reklama

Mamy z Irlandii!!

Gastone znam ten bol, ze pomimo dbania o zeby one leca. Mam to samo. Mam 25 lat i juz mam koronke na jedynce a teraz jeszcze musze zrobic koronke na dwojce.
Z ta jedynka to mialam przeboje, kiedys mialam leczona i byla martwa, zciemniala wiec zrobilam licowke, licowka po miesiacu spadla, mialam zakladana nowa, a miesiac po slubie zlamal sie tak ze tylko lekko korzonek widac bylo i korona.
teraz lece do Polski i znowu dentysta, musze usunac kilka zebow (przede wszystkim osemki). MASAKRA.
 
reklama
co wy za koszmary piszecie o zebach :-/
gastone, nie martw sie, teraz mozna zrobic super koronki i bedziesz miec piekny usmiech, tylko nie wiem jak to jest w Irl ja tu nigdy u dentysty nie bylam

u mnie natomiast inny problem i przez ostatnie dni jestem tym strasznie podlamana, w pl czeka mnie wizyta u ortodonty, bo moje zeby bardzo sie poprzesuwaly, nosilam aparat 2.5 roku pozniej aparatnretencyjny drugie 2,5 a wygladam jakbym w zyciu aparatu nie miala, tyle kasy, cierpienia i co...? gdzie sa moje proste zeby, no gdzie? :-(
 
Witam:)
Gastone-straszne straszności...Najlepiej zadzwonić do dentysty i się zapytać o ewentualny koszt-coby się psychicznie nastawic;)
Marta-w du.ę chcesz-ja też się bałam i potem-masakiera:(((
Monidan-walcz!!!No kurka czy Ci zle podkręcał aparat czy jakie co?
Pogoda taka,że strach się bać-dobrze,że chociaż wichury nie dają ostatnio o sobie znac:/ Nasze dzieci dzis na zielono do szkoły-fajnie,że od czasu do czasu w czymś innym jak w mundurku:)
Miłego dnia
 
dranissimo Z dobrych to masz to na roscam, gdzie przyjmuja maluszki juz od 3 miesiaca, ale fajnie nowoczesne takie, duzo dobrych opini slyszalam o tym. Bardzo polecane przez irlandki z salthill to creche na shantalla, niby takie niepozorne z wygladu budynku, ale w srodku ponocz super i bardzo dobrze dbaja o dzieci, jednak nie wiem od jakiego wieku jest. Na Knocknacarra masz bubbles creche, super ale drogie, jakies polskie ale od 2 czy tam 3 roku zycia, wiec Twoje malenstwo sie nie lapie. Aha i jeszcze naomis creche, gdzie Amanda miala chodzic, ale sie przeprowadzilismy. No i takie znane to jeszcze fairyland w oranmore, gdzie moja jest zapisana od wrzesnia. W srodku maja cudnie, te pokoje dla maluszkow sa swietne, cieplutkie, wszyscy sa mili, moge polecic to, jesli w te okolice sie przeprowadzicie. Nowoczesne, z kamerami itp Duzo dobrych opini o tym slyszalam, dlatego tam zapisalam corcie. Nie wiem co wiecej moge powiedziec. Te sa najbardziej znane, polecane, ale pewnie jest jeszcze duzo creche, ktory spelnialyby Twoje oczekiwania i beda super. Powodzenia.
 
Ciao!

Dzis drugi dzien moich samotnych zmagan...Wczoraj poszlo zadziwiajaco dobrze.Alex nie mial ani jednego ataku histerii. Tymcio caly dzien przesiedzial w chuscie (tylko tak spi) wiec jakby go nie bylo. Zdolalam ugotowac dwudaniowy obiad, wstawic 2 prania, a nawet pojsc do sklepu. Przekupilam Alexa zeby siedzial w wozku chrupami. Wypuscilam dopiero w drodze powrotnej na osiedlu. Rysowalismy tez kreda na betonie na ogrodku i calkiem sporo sie bawilismy. Na koniec wykapalam i polozylam spac obydwoje. Takze jakos dalam rade. Ale musze przyznac ze wszystko na wysokich obrotach,pelne skupienie. Ani minuty luzu. Jak juz spali-to jakby powietrze ktos z balona spuscil. A potem sama padlam...i tyle mialam z dnia, a maz ze mnie;-) Jedyne czego mi sie nie udalo,to polozyc alexa na drzemke....:-D Nie mialam jak,a on twierdzil,ze nie jest spiacy...wiec ok. Dotrwal jakos do 19 a potem padl w 5 sekund. Takze chyba przestane go klasc spac w dzien. IIII...zjadl 2 talerze zupy i drugie danie-SZZZZOOKKKK!!!:szok: Takze pierwszy dzien zaliczony,zdany! Zobaczymy jak bedzie dzis.
ochoo...juz sie nie poodnosze dowas bo mi miauczy Tymianek...spiacy przy wywietrzniku w kuchni:-D Stara metoda,a dziala..Alex tez tak spal...
lece.
 
hej kobitki witam sie i ja w ten pochmurny dzionek :(
ogolnie to nie wyrabiam z niczym ja niewiem jak wy dajecie rade,a dzis nocka nie przespana i to nie przez malego tylko przez kacperka bo b goraczkowal stekal i marudzil i tak w sumie moze spalam ze 3 godz :(
a tak poza tym to razem z R jestesmy oboje nie w chumorze bo czekalismy na decyzje odnosnie wynajmu superowego domku no i sie doczekalismy ze domek jest nie nasz i ze sorry:(((((
cosik miallam jeszcze pisac ale nie pamietam,ogolnie to staram sie was na biezaco podczytywac ale czasami nie nadrabiam;)
 
dzien doberek :-)
U nas wczorajszy dzien i noc bez goraczki juuuupiiii moze wkoncu bedzie lepiej:tak: tylko mlody tak sie przyzwyczail na raczkach siedziec ze co rusz chce byc noszony :no:
Gastone- to Ci sie przydazylo, :szok:
MartaF-do dentysty i to juzzzzz!!!!! lepiej wczesniej nim zabki calkiem sie popsuja i tak Cie to nie minie ;-)
Ja teraz w Pl tez musze skoczyc do przegladu z moimi i dziecmi zabkami.:baffled:
misia-brawa za wczorajszy dzien. Nie jest tak zle, a z dnia na dzien bedzie coraz lepiej ;-)
biola-zdrowka dla Kacperka
lece na kawke:-)
 
Bry
Gastone o kurcze, nie zazdroszczę zęba, nam się udało na szczęście wszystkie zęby poleczyć, jak byliśmy w Polsce, kasy trochę poszło, ale na razie spokój. Jak by mi się jedynka złamała to bym się załamała, na jednej mam rysę, dentystka mówiła, że pewnie trzeba go będzie podkleić, żeby nie pękł całkiem
Misia fajnie, że zaczyna się coś układać. Oby tak dalej:-)

Tichonku buziak dla Mateuszka na ten pierwszy miesiąc, ale zleciało nie??
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hejoo laski :-) pozwólcie, że i ja się przywitam ;-) mało mnie tu ostatnio ale choć staram się podczytywać. Jakoś mi pod górkę wszystko ostatnio właśnie wymieniliśmy w P samochodzie sprzęgło a i mój jeździ na słowo honoru w każdej chwili może mi stanąć :dry::sorry2: i też trza zrobić szlag by to...P ostatnio prawie cały tydzień przesiedział w domu bo pracy nie było a szef mu holidaya nie wypłacił za to bo...HGW dlaczego :sorry2: zmarnowana jakaś taka jestem non stop zmęczona na Zuzkę co raz bardziej trzeba uważać bo ta już po stołach łazi do tego Wiktor ostatnio jakiś pobudzony i ciężko go zwolnić i uspokoić przez co trochę więcej ma ataków szału na szczęście te ataki są szybkie do opanowania ale on już mniej ...człowiek nie ma czasu się w d...ę podrapać :sorry2::sorry2::sorry2: ehhh to się wyżaliłam :zawstydzona/y: wybaczcie że się nie odniosę ale młodą muszę spacyfikować na drzemkę i ogarnąć chatkę bo jakby bomba walnęła :no: do następnego ;-)
- Kiss(1).gif
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry