepiej szukac w miare nowego i czystego mieszkanka:-),bede wdzieczna za pomoc.
pozdrawiam
 
witajcie mamusie
dawno mnie nie bylo i wybaczcie ze tak odrazu od pytania zaczne ale cos strasznie mnie martwi
mojemu Aaronowi po odpadnieciu kikutka nie schowal sie pepek i bardzo brzytko teraz wyglada jest ogromny ktos mi powiedzial ze to jest przepuklima u dziecka i ze to tak nie moze zostac znowusz moj GP stwierdzil ze taki pepek jest normalny
nie wiem co mam robic strasznie sie martwie
 
AsienkoM czekamy na wiesci!!! a moze juz tulisz bejbika??:-)
Alex jak mojemu synkowi odpadl ten kikut to tez zostal mu odstajacy pepek,ale nie byl duzy...taki lekko wystajacy ale pozniej zmalal.....

Chatke juz prawie posprztaalm tylko podlogi na dole do umycia mi zostaly....wode grzeje i zaraz szybki prysznic i na zakupki trzeba ruszyc:)
 
reklama
JESTEM
Urodzilam dziewczynke o 12:10. Waga 2790 i ma na imie Zuzia:-).
A tak od poczatku to w czwartek wzielam sie za porzadki w domku, a na sobote zaplanowalismy z mezem mily wieczorek coby dzieciatko rozruszac:-). polozylam sie o 12 a o 2 w nocy wstalam na siku i Patrze a tu czop odszedl:confused:. Wiec mowi do meza ze juz nie dlugo, mialam na mysli kilka dni, a tu skurcze sie zaczynaja, ale nieregularne:tak:. wzielam telefonik i sprawdzlam co ile mam skurcze. miedzy 4 a 5 rano zaczely juz byc co 5 minut wiec o 5 obudzilam meza i pojechalismy:tak:. Dostalam kroplowke bo zuzia miala wysokie tetno i po 7 przyjeli mnie na oddzial.:tak::tak: skurcze byly co 3,4 minuty ale rozwarcie stanelo na 2 cm. w nocy skurcze sie uspokoily i byly co 10 minut.:szok: ale okolo 3 zaczely wracac skurcze i to duzo silniejsze, rozwarcie mialam na 3 cm wiec mnie przeniesli na porodowke.:-) A tam dostalam gaz i potem epidural. Boze dzieki za epidural i tak zaczynalo isc rozwarcie az w pewnym momencie okazalo sie ze glowke juz prawie na wylocie wiec zaczelo sie parcie. ciezko bylo odroznic ktore bicie serca jest moje wiec musieli nakuc glowke i przyczepic czujnik:blink: i musieli mnie naciac:blink:.
odezwe sie jak wypoczne.:blink:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry