reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
Witam:-)

Dzis sobie pospalam :szok: ale pol nocy nie spalam a nad ranem jak mi sie przsnelo to kolo 11 dopieor wstalam.

Asienko dobrze ze idziesz z Anulka do lekarza

Tichonku dobrze ze nie dzwownili do Ciebie

Marutska wlasnie ten lek sie brala ta dziewczynka ktora pilnowalam to Gaviscon sie nazywal
 
Nuuuudzę się...i co robię?
ciastka.gif
 
Witam,
Ciesze sie, ze znalazlam ten watek:-) Mam na imie Magda, od 3,5 roku mieszkam w Dublinie, mam synka z grudnia 2008, rodzilam go tutaj co bardzo dobrze wspominam:-)
Pracowalam tu tylko chwile przed ciaza, od tamtej pory nie pracuje i jakos dobrze mi z tym;-) Od pazdziernika wybieram sie do szkoly, chcialabym tez miec drugie malenstwo:-)
Poczytam troche, postaram sie lepiej Was poznac jesli pozwolicie.
Pozdrawiam.
 
Witam,
Ciesze sie, ze znalazlam ten watek:-) Mam na imie Magda, od 3,5 roku mieszkam w Dublinie, mam synka z grudnia 2008, rodzilam go tutaj co bardzo dobrze wspominam:-)
Pracowalam tu tylko chwile przed ciaza, od tamtej pory nie pracuje i jakos dobrze mi z tym;-) Od pazdziernika wybieram sie do szkoly, chcialabym tez miec drugie malenstwo:-)
Poczytam troche, postaram sie lepiej Was poznac jesli pozwolicie.
Pozdrawiam.


Witaj :-)
 
hellooo ;-)
A ja wlasnie od GP wrocilam bo Norberta od 2 dni znowu uszy bola:wściekła/y:( a raptem tydzien spokoju byl) a dzis w nocy goraczka sie pojawila 39,4:szok: i oczywiscie znowu zapalenie obydwoch i antybiotyk a to juz 3 w tym miesiacu:shocked2::eek::confused:juz sama nie wiem od czego to cholerstwo tak dlugo sie utrzymuje. Najgorsze, ze jak ten nie pomoze to pewnie to wirusowe i bedzie samo musialo przejsc oby tylko sie nie pogorszylo:zawstydzona/y:Tak ze jestem uziemiona w domku :no:swietnie chyba mnie trafi :errr:
uciekam cos zjesc bo jeszcze sniadania nie zjadlam a tu juz lunch time:sorry2:
milego dzionka:-)
 
reklama
Aniu dziekuje za powitanie i gratuluje ciazy, widze ze mamusia przylatuje Ci pomoc:-)
MNie przed drugim dzieckiem powtrzymuje mysl, ze juz tak czesto do PL nie bede mogla latac:( teraz latam bardzo czesto i na dlugo, bawimy wie wtedy swietnie, teraz czeka nas dlugie lato w PL i nie moge sie doczekac. Wiadomo, z dwojeczka i bilety drozsze i lot meczacy i w PL nie byloby mi tak wygodnie jak teraz (zostawiam malego z rodzicami, wychodze codziennie wieczorami i mam duzo czasu dla siebie). Eh, najtrudniej sie zdecydowac...
marcysiu wspolczuje chorobska, moj Patryk (odpukac) nie choruje wcale, ale mamy w tym chyba duza zasluge bo zachartowany jest mocno;) zdrowka!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry