reklama

Mamy z Irlandii!!

dranissimo - moja mama załatwiała nam w USC sprawy związane z polskim aktem urodzenia i nie miała żadnego pełnomocnictwa (czyli zależy to tylko od urzędnika), bo jest osoba blisko spokrewnioną i miała takie prawo. Odpis aktu urodzenia dostajesz od ręki, ale tylko umiejscowionego w polskich ksiegach USC - czyli te, które sa juz wpisane, na nowy wpis trzeba troche poczekać - moja mama chyba po tygodniu albo dwóch odbierała juz gotowy akt urodzenia. Nie wiem ile czasu w PL trzeba czekać na pesel, ale w Konsulacie chyba w ciągu 3 dni to mają.
Z tym, że jak juz pisałam, gdy chcieliśmy złożyc sam wniosek o nadanie numeru PESEL to opłata wyniosłaby nas chyba cos ok. 30E, a przy składaniu wniosku na nowy paszport (ten roczny akurat sie kończył) po prostu wpisuje sie notkę, że dot. także nadania nr PESEL i jest bez dodatkowej opłaty.
Co do kompletu dok. potrzebnych w USC to radziłabym Ci zadzwonić do swojego i dopytać odnośnie skorygowania polskiej pisowni nazwiska.
U nas wymagali aktu urodzenia męża - dobrze, że wcześniej sie dowiedziałam, bo mąż urodził się w zupełnie innym mieście, a akty wydaje się tylko wnioskodawcy, rodzicom, dziadkom (chyba) i pełnoletnim dzieciom. U nas to załatwiła teściowa, bo mieszka tam niedaleko, więc byliśmy "dokumentnie" przygotowani.
 
reklama
Witam-a zapowiadali dziś słonko:/
Tichonek-ja już w jakimś teletygodniu czy cuś(tzn reklamie)widziałam,że "rozdzieli ich śmierć";)))
Barmanka-każdy penny jest inny i każdy inne promo ma,ale ostatnimi czasy bywałam w okolicy naszego-i dno:(za to kolejny raz podkreslam,że w dunnesie wydałam fortunę-np.kurteczkę dla Nisi ,na którą szkoda mi było 12e(taka wiosenno-jesienna)kosztowała całe3e:)))Nie mówiąc o innych rzeczach-dla całego towarzystwa:)))no my jeszcze z najmłodszą na żadnej wodnej atrakcji nie bylismy,ale starsza trójka to tez takie foczki-dramat jak z wody mamy wyjśc;)))
Margaritta-no i o!Dobrze prawisz;)))))
Aureliamarcel-no dzień opóźnienia,ale i tak Wam życzę samych szczęśliwych i zgodnych chwil!!!
Kamcia-a Ciebie gdzie wcięło?Pewnie z Didi urzędujesz,bo obie zniknełyscie;))))
Miłego dnia Kobietki:)))
 
witam :-)

zalegle posty tak na szybko :sorry2:


Marcysia sliczny torcik :tak: super ze tak tanio sie wam grilek trafil :tak:
Wilwa zdrowka dla Tobiaszka :tak:
anineczko ale macie kartonow :szok: ale ja tez bym tyle miala, bo ja taki chomik troszke, a moze sie przyda jeszcze:-D
Kasiuleczka ale ciacho, mmmm :rolleyes2:
Ewelcia Ty mi z tym odchudzaniem nie przesadzaj !!! z czego??? :confused:
Tichonek tez nie pomietam kiedy sobie cos kupilam, ja zawsze to mowie" ale to jest takie ladne ":-D
Wisienka zdrowka zycze i oby problemy szybko minely :tak:
Lubiczanka pisze do Cie :-D a no tak z ta pogoda jest, no :dry:

narazie tyle
milego dnia
 
Margaritta, ja nie pamiętam kiedy w kinie byłam :zawstydzona/y: ale pocieszam się tym że jak młody dorośnie to będę z nim brykać :tak:

Anieneczka, wow ile kartonów!
Ja z tego domu to chyba się już nie rusze, właśnie ze względu na pakunki. Nawet nie chce mi się myśleć ile klamotów się tu nazbierało :szok:

Lubiczanko, nie mogę się "przytulić" bo te co zawiniły będą się miały na baczności :sorry2: a ja tak lubie ni z gruszki ni z pietruszki wskoczyć z hasełkiem MAM WAS !
Robiłaś już tą bitą śmietanę z tego przepisu?

Aniaa, oj szkoda że wcześniej nie wiedziałam iż mieszkasz w pobliżu :-( No ni może następną razą. A Wy już w tym waterparku?

Ewelcia, z mojej strony ostro też nie będzie :nerd: wpadne tylko i powiem Wiem wszystko ...pip...pip...ty :-p
Podjadanie wieczorem też mnie gubi :zawstydzona/y: mimo że jestem sama i paradoksalnie powinni mi być łatwiej nie żreć, ale... przy filmie zawsze coś szamam:confused:

Asienka, hihi ja ostatnio mężowego też się pytałam, czy byśmy nie pojechali gdzieś dartem.. To popatrzył się na mnie jak na wariatke, no bo po co jak auto jest :rolleyes2:

Kasiuleczka, patrzyłam przepis. Zebra jest szybsza do zrobienia ;-) a wychodzi z wyglądu tak samo jak Twoje :tak:

i na razie tyle, młody kręci się koło kompa nie chce by zniweczył mi posta :cool2:
 
Tichonku, zapomniałam Ci napisać, ostatnio byliśmy przechodem w Jervisie,, pracownica Next rozdawała kupony. Jak wydasz 30e na zakupy online to 15e masz off. Akurat będzie na kozaczki dla Marcela. Dziś sobie oblukam jakie by mi pasowały ;-)

Wiesienka, poprawy zdrówka życzę.

Asienka, no ja wiem że to frajda :tak: tylko ten mój stary zapomniała chyba jak to było jak sam był dzieckiem :growl:



Dobra a ja mam takie pytanie w związku z Waszą rozmową z wczoraj.. Dla pewności powiedzcie mi czy
zameldowanie = umiejscowienie?
Co się stanie (jakie konsekwencje mi grożą) jeśli dziecko nie będzie umiejscowione? Jakie 'przywileje' mam z racji umiejscowienia dziecka? Ile czasu mam na umiejscowienie dziecka? Czy mogę to zrobić np za 5 lat?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry