reklama

Mamy z Irlandii!!

Mniam uwielbiam karpatke:)
Ostatnio robiłam taka z pudełka i nawet wyszła dobrze:)
Scony sa pyszne my mamy je w hotelu domowej roboty wiec jak tylko kolega szef je zrobi to daje mi świerzusie z pyszna cream do tego mmm niebo w gębie. Dobrze mi w tym hotelu bo jem co chce i ile chce z bufetu dla gosci i szefowie sa spoko daja nam pyszności:)A że uwielbiam słodkosci to nigdy nie odmówie:)
Dzies mam zamiar ogl ten film milionare:)
pozdro
 
reklama
Witam wieczorkiem
widze jakie konserwacje na forum..
Misia mam pytanko do ciebie, bedziesz uczyc swojego synka polskiego? jak w ogole bedziesz sie zwacac do niego po polsku czy angielsku, myslalas juz o tym? ;-)
 
Hej dziewczyny. Jesli moge cos delikatnie doradzic w sprawie prawo jazdy irl to moze wcale nie warto sie pchac w polskie testy tylko sprobowac od razu po angirelsku. Moja kolezanka zdawala w grudniu i tez wykupila zestaw testow angielskich z przygotowanym tlumaczeniem po polsku. Do tego jakies kilka spotkan przygotowujach, calosc koszt 200e:szok:. okazalo sie sie w ostatnich dniach przed egzaminem kilka razy przejrzala testy po ang i...zdala. Dodam ze wcale dobrze nie zna angielskiego, tyle o ile. Dodam tylko ze tutaj nie bylo mozliwosc zdawania po polsku.
 
Moj M zdawała tu prawojazdy w jezyku ang. najpier mial "L" przezz rok a teraz juz mam całe pełne i wydał moze 200e za wszytko ze zdjeciami i badaniami...
Testy łatwo zdac, potemi zrobil sobie jedna ajzde z instruktorem zeby wiedzial co i jak ... i wystraczylo...
naprawde warto ... a testy sa na kompie lub ksiazka i nie trudne, anwet jesli ktors nie umie prefekcyjnie angielskiego...;-)
 
Dobrywieczor dziewczynki!

Moniadan- wlasnie na temt jezyka prowadzilam cala dyskusje na watku pary polsko-zagraniczne. Oczywiscie z zalozenia nie wyobrazam sobie, zeby Mlody nie mowil po Polsku. Juz mamy z Aaronem ustalone, ze ja bede mowila do malego po polsku. Mam nadzieje. ze fakt, iz z zawodu jestem nauczycielem pomoze mi nauczyc wlasne dziecko mojego ojczystego jezyka. Wiem jednak, ze bedzie to wszystko bardzo trudne. Mam nadzieje, ze maly nie bedzie sie buntowal i bedzie CHCIAL mowic po polsku. Gadalam tam z dziewczynami i niektore mowily, ze dziecko po prostu nie chce, buntuje sie i odmawia porozumiewania sie inaczej niz po angielsku. Ja sama obserwuje te sytuacje codziennie, chociazby w sklepie. Rodzic do dziecka po POlsku, a ono odpowiada po angielsku. U nas sytuacja o tyle trudniejsza, ze generalnie w domu ciezko bedzie mowic caly czas w dwoch jezykach. Jakiekolwiek 'rodzinne' rozmowy musza byc po angielsku, bo tez glupio, zeby A. nic nie kumal.....No nic...pozyjemy zobaczymy....
 
Misia, no przeciez bedziesz sie spotykac z polskimi mamuskami i wtedy Axelek chcac nie chcac bedzie sie uczyl polskiego :-D

ale mysle ze bardzo rozsadnie do tego podchodzisz, angielskiego sie nauczy bez problemu, szkola, otoczenie, ojciec, a polskiego to tylko z Twojej strony
a glupie to jest jak dziecko jedzie do PL na wakacje i z wlasnymi dziadkami nie moze sie dogadac

Wiesz mam znajomych mieszkaja w UK i chlopiec jest dwujezyczny, po polsku zawsze umial bardzo dobrze mowic, dzieki wlasnie dziadkom, bo matka to po angl. do niego mowila, ale wyjechali do UK jak on mial 3 lata wiec juz polski znal, gorzej bylo z czytaniem i pisaniem, chodzil do PL szkoly w Londynie ktorej nie cierpial, ala kazde swieta wakacje w PL i kontakt z jezykiem mial, a teraz wyobraz sobie ze uczy polskiego w polskiej szkole, uczy dzieci mieszkajace za granica i bardzo dobrze pisze juz malo bledow no i z czytaniem tez be problemu
 
Witajcie Dziewczyny!
Misia wysokich lotów życze i udanego pobytu w PL:-)
A ja nadal czekam na moją Emilke i nic:-( Babcia już dziś dotarła z PL a jej się coś nie śpieszy;-)No cóz może na weekendzie;-)?
 
moniak82 wiesz Emilka może się pojawic równie dobrze i za 2 tygodnie :-D:-D
Oczywiście życzę by wyszła kiedy chcesz ;-)
Misia miłego pobytu w Pl ;-)
moniadan Twój synek chodzi do przedszkola,co nie?
Powiedz ile dni w tygodniu i ile płacicie miesięcznie?
Dzis dowiadywaliśmy się w coocon i normalnie włos na głowie się zjerzył :baffled:
 
Misia ja tez zycze udanego pobytu w Polsce, szybkiego i bezstresowego zalatwienia spraw i spokojnego lotu...
Monia - a Emilka to czekala pewnie na babcie, wiec daj jej jeszcze chwilke, wlasciwie to chyba lepiej ze mamcia bedzie z Tobą w czasie porodu nie?
Moja mamcia tez przylatuje tydzien przed terminem hihihi ciekawe tylko czy Nikoś poczeka????:-D:-D:-D
 
reklama
Witajcie dziewczyny!!!!:-):-):-)z tym planowaniem pobytu mam , to jest naprawde problem, zwłaszcza gdy mają one jakiś ograniczony czas.W 2007 rodziłam tu córe, teściową ściągłam tydzień ptrzed terminem, tak żeby wyśrodkować -wrazie??/ niestety efekt był taki że moja teściowa widziała Maje tylko 5 dni, bo mała się troszke ociągała z przyjściem na świat. teraz jestem już po terminie [22/02] a Teściowa przylatuje dopiero w poniedziałek-chyba zdązy!!!:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry