mapas30
Aktywna w BB
Asienka- jeśli mogę Ci coś doradzić: odciągaj mleka odrobinę,tylko tyle żeby poczuć ulgę,bo tyle ile odciągniesz to się wyprodukuje. I się błędne koło robi. A córcia pewnie była ospała z powodu żółtaczki,wtedy trzeba delikatnie ją budzić i nie pozwalać przesypiac pory karmienia. Początki są trudne,prawie każda mama może to potwierdzić,ale to nie trwa długo,dziecko się nauczy,Ty się przyzwyczaisz i wszystko będzie dobrze. Jak dla mnie to oprócz super bliskości, cudnego widoku jedzącego dziecka to jeszcze wygoda karmienia piersią ogromna... Pozdrawiam i trzymam kciuki



Moj aniołek śpi wiec mam dla siebie 2 godzinki, oczywiście na sprzątanie i gotowanie, ależ jestem szczęśliwa

;-)Dwójkę próbowałam karmic,ale dałam sobie spokój i przeszłam na butelkę.Po pierwsze zapalenie piersi,po drugie ból i zero przyjemności z tego.Są różne kobiety,jedne traktują to jak misję,inne uważają,że tylko mleko matki jest najlepsze,a inne po prostu nie lubią ,nie chcą lub nie mają powołania,że tak powiem.
Nic na siłę ;-)