reklama

Mamy z Irlandii!!

Wiesz byl taki czas ze sie balam do ludzi wyjsc a jak szlam chodnikiem i slyszalam ze ktos przyspiesza za mna to normlanie cisnienie mi odrazu podskakiwalo,zimny potmnie oblewal naszcze minelo
Tak moj J tutaj sie uparl a gdzie ona tam i ja choc przyznam szczerze ze wolalabym w kraju cos kupic niz tutaj no ale zobaczymy jak sie sprawy potocza,znajomi tez chca tutaj kupic mieszkanie.
Moje obydwie juz wykapane,Lenus spi a Nacia wcina platki .

wcale sie nie dziwie,ze sie balas. W Polsce mam kolezanke,ktora takze napadnieto tylko,ze to byl gosc ktory po 20 latach wyszedl z pierdla za zabojstwo i gwalt. Ledwo uszla z zyciem,lekarz stwierdzil ze pare milimetrow glebiej gardo by jej podcia to mogliby ja nie uratowac-szok.Bidulka jeszcze studiowala resocjalizacje :/ To byl postrach calego miasta i okolic a sad mu dal tylko 10 lat odsiadki (niestety ma tam dobre chody) i gdzie tu sprawiedliwosc. Juz minely 4 lata i znowu bedzie strach jak wyjdzie. Znajoma do tej pory s boi sie gdzies wieczorami wychodzic. taki uraz to juz pozostaje na dlugie lata:-(
 
reklama
Aniaa wspolczuje
Marcysia normalnie szok,
Ewelcia udanej imprezki

Mojego meza bracia tez mieszkaja w irlandii i tez im sie wlamali do domu jak byli w pracy. To bylo z 7 lat temu. Ukradli im wszystkie pieniadze, bo mieli w domu bo za pare dni mieli leciec do polski, nawet ubrania im pokradli. A najbardziej przerazajace jest to ze na kazdym lozku polozyli po nozu.


Zuzia juz wykapana, kaszke zjadla i zasypia w lozeczku.
 
Ostatnia edycja:
Ale się dziś natyrałam :baffled: ale za to mam wszystko porobione, nawet obiadek dla mnie i dla glutka, staremu tylko jakieś pierogi zarzuce. Jutro leżę bykiem i kompletnie NIC nie robię :-p

Aniaa, a dzięki że pytasz. Teraz troszkę lepiej. Ale niebawem wracam do pracy i się stresuje :-(
Współczuje przeżyć z Polsce. Wiem jak to strasznie ryje psychike. Też miałam nieprzyjemne dwa wydarzenia..
W sumie to dobrze że twój J podjął męską decyzję dot zakupu domu tutaj. Bo my to żyjemy tak w zawieszeniu.. Żadne z nas nie potrafi powiedzieć gdzie by chciało się korzenie zapuścić.. niby człowiek tęskni za rodzinką i tym co polskie, z drugiej zaś strony tu się o wiele łatwiej żyje...

Lubiczanka, kurcze jestem w szoku! Zawsze się mówi że w większych miastach zdarzają się takie rzeczy..a tu proszę...

Ewelcia, udanej imprezki! Przynieś jakieś hot fotografie :-D

Gliwa, no to super że zakupy sie udały!
 
witam :-)

solenizantom wszystkiegp najlepszego zycze :tak:

Wszystkim dzieciaczkom co zaczely szkole i przedszkola zycze powodzenia :tak:

nie wiem co u was wiec tylko pozdrawiam :sorry2:
ostatnie dni dopadla mnie chandra i doslownie nic mi sie nie chcialo :no: ale juz mija :blink: sama sie tylko nakrecam no!!

ide poczytac co u was

milego wieczora i weekendu :tak:
 
Dzieci w lozkach , ja pod koldra z telefonem.Hanka juz spi, Max tez a Zoska? Tatusia nie ma wiec mleka nie zjadla prawie i kreci sie i poplakuje.Dzizas zeby tylko Hani nie obudzila bo jazda na dwa fronty bedzie!

Apropo napadow.Moja mama zostala napadnieta w bialy dzien o 13 .Trzech kolesi ja okrazylo i wyrwali torebke.Pech chcial ze mama wracala z poczty z emerytura...Jeszcze wtedy konta malo popularne byly.
Ale ja tez mialam przygode nie mila.Kiedys wchodzilam do sklepu i widzialam ja taki zul wyciagal kobiecie portfel z torebki.I krzyknelam ej co robisz!!! I co? Zlapal mnie za fraki i wycial kopa w kregoslup i uciekl A teraz uwaga: Sklep pelen ludzi, stoja obok w kolejce i nic!!!
Ktos rzyknal do ochronu: eee Zbyszek, pania ktos koPlnal! I tyle. Ja bylam w szoku, zaczelam sie telepac.Poszlam do pracy, bo bylo to obok i wybuchlam placzem.Wszyscy pytaja co sie stalo a ja nie moglam slowa wydusic bo doszlo do mnie ze dobrze ze tylko kopa dostalam,choc bolalalo bardzo.Suma sumarum pani nawet nie powiedziala dziekuje tulko poszla, w sklepie nikt nawet do mnie nie podszedl, a ja obiecalam sobie ze juz nigdy nie zareaguje.No i tak bylo.Szczesciara ze mnie hehe bo w sklepie z ciuchami dwocj kolesi kradlo a ja sie obrucilam na piecie i w dupiu mialam.
 
WItam
Dziękuje w imieniu Oliviera za życzenia:) Dzień pełen wrażeń, solenizant happy. Teraz mamy gości i jutro jedziemy na weekend do Cork:))
Gastone tak to jest ludzie są ślepi na cudze krzywdy i wolą sie nie mieszać:/
Larciu sto lat dla córy, i życze cierpliwości, pewnie jej sie nudzi samej w domu.. może czas na rodzeństwo??:)
Anieczko no tak to jest do dobrych szkół trzeba minimum rok wcześniej zapisywać. Ja Oliviera zapisałam jak sie urodził bo tak ciężko sie dostać... A ze szkoły jest zadowolony , podoba mu sie, dzis mu śpiewali sto lat:)
Lubiczanko przekichane, poinformuj landlorda o tym, tylko nawet jak bedziesz miała alarm to na noc raczej sie nie włącza bo niech jakieś dziecko zejdzie na dół i tu huk , przynajmniej ja tak mam:/ ALe na wyjeżdzie to dobra sprawa odstrasza włamywaczy...
Asieńko super fotki.
Ewelcia udanej imprezki:)
Dobranoc
 
reklama
omg sorry za małe spóznienie

kamciu dla twojego synusia samych szczęsliwych chwil i big hug :*

Larciu
i dla Twojej pannicy wszystkiego co najpiękniejsze i co sprawi, ze będzie szczęsliwa :tak: a ja z Tobą możemy sobie piątkę przybić jeśli o zabawe i ciągłe pytania "pobawisz się ze mną" :confused2: mimo, ze Nikola ma rodzeństwo to... niestety ale jest zbyt duża róznica wieku między nimi i Martysia nie jest taka chetna do zabaw z małą:sorry2: i Nikola rzadko kiedy zabawi się sama- klocki z nią, malowanie z nią, lalka z nią nawet trampolina z nią:sorry2: nie mam tyle cierpliwości i sił :sorry2: a do przedszkola tez chodzi- ale zaraz po odebraniu jej jest mały "maraton" co robimy?:baffled: takze wiem o czym piszesz ;-)

gastone ja mam nadzieję,ze nocka Wasza "przebiega" bez zakłóceń ;-)

jutro rozpoczęcie roku w pl szkole- i tez full dej soł.. zapowiada się całkiem busy dzień ;-) bo i ja tam będę przez pół dnia :cool2: pozniej mamy plana jechać do Tichonków- no zobaczymy :tak:


madbebe
no w koncu wróciłas :*:** oby Twoja aklimatyzacja trwala krócej niż moja ....
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry