reklama

Mamy z Irlandii!!

reklama
witajcie
nocki nie skomentuję,bo to już monotematyczne się robi-a co gorsza końca nie widać:(
Barmanko-jak puzzle,to może takie inne-tzn np.w kształcie kuli:)
Aaniu-mój chrześniak też w maju ma komunię...i siostrzeniec i bratanica też:/A co córuni załujesz Dory;)
Gliwa-gdzieś Ty??
Anineczko-na wszelki wypadeczek o raporcik prosimy;)
Madbebe-jak tam porządki?Już zaczynacie chyba się przenosić,prawda?Fajnie:)
Idę-całe towarzystwo dziś w dobrych nastrojach-super...czego i Wam życzę
 
Hej

mnie chorubsko trzyma choć troszke lepiej już jest
Lubiczanko Gliwa w poniedziałek leci więc pewnie się pakuje i myśli ciągle o świętach z rodzinką. Ja tam też już tylko o tym myśle i nawet gotować mi się nie chce, ale bigosik zrobiłam
Anineczka co tam u Ciebie, jak nocka, trzymam kciuki i oby sie rozkręciło i maleństwo szybko przyszło na świat

Ide Zuzie z nocnika zdjąć bo kupsko walnęła i już sie niecierpliwi bo chce do choinki poraczkować.
Miłego dzionka
 
Witam się:-)
U nas biało i zimno:-)
Anineczko melduneczek;-)Choc,niedostępna jesteś więc byc może....:-)
Ja jestem zawiedziona straszennie wczorajszym przedstawieniem:sorry2::no:
...I znów foremka,młoda mama odeszła (Boszsz....w moim wieku):-(:-(:-(Co się dzieje na tym świecie:-(
 
Witam.
Tichonek czemu zawiedziona jestes?My w poniedzialek mamy, Max gra zolnierza :-)
Ciagle cwiczy przed lustrem swoja kwestie:-))) Ale mowi ze na scene nie wyjdzie!
Beda jaja:-)))

U nas mroznie.Siedze w pizamie i chyba dlugo posiedze bo sama jestem a dziewczyn nie zostawie by sie kapiela :-(

Bylam wczoraj na terapii z Hania.(dla przypomnienia terapia czaszkowo krzyzowa) No i juz wiem skad u niej problemy ze snem i ogolna nerwowosc.Okazalo sie ze nadnercze produkuje zbyt duzo hormonu stresu i wysyla komunikat do mozgu o dzialaniu obronnym.Ona jest jakby w ciaglej gotowosci do bronienia sie stad te nerwy.
Wogole nic nie musialam mowic.Denise ja dotknela i odrazu pyta czy ona zle sypia.Kilka sesji raz w miesiacu i bedzie jak nowa.
Ja znow pojechalam bo od dluzszego czasu mam zawoty glowy i migreny.
No i tak jak sie spodziewalam.Zatoki:-( Mam wszystko zapchane.
Ale jeszcze jedna, dwie sesje dluzsze i bedzie cacy.Za to organizm caly w porzadeczku:-)
Hormony na miejscu, chemia dziala jak trzeba.
Pamietam rok temu co sie ze mna dzialo.Nawet macice mialam rozpulchniona:-(
Jestem strasznie zadowolona z tej terapii:-)W dodatku babka bierze za cala rodzinke tyle co za jedna osobe:-)
 
Ostatnia edycja:
Witam
melduję się ;-)
Wczoraj i dzisiaj zaliczyłam wywoływanko naturalne :cool2:
Brzuch ćmi,ale nie nakręcamy się ;-)

Zaraz jadę do GP na standardową wizytkę :sorry2:

Miłego dnia :-)
 
Bry
U nas biało od mroziku
Anineczko melduneczek złożyłaś to może się rozkręci, bardzo Ci tego życzę
Tichonku a co to się stało, że przedstawienie Ci się nie podobało?? W naszej szkole jest jutro, konsul ma przyjechać, ale wierzę, że dzieciaki sobie poradzą:-p:cool2:, w sumie dwie godziny ćwiczyliśmy, większość w domu zrobili, czyli uczyli się tekstów, rodzice pomagają przy strojach. Jakoś będzie
AsienkoM dobrze, że chociaż odrobinkę puściło. Ciekawe, jak Ania zareaguje na raczkującą Zuzię:cool2:, chyba będzie w szoku
 
AsieńkoM-z czego ściągałaś Zuzię?Z nocnika?Mój przeszło dwulatek ma nocnik w głębokim poważaniu,a tu proszę jaka Pannica wie już w czym rzecz-super:)
Anineczko-będzie dobrze-musi być...nie ma bata-dziś wracasz do szpitala;))))
Tichonek-u nas też na przedstawieniu szału nie było,ale tożto 5cio latki i tak było rozbrajająco(choć moją Dadzię na górę dali i wszystkie wielkie krowy stały przed nią i mi córę zasłaniały:(
Gastone-dobrze,że wiesz na czym stoicie:)I bardzo się cieszę,że Tobie coś pomaga:)
Asieńko-zdrowiej,zdrowiej...a o Pl juz mi nie przypominaj,bo i tak pękam z zazdrości;)
 
reklama
Asienko zdrowka zycze:)
Lubiczanko moja nocka tez do kitu...
Szym wstal o 3:30 przylazl do nas i jeczal,pic wolal,kazal sie calowac po nozkach raczkach itp...marudzil do 4:15 pozniej dalam mu samochod bo wolal to zaczal nim jezdzic po lozku i po m,m sie wkurzyl i wywalil go do jego lozka...wyl i wyl,lazilam do niego na zmiane z m...masakra z nim jest...i tak chyba do 5
baffled5wh.gif
...
W dzien go usypiam 1h a on spi 20-30min...kiedys na noc zasypial o 20:30 teraz polozony do lozka po 20 zasypia po 21 albo przed 22...w nocy nie spi...idzie sie wykonczyc....
Dzis chyba nie poloze go na drzemke w dzien...ale nie wiem jak ja to wytrzymam,bo nadchodiz 13 a on spiacy

Anineczko czekamy na info:)
Tichonku a czemu Ci sie nie podobalo?co bylo nie tak?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry