anineczka
królowa mrówek :P
Marcysiu zrobię tak,ale niech no poczeka aż urodzę,zostawię mu całą świętą trójcę a sama wyskoczę na browarek 
AsieńkoR oby leki pomogły

Tabasia jaka słodycz się do nas uśmiecha

No nic to,obiad zjedzony,a teraz czas na kawkę z pleśniakiem
Zrobiłam z przepisu mamy i wyszedł przepyszny,choc w piekarniku nie wyglądał bo piana tak urosła,że modliłam się by nie uciekła z blaszki

Lubiczanko dzięki za wiarę we mnie
) Pewnie dam radę,tak sobie marudzę,ale już chyba wszyscy mamy dośc,a młody najbardziej....choc on tam rześki rano wstaje i nic nie pamięta z nocki
))

AsieńkoR oby leki pomogły


Tabasia jaka słodycz się do nas uśmiecha


No nic to,obiad zjedzony,a teraz czas na kawkę z pleśniakiem

Zrobiłam z przepisu mamy i wyszedł przepyszny,choc w piekarniku nie wyglądał bo piana tak urosła,że modliłam się by nie uciekła z blaszki


Lubiczanko dzięki za wiarę we mnie
Ostatnia edycja:
...Chcesz się ze szpitalem sądzić?

