reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
hejka
ehhhhh jeszcze troszke i skonczy sie kiszenie w domku w koncu bo na glowe mozna dostac(juz nie wspomne ze z braku ruchu 2kilo do przodu) i oby sie pogoda nie popsula.
Teraz slonko wyglada wiec Olive na chwilke wypuscilam na balkon do piaskownicy.Tak se mysle ze w czwartek(po 12dniach od pojawienia sie krostek)zaliczymy jakis spacer-jak myslicie czy to nie za wczesnie??
Anineczko ja nadal czekam narachunek z Alecticity, wiec na dniach pewno trupem padne.
 
Tichonek-no tak mi mów jeszcze;)))))))szkoda urlopu,ale choróbsko na kalendarz nie patrzy:(
Misia-no Tobie to dobrze...od razu przypomina mi się Nikola Margaritty-też od małego na 2języki posuwała:)zdolne bestyjki:)))
Anineczko-pewnie już po wszystkim-teraz szybka rekonwalescencja:)))
Margaritta-a no nic na przeszkodzie nie stoi żeby wypełnienie weszło w kieckę i fotkę machnęło:)))))
Gliwa-ach karkóweczka powiadasz....
Kasiuleczko-od razu buzka się cieszy kiedy można z domku wyjść:)))Natomiast jeśli o wyjście po chorobie chodzi to chyba ktoś pisał,że jeśli nie ma gorączki to można śmiało wychodzić-okres zarażania minął tak czy siak:)
no ja spacerek zaliczyłam...ale się spociłam włażąc pod górę;)zakupki ekspresowe...zaraz obiadek z J i na deser ciacho z bitą śmietaną:)))i oponki;)ale rozpusta:)))))))
 
No już po.Młody ponoc w paskudnym nastroju,tak więc M zadzwoni jak tylko Antek przyśnie znowu.

Lubiczanko i ty masz jeszcze czas oponki trzaskac? :eek:
A mi się zapasy od Ciebie pokończyły :confused2::-D

Kasiuleczko a krostki dalej są?
Ja jestem miło zaskoczona rachunkiem,ale to okres letni ...teraz czas się przygotowywac na zimowe rewolucje rachunkowe :eek:
 
Anineczko,o to szybciutko:-)Młody się wyśpi to i humor mu wróci:tak:A w nagrodę za dzielność lody się należą,teraz zresztą może jeść bezkarnie:-D
Lubiczanko oczadziałaś?:szok:I ciacho i obiad i oponki?Kiedy Ty masz czas na to wszystko?Bo,że pęda to już wszystkie wiemy:-D:-D
Aniaa dziękuję za kartkę,dopiero dzis przyszła:-DPriorytet jak jasny gwint:-D:-D
Margaritta a jak Ty pięknie w krótkich włoskach wyglądałaś:cool2::rofl2::-D:-D...A i czy możesz na GG zajrzeć?
A gdzie wcięło AsieńkęM,Didi,Paulettę?:eek:
 
Ostatnia edycja:
lubiczanko no wlasnie o ten okres zarazania mi sie najbardziej rozchodzi(ja sie np zarazilam od kuzynki która juz byla na finishu )Oliva jak tylko idzie na dwor to chce isc do swojej kolezanki(a ja nie chce zeby ja zarazila)Wole z nia siedziec w domku a nie wysluchiwac na ulicy marudzenia za ona chce isc do Julki. W sumie pogoda za ciekawa nie byla przez te 10 dni i nie wychodzilam z niá-a Oliva nawet spokojna byla jakos dotarlo to do niej ze musimy siedziec w domku przez 14 dni zeby nie pozarazac innych dzieci krostkami.
Anineczko ha ha no tych krostek to bylo az dziesiec.na plecach zeszly, na brzuchu zostaly ze 3 z takimi maluskimi strupkami, a na raczce strupek odpadl.
 
reklama
witam wszytskie :-)pogoda piękna wiec w domu szkoda siedziec!! dziewczyny ja z pytaniem potrzebuje uszyc narzuty na sofe 3 osobowa i 2 fotele moze ktoras z was sie orientuje jak to tu wyglada cenowo?? i jaki materiał kupic najlepiej:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry