marcysia365
sierpień'07 i czerwiec'09
witam sie poludniem!
U mnie zakupy przelozone na jutro bo J musial jechac :-(za to jutro sobie odbije
Wlasnie czytam o tych waszych syropach i chyba jutro zakupie bo u Nas w tym roku to co miesiac jakas cholera sie przyplatuje, zero odpornosci u Nataniela i najczesciej gardlo zawalone 
Kwiatuszki u mnie tez juz posadzone, jakos nie moglam sie doczekac tych z cebulek (ciekawe czy wogole wzejda
)i kupilam juz wyrosniete
przynajmniej oko ciesza ahh... i nawet rozyczka mi zime przetrwala choc jej niczym nie oblozylam
ok lece jakies sniadanko wszamac:-)
U mnie zakupy przelozone na jutro bo J musial jechac :-(za to jutro sobie odbije
Wlasnie czytam o tych waszych syropach i chyba jutro zakupie bo u Nas w tym roku to co miesiac jakas cholera sie przyplatuje, zero odpornosci u Nataniela i najczesciej gardlo zawalone 
Kwiatuszki u mnie tez juz posadzone, jakos nie moglam sie doczekac tych z cebulek (ciekawe czy wogole wzejda
)i kupilam juz wyrosniete
przynajmniej oko ciesza ahh... i nawet rozyczka mi zime przetrwala choc jej niczym nie oblozylam
ok lece jakies sniadanko wszamac:-)

